211service.com
Firmy mają nadzieję „zaprogramować” Internet
Większość sieci danych może być szybsza, bardziej energooszczędna i bezpieczniejsza. Jednak sprzęt sieciowy — przełączniki, routery i inne urządzenia — jest zasadniczo zablokowany, co oznacza, że operatorzy sieci nie mogą zmienić sposobu ich funkcjonowania. Oprogramowanie o nazwie OpenFlow, opracowane na Uniwersytecie Stanforda i Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, otworzyło część sprzętu sieciowego, umożliwiając naukowcom przeprogramowanie urządzeń w celu wykonywania nowych sztuczek.

Wyłącznik : Ta wizualizacja pokazuje ruch sieciowy, gdy obciążenie ruchem jest niskie, a przełączniki (duże kropki) można wyłączyć w celu oszczędzania energii.
Obecnie 23 firmy, w tym Google, Facebook, Cisco i Verizon, utworzyły Open Networking Foundation (ONF) z zamiarem uczynienia otwartych i programowalnych sieci głównym nurtem. Celem fundacji jest umieszczenie OpenFlow i podobnego oprogramowania na większej ilości sprzętu, ustanowienie standardów umożliwiających komunikację różnych urządzeń oraz umożliwienie programistom pisania oprogramowania dla sieci, tak jak w przypadku komputerów lub smartfonów.
Myślę, że to prawdziwa okazja, aby przenieść Internet na nowy poziom, gdzie aplikacje są podłączone bezpośrednio do sieci, mówi Paul McNab, wiceprezes Cisco ds. przełączania i usług w centrach danych.
Sieci komputerowe mogą nie być tak namacalne jak telefony czy komputery, ale mają kluczowe znaczenie: telewizja kablowa, Wi-Fi, telefony komórkowe, hosting internetowy, wyszukiwanie w sieci Web, korporacyjna poczta e-mail i bankowość – wszystko zależy od sprawnego działania takich sieci . Aplikacje działające w programowalnych sieciach, które przewiduje ONF, mogą płynniej przesyłać strumieniowo wideo HD, zapewniać bardziej niezawodną usługę komórkową, zmniejszać zużycie energii w centrach danych, a nawet zdalnie czyścić komputery z wirusów.
Problem z dzisiejszymi sieciami, wyjaśnia Nick McKeown , profesor elektrotechniki i informatyki na Stanford, który pomógł w opracowaniu OpenFlow, twierdzi, że dane przepływają przez nie nieefektywnie. Gdy dane przechodzą przez standardową sieć, ich ścieżka jest określana przez przełączniki, przez które przechodzą, mówi McKeown. To trochę jak system nawigacyjny [w samochodzie], który próbuje dowiedzieć się, jak wygląda mapa, a jednocześnie próbuje znaleźć wskazówki, wyjaśnia McKeown.
Mówi, że dzięki programowalnej sieci oprogramowanie może zbierać informacje o sieci jako całości, dzięki czemu dane są przesyłane wydajniej. Pełniejszy obraz sieci, wyjaśnia Scott Shenker, profesor elektrotechniki i informatyki na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, jest wynikiem dwóch rzeczy: pierwsza to oprogramowanie układowe OpenFlow (oprogramowanie wbudowane w sprzęt), które łączy się z przełącznikami oraz routery do odczytu stanu sprzętu i kierowania ruchem; drugi to sieciowy system operacyjny, który tworzy mapę sieci i wybiera najbardziej wydajną trasę.
OpenFlow i sieciowy system operacyjny zapewniają spójny widok sieci i robią to jednocześnie dla wielu aplikacji, mówi McKeown. Znalezienie nowych ścieżek staje się banalne.
Niektóre projekty badawcze OpenFlow wymagają zaledwie kilkuset wierszy kodu, aby całkowicie zmienić wzorce ruchu danych w sieci — z dramatycznymi wynikami. McKeown mówi, że w jednym z projektów naukowcy zmniejszyli zużycie energii w centrum danych o 60 procent, po prostu przekierowując ruch sieciowy w centrum i wyłączając przełączniki, gdy nie były używane.
Tego rodzaju badania zwróciły uwagę dużych firm i są jednym z powodów, dla których utworzono ONF. Google jest zainteresowany przyspieszeniem sieci łączących jego centra danych. Te centra danych zazwyczaj komunikują się określonymi ścieżkami, ale jeśli trasa ulegnie awarii, ruch musi zostać przekierowany, mówi Urs Hoelzle, starszy wiceprezes ds. operacyjnych w Google. W przypadku standardowych instrukcji routingu proces ten może zająć 20 minut. Gdyby Google miał większą kontrolę nad przepływem danych, mógłby zmienić trasę w ciągu kilku sekund, mówi Hoelzle.
Cisco, firma produkująca sprzęt, który kieruje większość danych w Internecie, postrzega ONF jako sposób na pomoc klientom w tworzeniu lepszych usług internetowych. Na przykład Facebook korzysta ze sprzętu Cisco, aby udostępniać aktualizacje statusu, wiadomości, zdjęcia i wideo setkom milionów ludzi na całym świecie. Możesz sobie wyobrazić zalew danych, mówi McNab.
Przyszłe standardy ONF mogą pozwolić ludziom zaprogramować sieć tak, aby w razie potrzeby uzyskać różne rodzaje wydajności, mówi McNab. Wbudowanie tego rodzaju funkcji w sprzęt Cisco może uczynić go bardziej atrakcyjnym dla usług internetowych, które muszą być szybkie.
Pierwszym celem ONF jest przejęcie specyfikacji OpenFlow, mówi McKeown. Jako projekt badawczy OpenFlow odniósł sukces na kilkunastu kampusach, ale musi zostać zmodyfikowany, aby mógł dobrze działać w różnych firmach. Następnym krokiem jest opracowanie łatwych w użyciu interfejsów, które pozwolą ludziom programować sieci tak samo, jak programowaliby komputer lub smartfon. Mówi, że jest to bardzo duży krok dla ONF, ponieważ może zwiększyć przyjmowanie standardów i przyspieszyć innowacje w aplikacjach sieciowych. Mówi, że proces może potrwać dwa lata.
W międzyczasie firmy, w tym Google, Cisco i inne, będą testować otwarte protokoły sieciowe w swoich sieciach wewnętrznych — w istocie będą testować zupełnie nowy rodzaj Internetu.