Facebook’s Internet.Org trafia na Global Flak

W styczniu założyciel Facebooka, Mark Zuckerberg, pozyskał pierwszego klienta z Ameryki Łacińskiej dla internet.org , który umożliwia użytkownikom korzystanie z niektórych witryn i aplikacji bez ponoszenia opłat za transmisję danych. Stojąc z kolumbijskim prezydentem Juanem Manuelem Santosem, ogłosił, że operator komórkowy Tigo będzie świadczyć bezpłatne podstawowe usługi za pośrednictwem aplikacji, co zdaniem Zuckerberga jest sposobem, w jaki najbiedniejsi na świecie powinni uzyskać dostęp do Internetu.





Prezydent Brazylii, Dilma Rousseff, nosi bluzę z kapturem ozdobioną logo Facebooka i flagą Brazylii, podarowaną jej przez Marka Zuckerberga na konferencji w Panamie w zeszłym miesiącu. Ma uprawnienia do zezwalania lub blokowania Internet.org w Brazylii.

Jednak Internet.org już teraz ma kłopoty w Kolumbii z powodu krytyki, która odbija się echem w wielu innych krajach. Opozycja stanowi poważne wyzwanie dla wizji Zuckerberga dotyczącej wykorzystania Facebooka jako centralnej części strategii wprowadzania sieci do Internetu nowicjuszom.

Dzisiaj 60 osób z grup zajmujących się prawami cyfrowymi w 28 krajach lub regionach na całym świecie podpisało wspólny list do Zuckerberga krytykującego wiele praktyk Internet.org dotyczących uczciwości, prywatności i bezpieczeństwa. Wśród nich są Zimbabwe Human Rights NGO Forum, Pakistan’s Digital Rights Foundation i podobne grupy w Brazylii, Indonezji, Ugandzie i Kamerunie.



Na liście znajduje się również Karisma Foundation, grupa zajmująca się prawami cyfrowymi z siedzibą w Bogocie. Wskazuje, że Tigo mówi klientom, że 31 maja zaprzestanie bezpłatnej aplikacji. Tigo niedawno zdecydowało się zaoferować 60-dniowy bezpłatny okres próbny Facebooka, który użytkownicy mylą z aplikacją Internet.org, która zapewnia bezpłatne wersje próbne wielu usług, mówi Carolina Botero, prezes Karismy. Przeprowadziliśmy kilka nieformalnych zapytań w dzielnicach i odkryliśmy, że ludzie nie zdają sobie sprawy, że są tylko na Facebooku, a nie w Internecie, mówi. Dodaje, że rząd Kolumbii przekazuje informacje rządowe za pośrednictwem aplikacji Facebooka, zamiast udostępniać je bezpośrednio. – Przedstawiono to jako projekt, który miał być ważną uniwersalizacją Internetu – mówi. Ale wbrew zasadom przejrzystości nie mamy informacji o umowie z Tigo ani o tym, jak do tego doszło. To tylko kilka aplikacji, które wybierają – a my nawet nie wiemy, dlaczego i jak.

Nowe kontrowersje pojawiły się po niedawnej furii, w której ponad milion osób podpisało petycję z prośbą do indyjskiego organu telekomunikacyjnego o zakazanie usług, które naruszają zasadę otwartego dostępu znaną jako neutralność sieci (patrz indyjskie firmy zwracają się przeciwko schematowi szerszego dostępu do Internetu Facebooka). Uważamy, że Facebook niewłaściwie definiuje neutralność sieci w publicznych oświadczeniach i buduje otoczony murem ogród, w którym najbiedniejsi ludzie na świecie mają dostęp tylko do ograniczonego zestawu niezabezpieczonych stron internetowych i usług, czytamy w opublikowanym dziś liście. W swojej obecnej koncepcji Internet.org narusza tym samym zasady neutralności sieci, zagrażając wolności wypowiedzi, równości szans, bezpieczeństwu, prywatności i innowacjom.

Sprzeciw nie jest skierowany do samego Facebooka. Główna aplikacja lub strona na Facebooku jest bardzo popularna wśród osób, które mogą sobie pozwolić na pakiety danych. (Po Stanach Zjednoczonych kolejne największe bazy użytkowników Facebooka znajdują się w Indiach, Indonezji i Brazylii).



Darmowy system działa tak: Użytkownicy pobierają aplikację Internet.org. Dzięki niemu otrzymują prostą wersję Facebooka oraz dostęp do zbioru innych aplikacji — często okrojonych witryn z informacjami o pogodzie, zdrowiu i pracy — które przechodzą przez proces zatwierdzania na Facebooku. Lokalna firma telekomunikacyjna pokrywa rachunek, proces znany jako zero rating.

