Gdzie zasada równoważności załamuje się

Jednym ze sposobów wyjaśnienia zagadkowego przyspieszenia wszechświata jest zmodyfikowanie ogólnej teorii względności Einsteina w celu stworzenia piątej siły, która może wyjaśnić przyspieszenie. Te teorie muszą być starannie skonstruowane, aby ta piąta siła działała w skali kosmicznej, ale nie w skali planet takich jak nasza, gdzie do tej pory ją zauważyliśmy.





Dzisiaj Christopher Stubbs z Uniwersytetu Harvarda w Cambridge i kilku kumpli z Uniwersytetu Columbia w Nowym Jorku badają konsekwencje tego pomysłu.

Ich głównym wynikiem jest to, że w skali galaktycznej te zmodyfikowane wersje grawitacji spowodowałyby niepowodzenie zasady równoważności: tak więc masa grawitacyjna i bezwładna nie byłyby już takie same dla obiektów galaktycznych. Oznacza to, że duże obiekty, takie jak galaktyki, nie spadałyby z tą samą prędkością.

Powinno to mieć pewne łatwo dostrzegalne efekty. Na przykład małe galaktyki powinny przyspieszać szybciej niż duże galaktyki, podczas gdy gwiazdy i rozproszony gaz w małych galaktykach powinny mieć różne prędkości, nawet jeśli
są na tych samych orbitach.



Tak więc przy odpowiednim rodzaju sprzętu powinno być możliwe potwierdzenie przewidywań tych zmodyfikowanych teorii grawitacji lub nałożenie silnych ograniczeń na wpływ, jaki muszą wywierać.

Lepiej wyjmij te ściereczki do soczewek i zacznij odkurzać kilka starych płytek.

Nr ref.: arxiv.org/abs/0905.2966 : Implikacje zasady równoważności zmodyfikowanych modeli grawitacyjnych



ukryć