211service.com
Gdy Sandy uderza w północny wschód, łączność awaryjna pozostaje wadliwa
Ponad 11 lat po atakach z 11 września ujawniły niedoskonałości amerykańskich sieci łączności alarmowej, huragan Sandy uderza w naród wciąż nękany przez niekompatybilne i niekompletne systemy alarmowe.

Łącze alarmowe: Policyjny SUV z Ocean City przejeżdża obok niektórych ławek, które zostały zmyte ze swoich przykręconych śrubami pozycji na deptaku w Ocean City w stanie Maryland, gdy huragan Sandy zbliża się do wschodniego wybrzeża.
Gdyby huragan Katrina lub 9/11 zdarzyły się dzisiaj, wyniki z punktu widzenia komunikacji byłyby w dużej mierze takie same, mówi Vanu Bose, dyrektor generalny Vanu , firma zajmująca się komunikacją bezprzewodową w Cambridge w stanie Massachusetts, która zasiadała w komitecie, który napisał federalny raport o przydziale widma tego lata. Może w ciągu najbliższych pięciu do dziesięciu lat rzeczywiście uda nam się rozwiązać ten problem.
Podczas ataków z 11 września problemy obejmowały jednostki policji i straży pożarnej korzystające z różnych kanałów komunikacji – czynnik, który przyczynił się do śmierci niektórych strażaków, którzy nie otrzymali wiadomości ewakuacyjnych (patrz Komunikacja w kryzysie ). Podobne problemy z interoperacyjnością, a także słaba komunikacja między różnymi szczeblami władzy, nękały reakcję na katastrofę Katrina w Nowym Orleanie i okolicach w 2005 roku.
Pomimo eksplozji komercyjnej komunikacji mobilnej w następnych latach, ogólnokrajowa sieć alarmowa z obsługą danych jest wciąż nie zbudowana, a wiele agencji zamiast tego używa systemów głosowych, które nie zawsze są ze sobą kompatybilne.
Myślę, że jednym z wyzwań jest to, że wszystkie te problemy zwracają uwagę tylko wtedy, gdy dochodzi do katastrofy, mówi Bose. Mamy takie zamieszanie: „Hej, czy masz coś, co możesz teraz wysłać do Zatoki?”, a sześć miesięcy później o tym zapominamy. Brakuje koncentracji uwagi, a także jest to kwestia budżetowa.
Podczas huraganu lub innej katastrofy dwa główne punkty awarii w sieciach komunikacyjnych to utrata mocy i utrata przepustowości dosyłowej, czyli światłowodu, który przenosi sygnały ze stacji bazowych. W następstwie Katriny okazało się, że chociaż jeden przewoźnik zbudował bardzo solidną wieżę komórkową nad linią wody, kabel łączący tę wieżę z centralą był pod wodą i nieczynny.
Po latach częściowych wysiłków na rzecz modernizacji systemów w niektórych regionach, w lutym tego roku Kongres przeznaczył 7 miliardów dolarów na utworzenie First Responders Network Authority, czyli FirstNet, biura federalnego, którego zadaniem było zaprojektowanie i zbudowanie prawdziwej ogólnokrajowej sieci ratunkowej. Cel: interoperacyjność między agencjami, szeroki zasięg i niezwykła odporność w obliczu katastrofy.
System przewidziany w ramach FirstNet będzie działał w paśmie 700 megaherców, które kiedyś było używane do starych analogowych kanałów telewizyjnych, ale zostało usunięte i udostępnione sieciom LTE, z częścią zarezerwowaną dla bezpieczeństwa publicznego.
Ale 7 miliardów dolarów nie wystarcza w dzisiejszych czasach na budowę nowych wież komórkowych w całym krajobrazie. Jedną z kwestii, którą huragan Sandy prawdopodobnie rozwiąże, w taki czy inny sposób, jest to, czy plan FirstNet ma sens, aby zamiast tego dodać swój system transmisji do tej samej fizycznej infrastruktury wieży komórkowej, która jest już szeroko dzierżawiona lub należąca do operatorów bezprzewodowych, mówi Jeff Reed. kto kieruje? bezprzewodowe laboratorium badawcze w Virginia Tech. Patrzymy na bezpieczeństwo publiczne, które może współistnieć z systemami komercyjnymi. A pytanie, które zadaje sobie pytanie, brzmi: „Jak solidna będzie ta sieć?”, mówi. Ta burza naprawdę sprawdzi, jak solidne są nasze sieci komunikacji bezprzewodowej.
Sieci handlowe stoją, ale pozostawiają coś do życzenia. W idealnym świecie system awaryjny zapewnia uniwersalny zasięg i może wytrzymać poważne katastrofy i długie okresy bez zasilania. Patrząc w ten sposób, systemy komórkowe są solidne, ale nie tak solidne jak systemy bezpieczeństwa publicznego, mówi Reed, ponieważ mogą nie być tak wytrzymałe fizycznie lub mieć wystarczająco długie zasilanie awaryjne.
Co więcej, poleganie na systemach komercyjnych nadal pomija niektórych ludzi, którzy mieszkają na słabo zaludnionych obszarach, w których przewoźnicy nie znaleźli uzasadnienia biznesowego w obsłudze. Przewoźnikom zależy przede wszystkim na zapewnieniu dużej pojemności klientom żądnym danych w gęsto zaludnionych obszarach. Natomiast sieć bezpieczeństwa publicznego chce pełnego zasięgu, a nie przepustowości, mówi.
Wydano tablicę FCC rekomendacje zeszłego lata, aby dowiedzieć się, jak FirstNet może osiągnąć interoperacyjność. Będzie to wymagało działań poszczególnych państw, sprecyzowanych tutaj . Rozwiązanie tego problemu ze zgodnością zajmie dużo czasu; To po prostu trwa zbyt długo, mówi Reed.