Film o genetycznym swataniu nie jest tak daleko idący

A jeśli znalezienie Jedynego oznaczało znalezienie osoby, której genom jest najbardziej zgodny z twoim?





To pytanie, które pojawia się w nadchodzącym filmie zatytułowanym Idealny 46 . Scenarzysta/reżyser Brett Ryan Bonowicz zaprezentował prawie finalną wersję filmu w środę wieczorem o godz Konferencja Genetyki Konsumenckiej w Bostonie. Samojezdne samochody i jednorazowe elektroniczne urządzenia do śledzenia przesyłek ustawiają film w bliżej nieokreślonym roku w przyszłości, ale nie tak odległym, że nie można znaleźć magnetowidu lub nieporęcznego telewizora.

Historia koncentruje się wokół firmy zajmującej się analizą genomu, Idealny 46 , który opracował algorytm pozwalający określić prawdopodobieństwo, że przyszli rodzice mają dziecko z chorobą genetyczną. Obietnica jest taka, że ​​przyszłe pokolenia mogłyby być wolne od zaburzeń jednogenowych, takich jak mukowiscydoza, a nawet złożonych chorób, takich jak cukrzyca, gdyby tylko wszyscy pracowali razem, aby zapobiegać tym schorzeniom u swoich dzieci.



Jasne, brzmi to trochę jak Gattaca , ale w przeciwieństwie do tego filmu z 1997 roku, Idealny 46 nie wydaje się, że dzieje się to w jakiejś odległej epoce. W rzeczywistości uderzyło mnie, jak to wszystko wydawało się niefuturystyczne.

Prawdziwy start-up zajmujący się analizą genetyczną GenePeeks już twierdzi, że może pomóc klientom banku nasienia w unikaniu dawców, których materiał genetyczny może powodować chorobę w połączeniu z ich własnym (patrz przesiewowe badania genetyczne mogą wykryć ryzykowne dopasowania w banku nasienia). A w przypadku par planujących wspólne dziecko, Counsyl i GoodStart Genetics mogą przebadać jednego lub obojga partnerów, aby sprawdzić, czy mają jakiekolwiek warianty DNA, które mogą powodować chorobę w połączeniu z podobnym problemem genetycznym (patrz Lepsze badania przesiewowe w kierunku śmiertelnych chorób genetycznych).

Spotkałem Bonowicza na konferencji i zgodził się, że jego film science-fiction nie jest tak daleko poza sferą możliwości. Kiedy wpadłem na pomysł napisania filmu, zdałem sobie sprawę, że muszę go nakręcić w tym roku albo wcale, ponieważ firma zrobi to za cztery do pięciu lat, mówi.



Na bardzo małą skalę kojarzenie genetyczne już się dzieje, choć nie jest ono prowadzone przez firmę, ale przez rodziny dotknięte chorobą i zainteresowane grupy medyczne . W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat liczba dzieci urodzonych z chorobą Taya-Sachsa — zaburzeniem neurodegeneracyjnym, które często odbiera życie przed ukończeniem piątego roku życia — zmniejszyła się o 90 procent u północnoamerykańskich Żydów aszkenazyjskich. Spychanie tej choroby zależało od doświadczonych genów swatów i testów w macicy.

Kolejna różnica od Gattaca to brak zdecydowanego stanowiska w kwestii tego, czy badania genetyczne są dobrym czy złym pomysłem. Bohater filmu zapowiada swój algorytm kojarzeń jako sposób na wyeliminowanie choroby, ale film porusza również niektóre obawy związane z badaniami genetycznymi w medycynie reprodukcyjnej: co to jest wada genetyczna i co jest cenną zmiennością człowieka? Kto decyduje, co jest zdrowe, a co nie? Kiedy można interweniować? A co jeśli seans nie pójdzie zgodnie z planem? Bonowicz mówi, że ma nadzieję, że widzowie będą mieli sprzeczne opinie na temat filmu. Chciałem rozpocząć rozmowę, mówi. To jedyny sposób, by iść do przodu.

Bonowicz planuje premierę ostatecznej wersji filmu na festiwalu filmowym w przyszłym roku.



ukryć