Fitbity podskórne? Te krowy modelują technologię śledzenia przyszłości

Laboratoria hodowlane umieszczają biomonitory pod skórą krów w nadziei, że pomogą rolnikom we wcześniejszym wykryciu choroby i chcą również udostępnić swoją technologię ludziom. 15 maja 2018 r.

Laboratoria hodowlane





Gdzieś na farmie mlecznej w Wellsville w stanie Utah są trzy krowy cyborgi, nie do odróżnienia od reszty stada.

Podobnie jak inne krowy jedzą, piją i przeżuwają. Od czasu do czasu podchodzą do dużego, wirującego czerwono-czarnego pędzla, zawieszonego na wysokości bydlęcego grzbietu, aby się podrapać. Ale podczas gdy pozostałe krowy po prostu się drapią i idą dalej, te krowy dostarczają dane. Urządzenia śledzące wszczepione w ich ciała wykorzystują niskoenergetyczny Bluetooth, aby pingować pobliską stację bazową i przekazywać informacje o częstotliwości żucia krów, temperaturze i ogólnym poruszaniu się po farmie.

Krowy te jako pierwsze wypróbowały urządzenie o nazwie EmbediVet, stworzone przez startup o nazwie Laboratoria hodowlane . Na razie zajmują się normalnym życiem, nieumyślnie dostarczając dane, które pomagają trenować sztuczną sieć neuronową. Mamy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości ta sztuczna inteligencja pomoże rolnikom szybko i łatwo określić, jak dobrze jedzą krowy i inne zwierzęta gospodarskie, niezależnie od tego, czy zachorują, czy mają urodzić — rzeczy, które zwykle robi się dzisiaj, po prostu obserwując i czekają, ale trudno je zauważyć, gdy masz na oku setki lub tysiące zwierząt.



Wbudowane czujniki RFID i inne urządzenia śledzące są od dawna stosowane w zwierzętach hodowlanych, choć generalnie tylko do identyfikacji każdego zwierzęcia. Istnieją już pewne urządzenia do śledzenia zachowań, takie jak obroże , które wykorzystują czujniki do wykrywania zdarzeń, takich jak przeżuwanie pokarmu i choroba. Jednak Livestock Labs twierdzi, że po wszczepieniu EmbediVet – obecnie w ramach zabiegu chirurgicznego wykonywanego w znieczuleniu miejscowym – jest to mniej irytujące dla krowy niż urządzenie do noszenia i potencjalnie skuteczniejszy sposób gromadzenia przydatnych danych i wykrywania wzorców zachowań bydła w czasie.

Ten podskórny tracker faktycznie przeszedł próbę człowieka, zanim zbliżył się do krowy. A jego twórca ma nadzieję, że w końcu sprowadzi pod skórę technologię sprawdzoną na krowach.

Śledzenie EmbediVet w laboratoriach żywego inwentarza. Zaokrąglona część jest nieco większa niż jedna czwarta. Laboratoria hodowlane



Wypróbowany na ludziach, przerobiony na bydło

Tim Cannon, dyrektor generalny Livestock Labs, nigdy nie zamierzał tworzyć czegoś, co w istocie jest wbudowanym Fitbitem dla krów. To, czego naprawdę chciał, to użyć tej samej technologii do przeprojektowania siebie i każdego, kto chciał zrobić to samo.

Cannon, twórca oprogramowania i biohaker, po raz pierwszy zabrał się za chirurgiczną modernizację w 2010 roku, po obejrzeniu filmu wideo szkockiego biohakera o imieniu Left Anonimowy mówiąc o wrażeniach wytwarzanych przez magnes, który wszczepiła jej w palec. Wkrótce potem zdobył własny magnes na palec i był współzałożycielem Grindhouse Wetware, startupu zajmującego się biohackowaniem w Pittsburghu, który koncentruje się na projektowaniu i budowaniu wszczepianej elektroniki.

Przez lata w Grindhouse, Cannon i jego zespół wykonali kilka czujników, w tym urządzenie o nazwie Circadia, które zawierało termometr i diody LED, które świeciły spod skóry.



