211service.com
Gięte lustro to krok w kierunku znalezienia życia poza naszym Układem Słonecznym
Artystyczne renderowanie lustra teleskopu Technologie Blue Canyon
Nawet na ogromnej przestrzeni najdrobniejszy szczegół może mieć duże znaczenie. Eksperyment z MIT, który ma się wkrótce rozpocząć, pokazuje, jak to zrobić. ten Misja demonstracyjna odkształcalnego lustra (DeMi) CubeSat przetestuje nowe lustro teleskopowe przed końcem roku. Może wyposażyć przyszłe satelity w narzędzia do wyszukiwania egzoplanet, w których najprawdopodobniej istnieje życie.
Co sprawia, że to lustro jest wyjątkowe, nie widać, dopóki nie zbliżysz się do niego. Za jego odblaskową powierzchnią znajduje się 140 maleńkich siłowników, które pozwalają lusterku wyginać się i dostosowywać, aby uzyskać wyraźniejsze odczyty światła z gwiazd poza naszym Układem Słonecznym.
Te zmiany są potrzebne, ponieważ kiedy jesteś na orbicie, warunki mogą być trudne. Jedna strona satelity może płonąć w słońcu, podczas gdy druga może być mroźna. Wraz ze zmianą temperatury części zmieniają rozmiar i poruszają się. Obracanie się i pchanie również może powodować wibracje. Wszystkie te zakłócenia tworzą maleńkie plamki na robionych zdjęciach, mówi Kerri Cahoy, profesor nadzwyczajny aeronautyki i astronautyki w MIT.
Aby to naprawić, lustro może wykryć błędy na obrazie i wygiąć je, aby je poprawić. Czyni to, analizując światło padające na lustro. Płytki drukowane wysyłają sygnały do prętów, które odpowiednio dostosowują kształt lustra. Nie musi się dużo ruszać: mówimy o 10 do 20 nanometrach. Ale te drobne zmiany mogą zwalczyć wszelkie zniekształcenia światła odbieranego przez teleskop. Jedną z fajnych rzeczy w tego typu technice jest to, że kontrast jest tak dobry, mówi Paula do Vale Pereira, doktorantka MIT i kierownik projektu mechanicznego.
Naukowcy mogliby użyć większej wersji tego odkształcalnego lustra, aby robić lepsze zdjęcia gwiazd, blokować światło gwiazdy i obrazować pobliskie egzoplanety. Lustro pomoże im również wyraźniej odbierać światło, aby mogli spojrzeć na widmo gazów emitowanych przez planetę. To dostarcza informacji o składzie jego atmosfery, mówi Cahoy. To może dać nam jaśniejszy obraz rzeczy, które obserwujemy poza naszym Układem Słonecznym.
Chociaż jest to tylko test, aby upewnić się, że lustro będzie działać w kosmosie, przyszłe misje z użyciem większych wersji będą szukać gazów takich jak węgiel i śladów wody w poszukiwaniu śladów życia.
Technika może być nowa w kosmosie, ale od lat jest używana na Ziemi do zwalczania zniekształceń powodowanych przez naszą własną atmosferę. Obserwatoria naziemne mają lustra, które dostosowują się wiele razy na sekundę w odpowiedzi na odczyty wpływu wiatrów i gazów atmosferycznych na światło.
Ostatecznie dane z tego małego eksperymentu posłużą przyszłym teleskopom kosmicznym. Naukowcy chcieliby, aby następna miała możliwość ustalenia, czy na innej planecie istnieje życie, patrząc na widma planety lub innej gwiazdy, mówi Cahoy.