211service.com
Gdzie „silnik wiedzy” Wolframa może mieć przewagę
W ten poniedziałek miałem okazję odwiedzić badaczy z Wolfram Research w Champaign w stanie Illinois, którzy gorączkowo dokonują ostatnich poprawek Wolfram Alpha , nowy silnik wiedzy obliczeniowej od fizyka Stephen Wolfram .
Ten silnik ma zostać uruchomiony za dwa lub trzy tygodnie; dzięki niemu będziesz mógł wprowadzić PKB Niemcy Japonia i otrzymać nie listę stron internetowych, ale wykresy porównawcze dotyczące wyników gospodarczych tych dwóch narodów. Możesz też wprowadzić GATACTTCA i znaleźć miejsca w ludzkim genomie, w których pojawia się ta sekwencja.
Wszyscy w Wolfram Research scharakteryzowali nowy silnik jako coś komplementarnego, a nie konkurencyjnego wobec Google. (W skrócie: Google używa skomplikowanych środków, aby znaleźć odpowiednie strony internetowe, podczas gdy Wolfram gromadzi bazy danych i wdraża niezliczone równania, aby obliczyć odpowiedzi.)
Ale ta pokojowa dynamika zmieniła się wczoraj, kiedy ogłosił Google własna usługa przetwarzania danych, nawet gdy Wolfram dawał demo jego nowego narzędzia w Harvard’s Berkman Center for Internet and Society . Dzięki nowej usłudze Google – która zaczyna się w ograniczonym zakresie, z danymi ze spisu ludności i amerykańskiego Biura Statystyki Pracy – możesz na przykład wejść w stan bezrobocia w Nowym Jorku i uzyskać historyczny wykres tego wskaźnika, a następnie kliknąć, aby porównać stawka innych stanów i USA
Wolfram powiedział mi w zeszłym tygodniu, że współzałożyciel Google, Sergey Brin, jest jednym z tytanów technologii, dla których osobiście zaprezentował Alpha. Być może nigdy się nie dowiemy, czy doprowadziło to do jakichkolwiek wewnętrznych napomnień ze strony Brin; Google powiedział wczoraj, że jego technologia pochodzi z przejęcia firmy Google w 2007 r Trendalyzer . Wydaje się jednak jasne, że nowa wojna wyszukiwania ma miejsce na dowodzenie ustrukturyzowanymi danymi i wybieranie danych z nowych źródeł, aby były bardziej przydatne dla wyszukiwarek.
Załóżmy, że chcesz poznać informacje o kaloriach i wartościach odżywczych zawarte w przepisie, który przygotowujesz dla swojej rodziny. Jeśli wpiszesz 2 szklanki mąki, 2 jajka, 2 szklanki mleka w Wolfram Alpha, otrzymasz etykietę wartości odżywczej, która odzwierciedla połączone wartości tych produktów (po uprzednim poproszeniu o określenie, którego z kilku rodzajów mleka używasz) . A jeśli potrzebna była jakakolwiek normalizacja jednostek, to już to zrobi. Jeśli wpiszesz podobne wyszukiwane hasła w Google, otrzymasz listę przepisów i stron z przepisami żywieniowymi. Przydatne, na pewno, ale to od Ciebie zależy, czy przewiniesz, aby znaleźć właściwe dane, a następnie rozbijesz kalkulator. To równie dobry przykład, jak każda potencjalna wartość Wolfram Alpha, zakładając, że premiera pójdzie dobrze. Ale to nie znaczy, że Google nie wykorzysta tych samych baz danych Departamentu Rolnictwa USA i nie wymyśli czegoś podobnego.
Czy więc Google będzie w stanie dorównać temu, w czym specjalizuje się Wolfram? W boksach Wolfram Alpha dziesiątki ludzi trudzą się, aby przygotować tysiące zestawów danych i zastanawiają się, które z wielu znaczeń buszel może poszukiwać użytkownik. Wprowadzają informacje o układach płytek i układzie okresowym pierwiastków. To są ci sami ludzie, którzy rozwijają Wolframa Matematyka oprogramowanie, które jest ogólnie rozumiane jako najbardziej wszechstronne narzędzie matematyczne i naukowe, jakie tam zostało.
Oto, jak ujął to współzałożyciel Wolfram, Theodore Gray: Częścią wyzwania było znalezienie kręgu ludzi, którzy mogą omówić te rzeczy z wymaganym poziomem szczegółowości. Przeciętna firma programistyczna nie ma takiej szerokości i głębi ludzi, aby móc zająć się tematem. Firmy programistyczne będą miały kilka kierunków CS [informatyki]. Nie znają chemii, fizyki, materiałów, ekonomii, nauk o żywności – w każdym innym małym obszarze tematycznym.
Inną kwestią jest to, czy przekłada się to na użyteczne narzędzie i skalowalny model biznesowy. Sukces będzie również zależał od tego, jak przydatni ludzie uznają interfejs Wolframa w języku naturalnym, który dostosowują jego badacze. Więcej dowiemy się po premierze.
Ale po stronie Google sukces będzie również zależał od tego, jak szeroko i głęboko chce wprowadzić swoje funkcje wyszukiwania danych. Jak sam Google określił to w 2007 roku post na blogu ogłaszanie przejęcia Trendalyzera, Zbieranie danych i tworzenie przydatnych statystyk to żmudna praca, która często pozostaje nierozpoznana. I jak dotąd Google ogranicza swoje nowe wysiłki w zakresie wprowadzania danych publicznych, które obejmują statystyki dotyczące cen plików cookie, emisji CO2, częstotliwości astmy, wskaźników ukończenia szkoły średniej, wynagrodzeń piekarzy, liczby pożarów, a lista jest długa.
Wolfram mówi, że licencjonuje dane także z prywatnych źródeł, a w zeszłym tygodniu powiedział mi, że nie jest zainteresowany sprzedażą Alfy: lubię budować. W Mathematica jestem teraz w 23 roku. Ten projekt będzie również projektem wielodekadowym i zamierzam zrobić ten projekt. Nie zrobiłem tego, żeby to odwrócić.
Bądźcie czujni.