211service.com
Firefox 2.0: Honda Civic przeglądarek internetowych
Korzystając po raz kolejny ze zbiorowych talentów społeczności open-source, nowy Firefox 2.0 Przeglądarka internetowa to niewątpliwy sukces.
Wydany pod koniec wtorku, Fundacja Mozilli najnowsze narzędzie do surfowania w sieci to prawie wszystko, czego mieszkańcy sieci oczekują od popularnych Internet Explorer alternatywny. Firefox 2.0 oferuje kilka oczywistych ulepszeń w wyszukiwaniu i bezpieczeństwie oraz kilka nowych funkcji i w dużej mierze radzi sobie dobrze z tym, co robił dobrze wcześniej.
To powiedziawszy, nie otwiera naprawdę nowego gruntu.
To nie jest krytyka, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Internet już dawno stał się tak popularny jak kuchenki mikrofalowe. Rzeczywiście, programiści twierdzą, że ich cel związany z nową przeglądarką był zdecydowanie ewolucyjny, pomimo wielkich nadziei na kilka zaawansowanych funkcji, które nie zostały ostateczne.
Chcieliśmy kontynuować ewolucję, która rozpoczęła się w Firefoksie 1.0, mówi Mike Beltzner, fenomenolog Fundacji Mozilla. Chcieliśmy mieć pewność, że użytkownicy nadal mają pełną kontrolę nad przeglądarką i pełną możliwość jej dostosowywania oraz że rzeczywiście rozumieją te opcje.
Ten ciągły nacisk na prostotę i rozszerzalność sprawia, że Firefox 2.0 jest niezwykle solidnym produktem, z kilkoma błyskami blasku. Jest odpowiedni dla każdego, od początkujących internautów po zapalonych programistów. Ale tym razem jego droga na rynek nie jest tak jasna.
Kiedy wersja 1.0 przeglądarki została wydana prawie dokładnie dwa lata temu, rynek nowych przeglądarek miał prawie dla siebie. Ostatnia duża aktualizacja IE Microsoftu miała trzy lata - wieczność w czasie Internetu. Tymczasem mniejsi rywale, tacy jak Oprogramowanie Opera wypuściły bardziej zaawansowane technologicznie produkty, ale nie zyskały znaczącej popularności, podczas gdy sam IE był prześladowany przez uporczywe luki w zabezpieczeniach.
Wszystko to przyczyniło się do wybuchowego zainteresowania Firefoksem. W ciągu roku niektórzy analitycy oszacowali, że przeglądarka Mozilli zdobyła 10-procentowy udział w rynku, przy znacznie wyższych szacunkach w niektórych doświadczonych technologicznie podgrupach.
Tym razem konkurencja jest zaostrzona. Zaledwie w zeszłym tygodniu Microsoft wydał własny, długo oczekiwany IE 7.0, przyjmując przeglądanie w kartach i wbudowane funkcje wyszukiwania, które są znakiem towarowym Firefoksa. Brakuje w nim niektórych zaawansowanych funkcji Firefoksa 2.0, ale dodaje kilka nowych dzwonków i gwizdków, takich jak poręczny widok miniatur wszystkich otwartych kart.
Z kolei nowa wersja Firefoksa znacznie bardziej przypomina swojego bezpośredniego poprzednika. Użytkownicy przekonają się, że interfejs został nieco odświeżony, ale znajomy, dostosowywalny pasek wyszukiwania, paski narzędzi i przyciski pozostają na swoim miejscu.
Jednak system nawigacji z zakładkami został zaktualizowany. Każda karta ma teraz własny przycisk zamykania, a osobna lista rozwijana zawiera wszystkie otwarte karty. Przypadkowo zamknięte karty można przywrócić bez naruszania zawartości, takiej jak wersje robocze wiadomości e-mail lub pliki do pobrania w toku. Tak jak poprzednio, grupy kilku zakładek, zawierające oddzielne strony WWW, mogą być uruchamiane jednocześnie przy starcie zamiast jednej strony głównej.
