Foliowanie oszustów Carpool-Lane

Samotni dojeżdżający do pracy sfrustrowani zgiełkiem ruchu ulicznego podjęli ekstremalne środki, aby wkraść się na pasy dla samochodów o dużym natężeniu ruchu: przebrane manekiny na siedzeniach pasażerskich, lalki owinięte jak niemowlęta — nawet psy w czepkach. Ale firma o nazwie Vehicle Occupancy z siedzibą na Loughborough University w Leicestershire w Anglii twierdzi, że opracowała system skanujący na podczerwień, który udaremnia 95 procent takich oszustw.





Złapany!: Na tym obrazie w podczerwieni przedniego siedzenia Forda Focusa technologia Vehicle Occupancy oznaczyła kierowcę żółtą kropką, wskazującą, że jest człowiekiem, ignorując manekina na siedzeniu pasażera. Obraz powstał w czasie rzeczywistym, podczas gdy samochód poruszał się z prędkością około 50 mil na godzinę.

Zautomatyzowane systemy liczenia pasażerów są bardziej atrakcyjne, ponieważ wiele obszarów miejskich z zatłoczonymi drogami rozważa opłaty za przejazdy jako sposób na opłacenie budowy nowych autostrad. O wiele lepiej zaglądamy do wnętrza samochodu niż człowieka, mówi Tim Ballantyne, dyrektor ds. rozwoju biznesu w Vehicle Occupancy. Widzimy 95 procent ludzi w samochodzie, podczas gdy żołnierz widzi tylko 65 procent. Ballantyne mówi, że system Vehicle Occupancy, nazwany Dtect, był testowany na ludziach z odległości 150 stóp, przy samochodach poruszających się z prędkością około 50 mil na godzinę.

Według Ballantyne, Dtect wykorzystuje zastrzeżoną technologię podczerwieni, która może identyfikować ludzką skórę, mierząc jej zawartość wody i wykrywając hemoglobinę we krwi tuż pod skórą. Zamontowana u wylotu pasa ruchu kamera Dtect rejestruje dwa obrazy nadjeżdżających pojazdów na różnych częstotliwościach w zakresie podczerwieni. Przy tych częstotliwościach żywa ludzka skóra ma inne właściwości pochłaniania światła niż rozgrzany plastik lub para emanująca z filiżanki kawy – a nawet pęcherza gorącej wody, które można wykorzystać do oszukania systemu.



Oprócz rozpoznawania podczerwonych sygnatur hemoglobiny i wody oprogramowanie Dtect potrafi odróżnić człowieka od dużego zwierzęcia, używając algorytmów podobnych do tych, które można znaleźć w systemach rozpoznawania twarzy. Są dwa poziomy, mówi Ballantyne. Najpierw odfiltrowujemy rzeczy, które nie są żywe – manekiny itd. – aw drugiej warstwie patrzymy na obraz i możemy odrzucić drugi poziom oszustwa, którym mogą być psy lub ciepła ludzka ręka trzymana tam, gdzie światło podczerwone jest skierowane. Ballantyne mówi, że koloryt skóry i mocny makijaż nie są przeszkodą dla systemu, ale małe dziecko na tylnym siedzeniu może zostać pominięte.

Cena systemu – 100 000 funtów angielskich za dwa oświetlacze podczerwieni, dwie kamery, jednostkę centralną, wodoodporną obudowę, oprogramowanie i akumulator – może sprawić, że będzie to trudna sprzedaż. Ale nadal wzbudza zainteresowanie w Wirginii.

Tamtejsi urzędnicy zmierzają w kierunku wielopoziomowego systemu opłat za przejazd, który sfinansuje 14 nowych mil drogi międzystanowej dla pojazdów o dużym obłożeniu dla Capitol Beltway i kolejnych 56 mil między Fredericksburgiem a Pentagonem. Kierowcy indywidualni, którzy zdecydują się uiścić opłatę drogową, będą mieli dostęp do dróg; carpoolerzy będą jeździć za darmo. Ale państwo potrzebuje sposobu na odróżnienie samochodów z jednym pasażerem od tych z wieloma pasażerami bez zmuszania pojazdów do zwalniania, aby były obserwowane przez policję stanową.



Nie możesz po prostu przyjrzeć się temu, aby ustalić, kto wjeżdża tam nielegalnie lub legalnie, mówi Jeff Caldwell, rzecznik Departamentu Transportu Wirginii. Potrzebujesz zautomatyzowanego systemu, który może działać niezależnie w dzień iw nocy, niezależnie od pogody.

Caldwell mówi, że jego agencja współpracuje z Fluor-Transurban, wspólnym przedsięwzięciem dwóch międzynarodowych firm budujących autostrady, w celu stworzenia płatnych dróg. Jennifer Aument, rzeczniczka Fluor-Transurban w Nowym Jorku, potwierdza, że ​​jej firma jest zainteresowana systemem Dtect.

Jesteśmy na początku, ale widzimy w tym obietnicę, mówi. Wymaga intensywnego i rygorystycznego przeglądu. Mamy nadzieję, że ta technologia będzie w stanie odróżnić, powiedzmy, człowieka od psa.



Mimo to, mówi Caldwell, nie skapitulowaliśmy przed tym jako odpowiednią technologią. Mówi, że wczesne słowa, że ​​Virginia omawia nawet system na podczerwień do liczenia pasażerów, wywołały natychmiastowe obawy dotyczące prywatności wśród mieszkańców i przedstawicieli ich stanów.

Nasi ludzie chcą wiedzieć, jak to pasuje do obaw o prywatność i jak będzie to wykonalne, mówi Caldwell. To naprawdę nowatorski projekt i jest wiele niewiadomych.

Ballantyne zdaje sobie sprawę z obaw związanych z prywatnością i twierdzi, że Dtect można zaprogramować tak, aby zaszyfrować lub zaciemnić twarze ludzi. Jak mówi, podczas testowania prototypu system był w stanie nałożyć zielony okrąg na twarze pasażerów. A same obrazy, zauważa, są w skali szarości i nie są przydatne do celów identyfikacyjnych. Kiedy eksportujemy obraz liczby osób w samochodzie, uniemożliwiamy identyfikację twarzy – mówi. I oczywiście, gdyby ktoś chował się w bagażniku, nie bylibyśmy w stanie go wykryć.



Ballantyne mówi, że jeśli chodzi o staromodne, dobre manekiny w samochodzie, pojawia się na pierwszych stronach gazet, ale jest to bardzo rzadkie. Ludzie naprawdę mają dużo lepszych rzeczy do zrobienia w swoim życiu.

ukryć