Cannon miał nadzieję, że Circadia będzie w stanie zbierać dane i pracować z oprogramowaniem AI, które zbudował, aby zacząć przewidywać choroby. A w 2013 roku, po około roku pracy i kosztach rozwoju 2000 dolarów, miał czujnik Circadia chirurgicznie wszczepiony w ramię .

Kiedy to zrobiliśmy, w rzeczywistości próbowaliśmy rzucić rękawicę branży medycznej, dziedzinom technologicznym, aby powiedzieć: „Spójrz, jeśli banda idiotów w piwnicy może to zrobić, paląc jointy i słuchając Wu Tang, co kurwa, jest problem?”, mówi Cannon.

Wydaje się, że problem polega na tym, że poza małą społecznością hakerów, grinderów i ciekawy obserwatorzy , większość ludzi po prostu nie jest zainteresowana wszczepianiem rzeczy do ich ciał, zwłaszcza jeśli nie są one konieczne z medycznego punktu widzenia.



Grindhouse próbował sprzedawać stworzone przez siebie implanty, ale nie zarabiał pieniędzy. Nie mógł przyciągnąć żadnych inwestorów, więc Cannon i inni sami finansowali tę pracę ze swoich codziennych zajęć. Uświadomili sobie ogromne wyzwania regulacyjne, z jakimi musieliby się zmierzyć, gdyby chcieli tworzyć implanty dla ludzi, które nie są niezbędne, i zdali sobie sprawę, że praca ta bez wątpienia obejmowałaby lata pracy i miliony dolarów.

Następnie, zeszłej wiosny, australijski biohaker o imieniu Meow-Ludo Disco Gama Meow-Meow (tak, naprawdę ) skontaktował się z Cannonem z pomysłem. Inkubator technologiczny w Sydney, Cicada Innovations, miał uruchomić program która skupiała się na pomocy w budowaniu firm zajmujących się technologią rolno-spożywczą (kraj ma duży przemysł hodowlany, z około 25,5 mln bydła ). Co powiesz na umieszczenie czujników w krowach zamiast w ludziach?

To było jak Duh, to oczywisty moment, mówi Cannon. Jego nowe przedsięwzięcie, nazwane Livestock Labs, zostało przyjęte do programu GrowLab firmy Cicada. We wrześniu Cannon przeniósł się do Sydney ze swojego domu w Pittsburghu i wkrótce rozpoczął współpracę z małym zespołem, aby przerobić czujnik Circadia od podstaw w taki, który można by wszczepić zwierzętom hodowlanym.

W ciągu kilku miesięcy Livestock Labs przygotowało nowe urządzenie – teraz o nazwie EmbediVet – do testowania u bydła. Pokryty przezroczystą żywicą, zawiera procesor ARM i Bluetooth oraz radiotelefony dalekiego zasięgu, a także termometr, akcelerometr, pulsometr i pulsoksymetr do pomiaru tętna, poziomu tlenu we krwi, temperatury i podstawowej aktywności. Działa na baterii pastylkowej, która, jak przewiduje firma, wystarczy na około trzy lata.

W gospodarstwie

3 kwietnia Kerry Red , profesor nadzwyczajny w Szkole Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Stanowego Utah, wszczepił serię czujników EmbediVet trzem krowom na szkolnej farmie mlecznej: dwa po lewej stronie żuchwy i jeden między dwoma żebrami. (Ponieważ nie ma zbyt wielu istniejących danych na temat najlepszych miejsc do wszczepiania trackerów aktywności u bydła, a Livestock Labs chce rejestrować żucie i przeżuwanie, wydawało się to dobrym punktem wyjścia.)

Aby wykonać tę drobną operację, Rood podał krowom znieczulenie miejscowe, pociął ich skórę w odpowiednich miejscach, wsunął prototyp EmbediVet i zszył je. Mówi, że ponad miesiąc później dobrze tolerują implanty.

