211service.com
Facebook, wyszukiwanie
Wszystko zaczęło się od fotografii. W okresie poprzedzającym rekordowe IPO swojej firmy, Mark Zuckerberg opublikował: zdjęcie swojego biurka na swojej stronie na Facebooku. Główną cechą fotografii był ogromny plakat z napisem Stay Focused & Keep Shipping. Ale dziennikarze technologiczni są jak John Travolta w filmie Blow Out; będą obsesyjnie ślęczeć nad obrazami takimi jak ten, powiększając i analizując najmniejszą wskazówkę. I znaleźli jeden w laptopie Zucka. Na ekranie komputera widoczny był rozmazany obraz strony na Facebooku, a na górze coś, co wyglądało na niezwykle wydłużone białe pudełko, pisze Tydzień Biznesowy Bloomberga. Eksperci internetowi spekulowali, że obraz przedstawiał prototyp nowej wyszukiwarki Facebooka.
I zgodnie z tym samym raportem Businessweek, eksperci mogą nie być daleko. Ponieważ Google, gigant wyszukiwania, skłania się ku społecznościom z Google+, wydaje się, że Facebook, gigant społecznościowy, skłania się ku wyszukiwaniu. Nazwij to Facebook+.
Raport, powołując się na anonimowe źródła w firmie, mówi, że około 25 inżynierów Facebooka, kierowanych przez byłego Googlera ( Lars Rasmussen ), próbują naprawić wyszukiwarkę Facebooka, która, jak zapewne wiecie, nie jest zbyt dobra. Inteligentne narzędzie wyszukiwania może pomóc użytkownikom analizować ogromne ilości informacji utworzonych na Facebooku: aktualizacje statusu oraz artykuły, filmy i inne informacje w Internecie, które ludzie „lubią” za pomocą wszechobecnego przycisku kciuka w górę Facebooka, w każdym tygodniu roboczym. W ten sposób Facebook może przejąć większą część reklamy w wyszukiwarce, która jest przemysłem wartym 15 miliardów dolarów.
Jednak moim zdaniem Google i Facebook odzwierciedlają się nawzajem, narracja jest bardzo uproszczona. Aby Google stał się Facebookiem, jest przynajmniej odległą możliwością, ponieważ Google już był społecznościowych: stworzył Gmaila, produkt, którego prawie wszyscy w moim życiu używają do komunikowania się ze sobą przez Internet, oraz usługę, która jest stale rośnie . Facebook jednak, jego skłonność do kłusowania Googlersów mimo to nie ma prawdziwego rodowodu, o którym można by mówić.
Co więcej, nie widzę, jak Facebook może w ogóle próbować konkurować z Google w wyszukiwarce, jeśli Facebook ma ograniczyć to, co można przeszukiwać, do treści utworzonych lub do których prowadzą linki na swojej stronie. Pająki Google mają na celu zindeksowanie całego Internetu lub jego większości. To, co społeczne, jest z definicji podzbiorem Internetu – wyobrażam sobie, że jest to najprostszy ułamek.
Nie oznacza to, że Facebook nie mógł wiele zarobić na poprawie wyszukiwania w swojej witrynie. Jeden z analityków powiedział Bloombergowi, że jeśli chcą badać reklamy typu „płatność za kliknięcie” w wyszukiwarkach, czekają na odblokowanie ogromne kwoty. Ale mam problem z dostrzeżeniem, w jaki sposób łatwiejszy do przeszukiwania Facebook stanowi realne zagrożenie dla Google lub przybliża tożsamość Facebooka do giganta wyszukiwania w taki sam sposób, w jaki Google+ uczynił giganta wyszukiwania odrobinę bardziej podobnego do Facebooka.