Gitara samostrojąca Gibsona

To koszmar każdego gitarzysty: wchodzisz na scenę, przyjmujesz pozę boga rocka, triumfalnie brzdąkasz pierwszy akord utworu – i odkrywasz, że twoja gitara jest rozstrojona.





Nowa linia instrumentów od Gibson Gitara obiecuje teraz przenieść ten scenariusz do ciemnych wieków dzięki zaawansowanej technologii samostrojenia wbudowanej we flagowe modele gitar elektrycznych firmy.

Pomysł wzbudza zarówno uznanie, jak i krytykę ze strony gitarzystów i purystów. Na blogach i forach internetowych niektórzy gracze nazywają to niewybaczalną podporą dla niechlujnych graczy. Inni, zwłaszcza ci, którzy używają różnych strojów do różnych piosenek, mówią, że może to być dar niebios.

Tak czy inaczej, system jest znakiem, że cyfrowa transformacja świata muzyki sięga coraz głębiej, nawet w rzadkie kręgi high-endowych instrumentów analogowych.



Multimedia

  • Zobacz zdjęcia technologii samostrojenia.

System Powertune, do którego Gibson ogłosił w styczniu wyłączne prawa do dystrybucji, był rozwijany w ciągu ostatnich 10 lat głównie przez niemieckiego inżyniera Chrisa Adamsa i troniczny , jego mała firma z siedzibą w Hamburgu w Niemczech. Adams, sam gitarzysta, mówi, że rozejrzał się w poszukiwaniu automatycznego systemu strojenia, nie znalazł nic, co by mu odpowiadało, i po prostu postanowił zrobić taki sam. Pomyślałem, że jeśli możemy polecieć na Marsa, to musi być to możliwe. coś takiego.

Jak się okazało, łatwiej powiedzieć niż zrobić. Adams mówi, że zajęło lata opracowanie systemu, który nie wpływa na równowagę ani brzmienie gitary, ale jest wystarczająco mocny, aby wytrzymać stres związany z napięciem strun i graniem.

System zaczyna się od dodatkowego zestawu przetworników montowanych pod strunami, które są używane specjalnie do procesu strojenia. Ale w przeciwieństwie do konwencjonalnych przetworników do gitar elektrycznych, które są magnetyczne, Adams używa przetworników piezoelektrycznych. Przetworniki te są wykonane z materiału, który pod wpływem nacisku lub nacisku wytwarza ładunek elektryczny, na przykład przez fale dźwiękowe pochodzące ze strun gitary.



Przetworniki piezoelektryczne, zwykle używane w instrumentach akustycznych, skupiają się na pojedynczej strunie znajdującej się nad nimi, a nie na wypływie z sąsiednich strun. To pozwala im dokładniej wyizolować dźwięk każdej struny, mówi Adams.

Przetworniki są połączone z elektroniką cyfrowego przetwarzania sygnału zamontowaną we wnęce korpusu gitary. Przetworniki oddzielnie określają częstotliwość każdej struny.

Adams mówi, że ponieważ system jest automatyczny, jego firma musiała opracować algorytm strojenia bardziej czuły niż większość zewnętrznych tunerów cyfrowych. Wszyscy gitarzyści są zaznajomieni z drganiem wskazówki tunera, nawet gdy struna jest nastrojona: drganie wynika z niewielkich wahań wibracji struny. Ręczne dostrajanie przez człowieka może łatwo zignorować te fluktuacje, ale automatyczny system musi być zaprogramowany tak, aby je dyskontować.



Gdy struny są odtwarzane, procesor Powertune porównuje ich rzeczywiste częstotliwości z żądanymi nutami i wysyła instrukcje – napinaj strunę tak mocno, tak bardzo ją poluzuj – do kołków stroikowych wyposażonych w mocne, maleńkie serwomotory zamontowane z tyłu struny. głowa gitary. Ponieważ zakłócenia na scenie mogą potencjalnie pogorszyć sygnał bezprzewodowy, system używa samych ciągów do wysłania sygnału.

Z tego powodu gracze zazwyczaj dostrajają się między utworami, zamiast utrzymywać system aktywny podczas gry - w przeciwnym razie zmieniające się wibracje odtwarzanych strun i połączenie elektryczne między strunami a metalowymi progami mogą zdezorientować system.

Informacje wysyłane do mechanizmu strojenia są zakodowane na długości fali znacznie przekraczającej słyszalne częstotliwości, więc nie zakłócają dźwięku struny, mówi Adams. Prąd płynący przez struny nie stwarza również żadnego ryzyka porażenia prądem: jest mniej więcej na tym samym poziomie, co prąd płynący przez tory kolejowe, które są bezpieczne dla dzieci.



System jest kontrolowany za pomocą pokrętła Master Control, zamontowanego jak zwykłe pokrętło regulacji lub głośności na korpusie instrumentu. Wyciągnięcie go aktywuje system; naciśnięcie go wyłącza go ponownie, więc elektronika nie próbuje ciągle przestrajać. Gracz może brzdąkać na wszystkich sześciu strunach jednocześnie, a proces powinien doprowadzić do ich nastrojenia w ciągu kilku sekund.

Elektronika jest dostarczana z kilkoma zaprogramowanymi popularnymi strojami alternatywnymi, a także tradycyjnym. Mogą być również używane do strojenia gitary do innego instrumentu, takiego jak pianino, lub do przechowywania własnych, wymyślonych przez gracza strojów.

Nie jest to pierwszy ani najbardziej zaawansowany samostrojący się system gitarowy na rynku. W ciągu ostatnich 20 lat mała firma z Kolorado o nazwie TransPerformance ma na zamówienie około 300 gitar, kosztujących 3000 dolarów i więcej za samą elektronikę, dla gwiazd rocka, w tym Jimmy'ego Page'a i Eddiego Van Halena.

Jednak system TransPerformance obejmuje skomplikowany proces kalibracji komputera pokładowego, aby połączyć ustawienia strojenia z indywidualnymi cechami gitary, takimi jak kształt ciała i rodzaj drewna. Pozwala to systemowi TransPerformance na zmianę stroju szybciej i elastyczniej niż system Gibson, ale wymaga również prac konstrukcyjnych nad samą gitarą, czego nie wymagają komponenty Tronical.

Bez względu na zalety techniczne, kosztujący 899 dolarów system Gibson/Tronical spotyka się ze znacznym sceptycyzmem ze strony gitarowych purystów, z których wielu twierdzi, że dobrzy gitarzyści powinni być w stanie nastroić własne instrumenty bez automatycznej pomocy cyfrowej. Niektórzy uważają również, że cyfrowe systemy strojenia nie są w stanie ostatecznie przeciwdziałać często przeciwnej naturze materiałów organicznych gitary.

Myślę, że nie jest to konieczne, jeśli jesteś dobrym muzykiem, mówi Rick Kelly, znany producent gitar na zamówienie w nowojorskiej Carmine Street Guitars. Myślę, że coś traci się w doświadczeniu na żywo, kiedy tracisz aspekt strojenia.

Niemniej jednak prawdą jest, że wielu muzyków zabiera ze sobą na koncerty nawet tuzin gitar, jeśli regularnie grają w naprzemiennych strojach. System przestrajania eliminuje tę potrzebę, mówi Adams. Wielu gitarzystów nienawidzi tego, że nie mogą cały czas grać na swoim ulubionym instrumencie, mówi. Jeśli ich zapytasz, są jak zawodowi tenisiści, którzy zawsze chcą używać tej samej rakiety. W ten sposób mogą cały czas grać na swojej ulubionej gitarze.

ukryć