Firmy kosmiczne przyciągają uwagę NASA

Przez wiele lat przedsiębiorczy przemysł kosmiczny – zwany wspólnie NewSpace – krytykował NASA jako powolną, biurokratyczną i trudną w obsłudze. Z kolei NASA przeznaczyła większość swoich wydatków na duże firmy lotnicze, takie jak Boeing oraz Lockheed Martin , a nie przedsiębiorcy. Jednak w miarę jak NASA i Biały Dom przekierowują amerykańskie wysiłki w zakresie eksploracji kosmosu, firmy z NewSpace znajdują nowe możliwości współpracy z NASA.





Wypalanie statyczne: XCOR Aerospace przeprowadza statyczne testy wypalania silnika rakietowego, który będzie napędzał suborbitalny statek kosmiczny Lynx. Testy przeprowadzono na pustyni Mojave.

Przykładem jest nowy nacisk NASA na rozwój technologii. Na warsztatach w zeszłym tygodniu w Galveston w Teksasie urzędnicy NASA przedstawili swoje plany wyjścia dotyczące rozwoju technologii umożliwiających ludzką eksplorację kosmosu poza orbitą ziemską. Kluczowe technologie będące przedmiotem zainteresowania obejmują zautomatyzowane lądowniki do misji robotów na powierzchni Księżyca, Marsa i asteroid oraz nadmuchiwane moduły, które można podłączyć do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS).

Widząc okazję, Systemy kosmiczne Masten oraz XCOR Aerospace , dwie firmy NewSpace z siedzibą w Mojave, Kalifornia, ogłosiły plany współpracy w przetargu na prace nad proponowanymi projektami lądowników. Masten, który w zeszłym roku wygrał od NASA ponad 1 milion dolarów w Northrop Grumman Lunar Lander Challenge, opracuje pojazdy w ramach partnerstwa, podczas gdy XCOR dostarczy silniki napędzane metanem i ciekłym tlenem – firma współpracowała w przeszłości z NASA w celu opracowania takie silniki.



Co to spowodowało, powiedział prezydent XCOR Jeff Greason na Międzynarodowej Konferencji Rozwoju Kosmicznego ( ISDC ) w Chicago w piątek, otrzymaliśmy silne wskazówki od strategicznego klienta, który zasygnalizował nam, że z zadowoleniem przyjmie połączenie technologii pojazdów Mastena z technologią naszego silnika – że jeśli połączymy te dwie kompetencje, będzie to swędzenie, które naprawdę nie mieli teraz możliwości zadrapania. Obie firmy, praktycznie sąsiedzi z sąsiedztwa, już się dobrze znają.

Praca będzie wykonywana w uzupełnieniu, a nie w miejsce istniejącej pracy komercyjnej obu firm. XCOR pracuje nad Lynx, suborbitalnym samolotem kosmicznym, który, jak przewiduje Greason, rozpocznie prototypowe testy w locie w połowie 2011 roku. Tymczasem Masten opracowuje pojazdy suborbitalne przy użyciu własnej technologii silników. W przyszłym roku, jak powiedział założyciel firmy Dave Masten w osobnej prezentacji ISDC, firma opracuje Xogdor, pojazd zdolny do przewożenia ładunków (ale nie ludzi) na wysokości powyżej 100 kilometrów.

Tymczasem zainteresowanie NASA nadmuchiwanymi modułami nie umknęło uwadze Bigelow Aerospace , firma z siedzibą w Las Vegas, która pomyślnie zbudowała i uruchomiła dwa prototypy, a obecnie pracuje nad większymi modułami. (Jak na ironię, Bigelow licencjonował technologię nadmuchiwaną wykorzystywaną w swoich modułach od NASA, która rozwijała koncepcję o nazwie TransHab, która została anulowana dziesięć lat temu.)



Mike Gold, dyrektor operacyjny Bigelow w Waszyngtonie, powiedział w ISDC, że firma prowadziła rozmowy z NASA na temat koncepcji Bigelow Aerospace Module, małego nadmuchiwanego modułu, który mógłby być przymocowany do ISS. Powiedział, że taki moduł byłby prawdopodobnie porównywalny z prototypami Genesis o rozmiarach szafy, które firma wcześniej wypuściła. Gold ma jednak zastrzeżenia co do widocznego zapotrzebowania NASA na pełnowymiarowy nadmuchiwany moduł. Nie jestem pewien, czy można bezpiecznie umieścić nadmuchiwany na pełną skalę na ISS, powiedział Gold, zauważając, że dodanie nawet małego modułu do stacji wymaga rozwiązania problemów, takich jak zmęczenie strukturalne i odgazowywanie materiałów modułu.

Bigelow jest również zainteresowany jeszcze większą inicjatywą NASA, która obejmuje niektóre firmy z NewSpace: planuje wydać 6 miliardów dolarów w ciągu najbliższych pięciu lat na opracowanie komercyjnych systemów, które mogą transportować astronautów na niską orbitę okołoziemską iz powrotem. Jedna firma, SpaceX, już opracowuje pojazd startowy i statek kosmiczny potrzebne do tego; rakieta Falcon 9 zostanie wystrzelona z Przylądka Canaveral już w ten piątek. Takie pojazdy, poza zaspokajaniem potrzeb NASA w zakresie dostępu do ISS, mogłyby służyć innym klientom, takim jak Bigelow.

Niektórzy eksperci wątpią jednak, aby firmy NewSpace posiadały umiejętności techniczne, aby bezpiecznie przeprowadzać misje komercyjnych załóg. Sceptycy to między innymi Scott Pace, były urzędnik NASA, który obecnie kieruje Instytutem Polityki Kosmicznej na Uniwersytecie George'a Washingtona. Niektórzy uważają, że jesteśmy gotowi wyruszyć w kosmos za pomocą pojazdu komercyjnego, a ja nie, powiedział w dyskusji na temat nowego kierunku NASA na ISDC.



Gold się z tym nie zgadza, argumentując, że firmy komercyjne są gotowe do podjęcia działań, i odrzucając twierdzenia, że ​​pojazdy użytkowe byłyby mniej bezpieczne niż te obsługiwane przez rząd. Dbamy jeszcze o bezpieczeństwie niż agencja rządowa, taka jak NASA, powiedział Gold, zauważając, że poważny wypadek może zgubić dostawcę komercyjnego, ale niekoniecznie zrujnuje NASA. Obawy o bezpieczeństwo będą bez wątpienia w centrum uwagi, ponieważ obecne plany NASA idą naprzód, a losy NASA i NewSpace będą się coraz bardziej przeplatać.

ukryć