Jest to model biznesowy, który Zuckerberg wyjaśnił jako bezpłatną usługę ze sprzedażą dodatkową. Innymi słowy, zainteresuj ludzi darmowymi materiałami, a następnie pobierz je, gdy zużyją więcej danych — na przykład, jeśli chcą pobrać zdjęcie, które ktoś opublikował na Facebooku. Zuckerberg altruistycznie przedstawia tę ideę. Jeśli kogoś nie stać na opłacenie łączności, zawsze lepiej mieć jakiś dostęp niż wcale – napisał niedawno.

Coraz więcej przeciwników przekonuje, że wysiłki Facebooka stworzy de facto dwupoziomowy Internet – jeden, którego kuratorem jest Facebook, a drugi otwarty na wszystko, dla każdego, kogo na to stać. Ale wspólny list dotyczy również kwestii prywatności i bezpieczeństwa. Grupy obawiają się, że Facebook ułatwi państwowym telekomom monitorowanie użytkowników za pośrednictwem tego scentralizowanego systemu – i że aplikacja może w niektórych przypadkach umożliwić krajom szpiegowanie i represjonowanie obywateli. Dodając do obaw, Facebook nie obsługuje aplikacji korzystających z szyfrowania.



Rzecznik Facebooka powiedział w e-mailu w tym tygodniu, że Facebook nie udostępnia swoim partnerom informacji nawigacyjnych na poziomie użytkownika ani nie przechowuje ich w ogóle dłużej niż 90 dni. Tymczasem wiele telefonów z funkcjami nie obsługuje szyfrowania; Facebook twierdzi, że działa szybko, aby rozwiązać ten problem, ale nie zaoferował harmonogramu. (Jeśli chodzi o Kolumbię, rzecznik Facebooka powiedział, że firma przygląda się terminowi 31 maja dla aplikacji Internet.org i powiedział, że 60-dniowa bezpłatna oferta Tigo na Facebooku nie ma nic wspólnego z Internet.org, mimo że ta ostatnia zawiera również bezpłatne Facebook Tigo nie odpowiedział na prośby o komentarz.)

Facebook ciągle dodaje kolejne oferty z przewoźnikami; Zuckerberg powiedział w Poczta W środę, dzięki nowej umowie w Malawi, liczba osób mających dostęp do bezpłatnych usług internetowych za pośrednictwem aplikacji do miliarda, przynajmniej teoretycznie. (Liczba osób, które faktycznie pobrały aplikację i korzystały z niej, według Facebooka wynosi dziewięć milionów).

Facebook nie wymyślił koncepcji zerowej oceny, która jest używana na różne sposoby na całym świecie (patrz Dookoła świata, neutralność sieci nie jest rzeczywistością). Ale to, czy program wyselekcjonowany przez Facebooka jest najlepszym sposobem zapewnienia dostępu, jest kwestią otwartą. Byłoby niezwykle niebezpieczne, gdyby rządy opowiedziały się za jedną firmą lub komercyjnym modelem rozszerzenia dostępu, mówi Carolina Rossini, brazylijska prawniczka, która jest wiceprezesem ds. polityki międzynarodowej w Public Knowledge, think tanku w Waszyngtonie.



Pojawiają się inne modele bezpłatnego dostępu. Jeden z nich pochodzi od Jana, bostońskiego startupu, który oferuje usługę za pośrednictwem operatorów w 15 krajach (zobacz Kontrowersyjny plan na darmową aplikację Facebooka Gets Competition). W ramach tego schematu twórca aplikacji może ubezpieczyć użytkownika od kosztów zarówno pobrania, jak i korzystania z aplikacji; użytkownicy otrzymują premię dodatkowych danych do wykorzystania na cokolwiek.

Wiele krajów, takich jak Brazylia, uchwaliło przepisy, które mocno zobowiązują się do powszechnego dostępu i wspierają neutralność sieci, zgodnie z zasadą, że żaden zestaw aplikacji nie powinien być uprzywilejowany. Niektóre kraje, takie jak Chile, wyraźnie zakazują oceny zerowej. Jednak w większości przypadków obraz prawny jest niejednoznaczny. Na przykład Brazylia ma silne prawo powszechnego dostępu zwane Ramy cywilne . Wyjaśnienie, czy Facebook może tam działać, będzie wymagało jednego dotknięcia prezydenckiego pióra, aby potwierdzić to w ten czy inny sposób.

Nic więc dziwnego, że na Szczycie Ameryk w Panamie w zeszłym miesiącu Zuckerberg podarował prezydent Brazylii Dilmie Rousseff bluzę z kapturem ozdobioną logo Facebooka i flagą Brazylii. Niespodzianką, jak powiedział Rossini, było to, że Rousseff dzielnie go założył i uśmiechnął się do prasy.

Ta historia została zaktualizowana 18 maja 2015 r., aby wyjaśnić opis Internet.org.

ukryć