Facebook zachęca użytkowników do katalogowania świata rzeczywistego

Ponad miliard osób odwiedza Facebooka każdego miesiąca, głównie po to, aby zobaczyć zdjęcia i wiadomości opublikowane przez znajomych. Facebook ma nadzieję zachęcić niektórych z nich do odrobiny pracy, gdy tam będą. Prosząc ludzi o przesyłanie danych — od lokalizacji firm po tytuły książek — i wzajemne sprawdzanie swojej pracy, Facebook tworzy bogaty zasób wiedzy, który może sprawić, że jego oprogramowanie będzie inteligentniejsze i zwiększyć użyteczność jego wyszukiwarki.





Facebook

Kręgi społeczne: CEO Facebooka, Mark Zuckerberg, ogłosił Graph Search w centrali swojej firmy w Menlo Park w Kalifornii.

Staramy się odwzorować, jak rzeczywisty świat wygląda na Facebooku, abyś mógł uruchamiać naprawdę ekspresyjne i potężne zapytania, mówi Mitu Singh, menedżer produktu w zespole encji Facebooka, grupie odpowiedzialnej za tworzenie zasobu zwanego wykresem encji.

Wykres encji jest mało znanym towarzyszem słynnego wykresu społecznościowego Facebooka obejmującego około miliarda ludzi i 150 miliardów połączeń znajomych. Wykres encji opisuje wszystko od restauracje Nowego Jorku do koncepcja filozofii oraz powiązania między tymi koncepcjami. Singh i współpracownicy żartobliwie odnoszą się do swojej pracy nad wykresem encji jako do bezpieczeństwa pracy w projekcie, ponieważ mapowanie każdego podmiotu na świecie jest odległą perspektywą.



Ten magazyn wiedzy jest postrzegany jako kluczowy dla ambicji usługi Facebook Graph Search, zaprezentowanej w zeszłym miesiącu i jak dotąd dostępnej tylko dla części użytkowników firmy (patrz Facebook Graph Search nie jest tak wspaniały). W przeciwieństwie do konwencjonalnej wyszukiwarki, Graph Search ma na celu zrozumienie znaczenia fraz wprowadzanych przez wyszukiwarkę, a następnie dostarczanie konkretnych wyników, takich jak ludzie, miejsca, książki lub filmy, a nie tylko linki do stron internetowych.

Facebook zebrał już niektóre informacje automatycznie, czerpiąc z danych z Wikipedii i innych zbiorów danych. Ale ponieważ stało się jasne, że zasób będzie miał kluczowe znaczenie dla takich ambicji, jak wyszukiwanie, nowy nacisk położono na znalezienie sposobów na wykorzystanie setek milionów członków witryny jako rodzaju ludzkiego oddziału indeksującego, wersji z krwi i kości. robota indeksującego Google. Singh mówi, że tworzenie klasyfikatorów i tak dalej prowadzi tylko do tego momentu. W pewnym momencie potrzebujesz pomocy ludzi.

Zespół Singha załadował miliony wpisów do wykresu jednostek, po prostu obserwując, co ludzie robią na Facebooku. Podmioty takie jak uczelnie i pracodawcy są uczeni z danych wpisanych na stronach profilowych; biznesy, filmy, fikcyjne postacie i inne koncepcje uczą się z fanpage tworzonych przez użytkowników Facebooka. Nakłanianie ludzi do oznaczania zduplikowanych treści nauczyło wykres podmiotu Facebooka, w jaki sposób ludzie odnoszą się do tej samej rzeczy – na przykład, że NPR i National Public Radio to to samo. A analiza wielu historii zatrudnienia w witrynie pozwala wyszukiwarce Facebooka wiedzieć, że wyszukiwanie inżynierów oprogramowania powinno również zwrócić osoby, które twierdzą, że są programistami.



Facebook jest teraz zaśmiecony drobnymi zachętami, aby zachęcić ludzi do bardziej bezpośredniego wkładu, a te wskazówki mogą stać się bardziej bezpośrednie, gdy nowa funkcja wyszukiwania stanie się ważniejsza. Strony z ofertami miejsc takich jak muzea lub sklepy sugerują linki do edycji, które umożliwiają danej osobie zmianę lub dodanie informacji, takich jak godziny otwarcia, lokalizacja i numer telefonu. Zespół Singha planuje opublikować podobne apele o pomoc na innych stronach, takich jak filmy i książki, mówi Singh.

Najbardziej wyrafinowanym narzędziem Facebooka do czerpania ze zbiorowej wiedzy użytkowników jest interfejs o nazwie edytor miejsc . Prowadzi użytkowników do naprawiania błędów lub dodawania do danych dotyczących miejsc na wykresie encji Facebooka; w jednym trybie pozwala osobie szybko kliknąć przycisk tak lub nie, aby wyświetlić zduplikowane wpisy. Może to zabrzmieć nudno, ale Facebook odkrył, że jest zaskakująco popularny. Podobnie jak w przypadku Wikipedii, widzimy, że ludzie naprawdę pasjonują się swoim rodzinnym lub obecnym miastem, mówi Singh. Naprawdę lubią się upewnić, że jest to naprawione i poprawione.

Facebook wykorzystuje wskazówki społecznościowe, aby zachęcić do większego wkładu. Edytor miejsc pokazuje bieżącą liczbę osób, którym pomogły edycje użytkownika, zdefiniowane jako zaktualizowane dane, z którymi inna osoba miała interakcję na Facebooku. Wyjaśnienie, czy kilka lokalizacji Walgreens w San Francisco jest takich samych, czy nie, wystarczyło, aby powiedzieć, że ponad 1000 osób skorzystało, imponujący zastrzyk psychologicznego wzmocnienia. Czasami pojawiają się wiadomości, aby poinformować ludzi, którzy z ich znajomych niedawno uporządkowali dane. Podobna taktyka sprawiła, że ​​Facebook zwiększył liczbę rejestracji dawców narządów w Stanach Zjednoczonych w 2012 r. (patrz Co wie Facebook).



Nie tylko Facebook myśli, że zasób, taki jak wykres encji, będzie ważny dla przyszłości wyszukiwania. W zeszłym roku Google ujawnił projekt o nazwie Graph wiedzy, własny system do przechowywania informacji o podmiotach i ich relacjach (patrz Google New Brain Could Have A Big Impact ), który jest obecnie używany do zwracania konkretnych odpowiedzi na niektóre zapytania dotyczące faktów.

Zarówno wykresy Google, jak i Facebooka mogą ostatecznie poprawić nie tylko wyszukiwanie. Wykres encji Facebooka służy do odgadnięcia, jakie tematy dana osoba chciałaby zobaczyć w swoim kanale aktualizacji od znajomych. Obie firmy mogłyby również wykorzystać swoje wykresy do kierowania reklam.

Oba projekty mogą być postrzegane jako przykłady sieci semantycznej, ewolucyjnego kroku w historii informacji online przewidywanej i nad którą pracowała przez ponad dekadę, między innymi, W3C, ciało rozwijające technologię i standardy sieciowe. Główną ideą było umożliwienie stronom internetowym — i magazynom danych — które umożliwiłyby maszynom zrozumienie znaczenia tekstu, obrazów i innych danych, których ludzie szukają na bardziej konwencjonalnych stronach internetowych.



Sieć została zaprojektowana, aby zapewnić szkielet jednostki i wykresy wiedzy, które Facebook i Google budują teraz, mówi Manu Sporny, który przewodniczy grupie roboczej w W3C zajmującej się RDFa, technologią używaną – w tym przez Google i Facebook – do dodawać dane semantyczne do stron internetowych.

ukryć