Fermi, wulkany i mroczna sztuka szacowania

Podczas pierwszego testu bomby atomowej 16 lipca 1945 r. ważnym pytaniem była wydajność broni. Podczas testu noblista fizyk Enrico Fermi, jeden z liderów zespołu, oszacował, że było to około 10 kiloton.





To było więcej niż tylko przypuszczenie. Gdy fala uderzeniowa z eksplozji uderzyła w obóz bazowy, w którym Fermi obserwował test, wyrzucił w powietrze garść skrawków papieru i obserwował, jak daleko je przesunął.

Następnie. przy kilku prostych założeniach dokonał oszacowania, które okazało się dość dokładne. Rzeczywista wydajność wyniosła 19 kiloton.

Fermi był mistrzem oceny, sztuki, którą warto zdobyć. Słynnie stawiał swoim uczniom problemy, takie jak oszacowanie liczby stroików fortepianowych w Chicago. Wiąże się to z przyjęciem szeregu rozsądnych założeń, takich jak liczba osób mieszkających w Chicago, w ilu domach znajduje się pianino, jak często należy stroić pianino, ile czasu zajmuje tunerowi wykonanie pracy itd. .



W tym duchu Hernan Asory i Arturo Lopez Davalos z Comision Nacional De Energia Atomica w Argentynie postawili sobie (i swoim uczniom) podobne zadanie oszacowania. Problemem jest oszacowanie uwolnienia energii oraz objętości i masy piasku wyrzuconego podczas erupcji wulkanu Puyehue-Cordon Caulle w Chile 4 lipca.

Możesz sprawdzić obliczenia i przyjęte założenia w papier . Możesz sam spróbować oszacować.

Zostawię wam tylko kilka bardzo ogólnych, ale imponujących liczb: Ci faceci dochodzą do wniosku, że wulkan wyprodukował 24 miliony ciężarówek piasku i uwolnił tyle energii, ile cała argentyńska sieć energetyczna wytwarza w ciągu 2,3 ​​dnia.



Nr ref.: arxiv.org/abs/1109.1165 : Fermi Problem: Moc rozwinięta podczas erupcji systemu wulkanicznego Puyehue-Cordon Caulle w czerwcu 2011

ukryć