211service.com
Gadatliwe samochody wyjeżdżają na drogę
Autonomiczne samochody przyciągają całą uwagę, ale inna, znacznie prostsza technologia, zwana komunikacją między samochodami, może uratować równie wiele istnień ludzkich. A teraz technologia zaczyna pierwszy test komercyjny na drogach Sunnyvale w Kalifornii.
Technologia car-to-car polega na tym, że samochody przesyłają swoją prędkość, namiar i inne dane z odległości kilkuset metrów. Może to ostrzegać komputery pokładowe i systemy bezpieczeństwa o zbliżających się wypadkach, nawet w sytuacjach, w których czujniki w samojezdnych samochodach byłyby ślepe, na przykład w przypadku tylnego końca spowodowanego nagłym hamowaniem lub kolizji T-bone. Powiązany system, zwany komunikacją między samochodami, a infrastrukturą, może pomóc w usprawnieniu przepływu ruchu i zmniejszeniu zatorów dzięki współpracy pojazdów ze zmodyfikowanymi światłami drogowymi i specjalistycznymi sygnalizatorami drogowymi.
Amerykański Departament Transportu interesuje się technologią „car-to-car” i zorganizował zakrojony na szeroką skalę test w mieście Ann Arbor w stanie Michigan, w którym wzięło udział 2800 samochodów wyposażonych w sprzęt radiowy i rejestratory danych, w latach 2012–2013.
Od tego czasu jednak DoT utknął w narzucaniu technologii w przyszłych pojazdach, być może z powodu potencjalnego obciążenia kosztami, z jakimi borykają się producenci samochodów. Istnieją również pewne obawy dotyczące potencjalnych zakłóceń z proponowaną częstotliwością bezprzewodową, a niektórzy sugerują, że zamiast nich można zastosować istniejące standardy, takie jak 5G lub LTE.
Być może jednak test Sunnyvale, który jest koordynowany przez Nissana i firmę bezprzewodową o nazwie Savari, jest znakiem, że przepisy są w drodze. Jeden z analityków, z którym skontaktował się w sprawie tej historii, powiedział, że zasady mogą zostać ogłoszone w czwartym kwartale tego roku.
(Źródła: Czasy EE , 10 przełomowych technologii 2015: komunikacja między samochodami, Internet samochodów zbliża się do rozdroża)