Flota Google zapewnia „ujemną emisję dwutlenku węgla”

Biorąc pod uwagę wiele komplikacji dla zaawansowanych biopaliw, łatwo jest uważać na twierdzenia o tanich, niskoemisyjnych paliwach, które nie konkurują z żywnością. Ale Cool Planet Energy Systems wpisał się na listę imponujących inwestorów, a Google jako klient testowy.





Cool Planet Biofuels zamierza tworzyć mikrorafinerie w celu obniżenia kosztów transportu biomasy.

Firma Cool Planet Energy Systems poinformowała dzisiaj, że Google używa biopaliwa w pojazdach flotowych, które dostarczają pracowników do kampusu Google w Mountain View w Kalifornii. Google Ventures jest również inwestorem wraz z GE, ConocoPhilips, energetyczną NRG i BP Technology Ventures.

Według dyrektora generalnego Cool Planet Energy Systems Howarda Janzena, który dołączył do firmy w maju tego roku, paliwo, wytwarzane z kolb kukurydzy i pieca, może pomóc spełnić wymagania kalifornijskiego standardu paliw niskoemisyjnych. Stworzenie pięcioprocentowej mieszanki z paliwem obniża emisyjność benzyny o dziesięć procent, powiedział Janzen.



Firma posiada zakład pilotażowy w Camarillo w Kalifornii, gdzie testuje różne surowce, w tym posiekany piec kukurydziany, zrębki i gigantyczny miskant. Zamierza zebrać pieniądze jeszcze w tym roku na operację na pełną skalę, która będzie w stanie zarobić dziesięć milionów galonów rocznie w 2014 roku, powiedział Janzen.

Firma Cool Planet Energy Systems, założona przez seryjnego przedsiębiorcę i wynalazcę Mike'a Cheiky'ego, twierdzi, że biopaliwo może w rzeczywistości skutkować redukcją CO2 netto, ponieważ jego proces daje zarówno paliwo, jak i biowęgiel, poprawkę do gleby, która sekwestruje węgiel i działa jak nawóz.

Technologia polega na ściskaniu i podgrzewaniu biomasy pomiędzy dwiema płytami w urządzeniu zwanym frakcjonatorem. W wyniku tego procesu mechanicznego powstaje gaz, który jest następnie poddawany obróbce za pomocą katalizatorów w celu upłynnienia go w reformat, który jest mieszany z benzyną. Oryginalna biomasa jest przetwarzana na biowęgiel, czyli węgiel drzewny, który firma również zamierza sprzedawać.



Firma planuje stworzyć stosunkowo małe i potencjalnie mobilne rafinerie, które mogą przetwarzać biomasę z otaczającego obszaru 30 mil, co powinno obniżyć koszty transportu biomasy. Nie ma większego zaangażowania w przygotowanie na miejscu poza wylaniem betonowej płyty i doprowadzeniem zasilania, albo możemy wykonać zasilanie na miejscu, powiedział Janzen.

Przewidywany koszt paliwa to 1,50 dolara za galon i 5 dolarów za galon kapitału na budowę zakładów, powiedział Janzen, co jest jednym z powodów, dla których dołączył do firmy po pracy w branży energetycznej i telekomunikacyjnej. Powiedział, że ze względu na technologię i ekonomię, które wydaje się, że może zapewnić, jest to po prostu przekonujący biznesplan. Sprowadza się do egzekucji.

Jeśli uda się to zrealizować, Cool Planet Energy Systems nie będzie potrzebować klientów: Janzen powiedział, że jego inwestorzy już podpisali umowy dotyczące odbioru.



ukryć