Krowa na farmie mlecznej Uniwersytetu Stanowego Utah, która została wyposażona w moduł EmbediVet firmy Livestock Labs. Laboratoria hodowlane

Dlaczego to robisz? Rood uważa, że ​​tego rodzaju urządzenie może być dokładniejsze niż urządzenie do noszenia, takie jak obroża lub kostka na kostkę, zwłaszcza jeśli chodzi o śledzenie metryki, takiej jak temperatura ciała, która koreluje z chorobą, u gruboskórnych zwierząt.

Aby sprawdzić wczesne dane, mówi Cannon, zbudował oprogramowanie do tworzenia wykresów, które może pobierać dane zebrane z urządzeń EmbediVet krów i je wykreślać. Docelowo Livestock Labs zamierza, aby rolnicy korzystali z aplikacji na smartfony, aby sprawdzać stan zwierząt i otrzymywać powiadomienia o problemach.

Jako weterynarz, jeśli jest jakiś sposób, aby wcześniej wykryć choroby zwierząt, dyskomfort zwierząt, to wyprzedzam grę, jeśli chodzi o zapewnienie opieki i dobrostanu tym zwierzętom, mówi Rood.

Powiązana historia Przyszłość domowych filmów to kręcenie ich w 3D i odtwarzanie w rzeczywistości wirtualnej.

Cannon mówi, że poza pracą Livestock Labs z Roodem prowadzone są inne próby badawcze z Charles Sturt University i University of New England, zarówno w Australii, jak i próby z niektórymi komercyjnymi rolnikami, których nazwiska nie wymieni. Ma nadzieję, że EmbediVet będzie dostępny w publicznym teście beta w marcu przyszłego roku.

Natknęliśmy się na coś, co było o wiele większe i bardziej poszukiwane, niż sądziliśmy, w tym konkretnym sektorze świata, mówi Cannon.

Ryan Reuter , profesor nadzwyczajny nauk o zwierzętach na Uniwersytecie Stanowym Oklahoma, który bada bydło mięsne, uważa, że ​​urządzenie śledzące może być całkiem przydatne. Ostrzega jednak, że przy jego projektowaniu należy wziąć pod uwagę wiele czynników. Na przykład krowy są duże i silne i lubią ocierać się o rzeczy (takie jak wspomniany drapak), więc wszystko, co im wszczepiono, musi być wystarczająco wytrzymałe, aby wytrzymać nadużycia. Musi również pozostać na swoim miejscu, mówi, zwłaszcza gdy zwierzęta są hodowane do spożycia.

To byłoby ważne w przypadku zwierząt jadalnych, więc upewnij się, że umieściłeś implant w miejscu, w którym nie ma szans trafić do produktu spożywczego dla ludzi, mówi.

Jest też kwestia cen, ponieważ marże w produkcji bydła mlecznego i mięsnego są niewielkie. Składniki EmbediVet kosztują teraz 20 USD, mówi Cannon, ale nie jest jasne, jaka będzie ostateczna cena; Reuter mówi, że gdzieś w przedziale 10 lub 20 dolarów krowa zainteresowałaby hodowców bydła lub mleka.

Z powrotem do was, ludzie?

Obecnie Cannon dzieli swój czas między Pittsburgh i Sydney. Livestock Labs ma 2 miliony dolarów na wczesne finansowanie od australijskiej grupy przemysłu hodowlanego, Mięso i bydło Australia (który jest również partnerem GrowLab) oraz dodatkowe środki od inwestorów indywidualnych z USA.

Na razie koncentruje się na upewnieniu się, że implanty nie powodują żadnych niezamierzonych konsekwencji u bydła-cyborga.

Oni rozwijają lekką chęć zniszczenia ludzkości, żartuje, ale my to monitorujemy.

Żarty na bok, Cannon poważnie myśli o jednym celu, który wykracza daleko poza wszystko, co jego startup może zrobić, aby pomóc rolnikom i ich inwentarzowi. Mówi, że ma również nadzieję, że firma sprawi, że ludzie będą bardziej zadowoleni z idei implantów cielesnych w ogóle. Jest nieugięty, że pewnego dnia powróci do oferowania czujników ludziom – choć nie jest pewien, czy będzie to zupełnie nowa firma, czy ludzka linia z Livestock Labs.

Przyznaje, że druga opcja może być trochę za duża dla ludzi.

ukryć