211service.com
Gene Genie
Przy całym hullabaloo wokół ukończenia wstępnego szkicu całego ludzkiego genomu, ten wyczyn nie ma większego znaczenia. Zebrane do tej pory sekwencje DNA to niewiele więcej niż surowiec do nowych terapii i nowej wiedzy na temat funkcjonowania organizmu. Jak zauważa felietonista Steve Hall (patrz Zastrzeżenie Botsteina) , dopiero rozpoczęła się prawdziwa praca nad uszlachetnianiem surowca. A w tej pracy prawa do sekwencji DNA będą miały kluczowe znaczenie.
Jednak z biegiem czasu prawa te będą coraz bardziej kontrowersyjne, ponieważ krzyżują się z ważnym i jeszcze bez odpowiedzi pytaniem: Czy można patentować ludzkie geny? Korporacje biotechnologiczne argumentują, że bez możliwości czerpania zysków ze swojej pracy, wynikającej z praw patentowych do określonych genów, nie będą miały motywacji do inwestowania w badania i rozwój. W okładce tego wydania na temat patentowania genów ten punkt widzenia jest jasno przedstawiony przez Williama Haseltine'a, dyrektora generalnego Human Genome Sciences - wczesnego i ważnego gracza w wyścigu o opracowanie leków opartych na genetyce. (zobaczyć Sprawa o patenty na geny ).
Ta historia była częścią naszego wydania z września 2000 r.
- Zobacz resztę numeru
- Subskrybuj
Ale korporacyjny punkt widzenia nie jest jedynym, który powinien zostać wysłuchany w nadchodzącej debacie na temat patentów na geny, przekonuje pisarz Seth Shulman. W mocno ugruntowanej propozycji Shulman proponuje własną receptę (zobaczyć W kierunku dzielenia się genomem ). Sugeruje, że surowe sekwencje genetyczne zawsze powinny pozostać w domenie publicznej, jako strefa wolna od roszczeń dotyczących własności intelektualnej. Podobnie jak parki narodowe, początkowy produkt Projektu Ludzkiego Genomu jest częścią naszego biologicznego dziedzictwa, które należy zachować i chronić dla przyszłych pokoleń, przekonuje Shulman. Mówi, że nie ma nic złego w przyznawaniu patentów na konkretne metody leczenia opracowane na podstawie danych genetycznych. Ale sama surowa sekwencja DNA powinna pozostać we wspólnym pożyciu.
Kto ma rację? Wódz korporacji czy krucjata? Nie możemy zakładać, że wykonamy ten telefon w Twoim imieniu; problemy są zbyt nowe i złożone. Jasne jest, że należy chronić zarówno dobro wspólne, jak i zachęty do korporacyjnych badań i rozwoju. Centralną kwestią, podobnie jak w wielu ważnych sporach technologicznych, jest znalezienie właściwej równowagi. Aby zapewnić faktyczne tło, które pomoże Ci zdecydować, gdzie znajdujesz się w spektrum łączącym dobra prywatne i publiczne, oferujemy pouczającą ankietę dotyczącą patentowania genów przez DZIECI własny Antonio Regalado. W The Great Gene Grab Regalado zabiera cię w historię patentów na geny (istnieją one dłużej, niż mogłoby się wydawać). Jego raport dostarcza kontekstu potrzebnego do oceny innych punktów widzenia w pakiecie. własne wnioski, zapraszamy do podzielenia się nimi z kolegami DZIECI czytelników na forum internetowym.
Gdziekolwiek dojdziesz do równowagi między sektorem prywatnym a dobrem publicznym, jesteśmy pewni, że po przeczytaniu tego pakietu zgodzisz się co do jednego: te kwestie, które w nadchodzących latach tylko nabiorą większego znaczenia, wymagają do wyemitowania w pełnej debacie publicznej, która sięga aż do sal Kongresu. Są zbyt ważne, aby pozostawić je tylko wyznaczonym urzędnikom Urzędu Patentowego, którym często brakuje formalnego wykształcenia w zakresie nauk ścisłych i etyki. W końcu to nasze geny i powinniśmy pomóc zdecydować, kto ma prawo je wykorzystywać.
