211service.com
Film/gra VR z postaciami AI może być inna za każdym razem, gdy oglądasz lub grasz
Formy przejściowe
Kwadratowy, trójnogi obcy przepycha się i przepycha, by dostać się do ogromnej rośliny, która przejmuje kontrolę nad jej malutką planetą. Ale każdy kęs sprawia, że zakazany owoc rośnie. Nagle ciężar rośliny wywraca całą kulę do góry nogami i wszystkie małe stworzenia opadają w kosmos.
Szybki! Sięgnij i złap jednego!
Agence, krótki interaktywny film VR ze studia Transitional Forms z Toronto i National Film Board of Canada, nie pobije żadnych rekordów kasowych. Znajdując się gdzieś na ziemi niczyjej między filmami a grami wideo, może w ogóle mieć trudności ze znalezieniem publiczności. Ale jako pierwszy przykład filmu, który wykorzystuje uczenie się przez wzmacnianie do kontrolowania animowanych postaci, może to być spojrzenie w przyszłość filmowania.
Jestem super pasjonatem sztucznej inteligencji, ponieważ wierzę, że sztuczna inteligencja i filmy pasują do siebie – mówi reżyser filmu Pietro Gagliano.
Gagliano wcześniej zdobył pierwszą w historii nagrodę Emmy za doświadczenie VR w 2015 roku. Teraz on i producent David Oppenheim z National Film Board of Canada eksperymentują z rodzajem opowiadania historii, który nazywają filmem dynamicznym. Postrzegamy Agence jako rodzaj dynamicznego filmu niemego, mówi Oppenheim. To początek, a nie przebój.
Agencja zadebiutowała na Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Wenecji w zeszłym miesiącu i został wydany w tym tygodniu do oglądania/odtwarzania przez Parowy , platforma gier wideo online. Podstawowa fabuła obraca się wokół grupy stworzeń i ich apetytu na tajemniczą roślinę, która pojawia się na ich planecie. Czy zdołają kontrolować swoje pragnienia, czy też zdestabilizują planetę i zostaną skazani na zgubę? Ocaleni wspinają się do innego świata. Po kilku wstąpieniach następuje sekretne zakończenie, mówi Oppenheim.
Gagliano i Oppenheim chcą, aby widzowie mieli możliwość usiąść wygodnie i oglądać rozwijaną historię, z postaciami AI pozostawionymi samym sobie lub angażować się i zmieniać akcję w locie. Istnieje szerokie spektrum interaktywności, mówi Gagliano: W wielu interaktywnych filmach pojawiają się momenty decyzyjne, w których można rozgałęziać narrację, ale chciałem stworzyć coś, co pozwoli zmienić historię w dowolnym momencie.
Pewien stopień interaktywności wynika z wyboru rodzaju sztucznej inteligencji, która kontroluje każdą postać. Możesz wykorzystać sztuczną inteligencję opartą na regułach, która prowadzi postać za pomocą prostej heurystyki — jeśli tak się stanie, zrób to. Następnie możesz sprawić, by inni stali się agentami uczącymi się przez wzmacnianie, wyszkolonymi w poszukiwaniu nagród, jak im się podoba, takich jak walka o kęs owocu. Postacie przestrzegające zasad trzymają się bliżej wskazówek Gagliano; Agenci RL wprowadzają trochę chaosu.
Ale możesz też się pochylić. Za pomocą sterowania VR lub pada do gier możesz chwytać postacie i przesuwać je, sadzić więcej gigantycznych kwiatów i pomagać w utrzymaniu równowagi na planecie. Postacie prowadzą swoje interesy wokół ciebie, szukając swoich nagród najlepiej jak potrafią.
Film zainteresował się Wenecją, mówi Oppenheim: Wiele osób szuka tej mieszanki historii i interaktywności. Wprowadzenie AI do miksu było czymś, na co ludzie bardzo dobrze reagowali.
Matka Gagliano też to lubi. Kiedy jej to pokazał, spędziła cały czas na przerywaniu walk między stworzeniami. Ona mówiła: „Zachowuj się! Wracasz tutaj i ładnie grasz – mówi. To była fabuła, której się nie spodziewałem.
Ale ludzie oczekujący gry mieli fajniejszą reakcję. Gracze traktują to bardziej jako zagadkę, mówi Oppenheim. A krótki czas pracy i brak wyzwań mają zniechęcić niektórych recenzentów online .
Mimo to para postrzega Agence jako pracę w toku. Chcą współpracować z innymi twórcami sztucznej inteligencji, aby dać swoim bohaterom różne pragnienia, które prowadziłyby do różnych historii. Uważają, że na dłuższą metę mogliby wykorzystać sztuczną inteligencję do generowania wszystkich części filmu, od zachowania postaci przez dialogi po całe środowiska. Może stworzyć dla nas wszystkich zaskakujące, przypominające sen przeżycia, mówi Oppenheim.