Globalne wzorce e-maili ujawniają zderzenie cywilizacji

Większość politologów uważa zimną wojnę za konflikt między krajami kapitalistycznymi na zachodzie a blokiem komunistycznym na wschodzie. Jako taki był to zasadniczo konflikt ideologiczny.





Pod koniec zimnej wojny pojawiło się pytanie, co będzie napędzać kolejną falę konfliktów.

W 1992 roku politolog z Harvardu Samuel Huntington zasugerował, że przyszłe konflikty będą w dużej mierze napędzane przez różnice kulturowe. Następnie nakreślił nowy porządek świata, w którym ludzie na świecie są podzieleni na dziewięć kulturowo odrębnych cywilizacji.

Należą do nich: cywilizacja zachodnia; cywilizacja latynoamerykańska; świat prawosławny krajów byłego Związku Radzieckiego; cywilizacja sinicka, w tym Chiny, Korea i Wietnam; muzułmański świat większego Bliskiego Wschodu; Afryka Subsaharyjska i tak dalej.



Jego argumentem było to, że przyszłe konflikty będą opierać się na liniach uskoków na obrzeżach tych cywilizacji. Opublikował ten pogląd w słynnym obecnie artykule zatytułowanym Zderzenie cywilizacji? w czasopiśmie politycznym Spraw Zagranicznych.

Pewne wydarzenia zostały od tego czasu wykorzystane do poparcia tezy Huntingtona – na przykład wojna z terroryzmem.

Ale interesujące pytanie brzmi, czy istnieją dowody na społeczną skalę zderzenia cywilizacji.



Dziś otrzymujemy swego rodzaju odpowiedź dzięki pracy Bogdana State na Uniwersytecie Stanforda w Kalifornii i kilku kumplom. Ci faceci przeanalizowali globalną bazę danych wiadomości e-mail i ich lokalizacji, wysłanych przez ponad 10 milionów ludzi w ciągu roku. Państwo i spółka twierdzą, że schemat powiązań między tymi ludźmi wyraźnie odzwierciedla cywilizacje nakreślone przez Huntingtona. Innymi słowy, sposób, w jaki wysyłamy e-maile, jest odzwierciedleniem siatki cywilizacji, która jest ważnym motorem przyszłych konfliktów.

Nie było to łatwe do przeprowadzenia badanie. Wiadomości zostały zebrane przez firmę internetową Yahoo! – wszyscy użytkownicy zgodzili się na wykorzystanie ich danych do celów badawczych. Dane obejmowały profil każdego użytkownika, podając jego samodzielnie wprowadzoną lokalizację i geolokalizację adresu IP (wykorzystano tylko użytkowników z pasującymi samozgłoszonymi lokalizacjami i adresami IP).

Następnie badacze policzyli przypadki, w których użytkownicy wymieniali się ze sobą wiadomościami, uznając to za dowód na powiązanie krajów, w których znajdowali się ci użytkownicy. To dało im proste obliczenie liczby powiązań między parami krajów na całym świecie.



Ale to był dopiero początek. Ciężka praca polegała na oczyszczeniu danych, ponieważ ta prosta liczba powiązań jest mocno zniekształcona przez nierówny zasięg danych spowodowany takimi czynnikami, jak różny udział w rynku, jaki Yahoo! cieszy się w różnych częściach świata. Tak więc State and co podjęli się kompleksowego przeskalowania danych, aby uwzględnić te skutki.

Rezultatem jest sieć, która pojawia się powyżej, która jest zakodowana kolorami zgodnie z cywilizacjami zidentyfikowanymi przez Huntingtona. Państwo i współautorzy twierdzą, że grupy można wyraźnie zobaczyć za pomocą oględzin. Rzeczywiście, zmiażdżyli dane za pomocą szeregu algorytmów wykrywania społeczności, z których wszystkie znalazły podobny rodzaj grupowania.

Wynik ten świadczy o podziale świata na bloki cywilizacyjne zgodnie z teorią Huntingtona, powiedzmy State i znajomi.



Ale są też inne wzorce. Odkrycia (co nie dziwi) potwierdzają tezę, że geografia, transport i decyzje administracyjne są ważnymi wyznacznikami komunikacji między krajami: odległość zmniejsza gęstość, podobnie jak wizy, podczas gdy loty bezpośrednie ją zwiększają - twierdzą naukowcy.

I są też zaskakujące wyniki. Na przykład wspólna granica między dwoma krajami w rzeczywistości zmniejsza gęstość komunikacji między nimi, być może z powodu zwiększonych napięć. Te ciekawe odkrycia podnoszą kwestię potencjalnych problemów z integracją europejską, a także większego potencjału konfliktów między krajami dzielącymi granice, co może prowadzić do mniejszej komunikacji, twierdzą państwo i przyjaciele.

W przypadku tego rodzaju badań istnieje jedno lub dwa zastrzeżenia, z których głównym jest to, że proces przeskalowania danych może wprowadzić artefakty, które następnie wpływają na obserwowane efekty. Jednak dalsze badania z innymi zestawami danych powinny pomóc rozwiązać te problemy.

Oczywiście, jeśli nasza planeta jest podzielona przez cywilizację, tak jak sugerował Huntington, nie jest zaskakujące, że znajduje to odzwierciedlenie we wzorcu globalnej komunikacji.

Bardziej interesujące pytanie brzmi, czy tego rodzaju obliczeniowa nauka społeczna może mierzyć trwający puls globalnych napięć i czy ma jakąkolwiek moc predykcyjną w dostrzeganiu, gdzie mogą pojawić się kolejne konflikty.

To wykracza poza obecny stan wiedzy, ale z pewnością jest to obszar, który warto obejrzeć.

Nr ref.: arxiv.org/abs/1303.0045 : Siatka cywilizacji i międzynarodowe przepływy poczty e-mail

ukryć