Dwa konkretne ulepszenia będą prawdopodobnie najbardziej popularne wśród tłumów Web 2.0 i power-surferów.
W kategorii „dziękuję-ktoś-myśliłem” znajduje się funkcja automatycznego sprawdzania pisowni, która skanuje pola sieci Web, takie jak wiadomości e-mail, posty na blogach i pola komentarzy. Podobnie jak w tradycyjnych edytorach tekstu, błędy ortograficzne są podkreślone na czerwono, a po kliknięciu prawym przyciskiem myszy Firefox oferuje krótką listę możliwych zamienników.
Domyślne sprawdzanie pisowni nie jest idealne i nie jest tak dobre, jak Word lub OpenOffice, jeśli chodzi o znajdowanie właściwego słowa. Ale to lepsze niż nic. Rozszerzalność Firefoksa oznacza również, że dostępne są dziesiątki słowników pisowni dla innych języków, na wypadek gdybyś korespondował z tym niemieckim lub słowackim kumplem.
Druga funkcja, która podnosi brwi, nazywa się Live Titles, oparta na technologii zwanej mikropodsumowaniami. Zmiana w stosunku do starych statycznych zakładek, które po prostu podają nazwę połączonej strony, zamiast tego Live Titles wyświetla automatycznie zaktualizowaną zawartość samej strony. Tak więc zakładka Firefoksa dla strony aukcji może wyświetlać ostatnią cenę przedmiotu, podczas gdy zakładka strony giełdowej może pokazywać ostatnią cenę akcji.
Ta pełna wdzięku mieszanka zawartości zdalnej strony internetowej z własnym interfejsem przeglądarki jest podobna do oryginalnych zakładek na żywo w Firefoksie, które wprowadzają poszczególne nagłówki RSS do zakładek rozwijanych przeglądarki. Ta funkcja, która pozwala zajętym czytelnikom przeglądać dziesiątki nagłówków bez odwiedzania nowej strony lub uruchamiania pełnego czytnika RSS, została zachowana i zaktualizowana.
Tak jak poprzednio, użytkownicy Firefoksa mogą automatycznie zamienić kanał RSS witryny internetowej w dynamiczną zakładkę jednym kliknięciem myszy. Ale ta funkcja automatycznej subskrypcji oferuje teraz inne opcje, wysyłając kanały do innej aplikacji czytnika grup dyskusyjnych lub do witryny sieci Web obsługującej RSS, takiej jak Yahoo, jeśli woli użytkownik.
Jako ukłon w stronę bardziej podejrzanych realiów współczesnego Internetu, przeglądarka zawiera również komponenty antyphishingowe (zwane tutaj ochroną przed fałszerstwem), czerpiące z czarnych list prowadzonych przez Google w celu blokowania dostępu do takich zagrożeń, jak fałszywy bank, PayPal czy strony inwestycyjne.
Ale prawdziwym kluczem do korzystania z Firefoksa jest ogromna baza danych rozszerzeń, pasków narzędzi i innych dodatków, najczęściej dostarczanych przez zewnętrznych twórców oprogramowania, które pomagają dodać wszystko, od czatu i funkcji sieci społecznościowych po kalkulator i kalendarz.
Beltzner, tylko pół żartem, porównuje przeglądarkę do Hondy Civic.
Jest elegancki, wydajny i zabierze Cię tam, mówi. Ale jeśli chcesz zrobić więcej, naprawdę łatwo się oszukać.
W rzeczywistości nowa przeglądarka przywodzi na myśl często aktualizowany samochód również z innych powodów. Podobnie jak nowy model prosto z linii produkcyjnej, ta przeglądarka 2.0 jest nieco wygodniejsza, z przeglądarką internetową, która zapewnia lepsze stereo, lepsze amortyzatory i bardziej miękkie siedzenia. Ale pod spodem jest to zasadniczo ten sam produkt.
Uwaga: Borland jest długoletnim użytkownikiem Firefoksa, ale zawsze ma pod ręką kopię IE na wypadek sytuacji awaryjnych.