GM i Segway opracowują prototyp rikszy

Firmy twierdzą, że GM i Segway połączyły siły, aby opracować nowy prototyp pojazdu w ramach wysiłków na rzecz ponownego wynalezienia samochodu, ale nie jest jasne, czy ich nowy pojazd poradzi sobie lepiej niż oryginalny transport osobisty Segwaya.

W przeciwieństwie do oryginalnego samobalansującego pojazdu dwukołowego, nowy pojazd będzie zamknięty i zaprojektowany tak, aby przewozić dwie osoby siedzące obok siebie, a nie jedną stojącą. Będzie również wyposażony w GPS, technologię bezprzewodową i czujniki, które mogą ostatecznie umożliwić komputerowi pokładowemu przejęcie niektórych zadań związanych z prowadzeniem pojazdu.

Pojazd jest przeznaczony dla mieszkańców miasta, zwłaszcza dla tych, którzy nie przejmują się posiadaniem samochodu z powodu podwójnej frustracji związanej z parkowaniem i korkiem. GM spodziewa się, że ten rynek będzie się rozwijał, ponieważ ludzie nadal przenoszą się z kraju do miast, a te problemy się pogłębiają. Pojazd nie będzie mógł poruszać się po autostradach, ponieważ jego prędkość maksymalna będzie ograniczona do 35 mil na godzinę. Będzie miał również zasięg około 35 mil. Jego eksploatacja ma kosztować jedną czwartą tego, co eksploatacja konwencjonalnego samochodu. Firmy nie ujawniły ceny pojazdu, ale mają chwytliwą nazwę: PUMA, od Personal Urban Mobility and Accessibility.

Oczywiście trudno nie być sceptycznym. Pierwotny transport Segway miał zmienić miasta. Zamiast tego wiele miast zakazało ich i zostało zdegradowane do zastosowań niszowych. Daje ochroniarzom w centrum handlowym zabawną i niewątpliwie niezwykle przydatną zabawkę, na przykład. Ale czy przeprojektowanie i dodatkowa automatyzacja sprawią, że PUMA odniesie większy sukces?

Podobnie jak w przypadku pierwszego Segwaya, pytanie brzmi: jeśli chcesz mały pojazd, który można łatwo zaparkować, dlaczego nie kupić po prostu roweru lub skutera? Jeśli nie chcesz prowadzić samochodu, a mieszkasz w mieście, do którego jest to skierowane, dlaczego nie skorzystać z transportu publicznego? Po co ryzykować jazdę w zautomatyzowanym pojeździe? Prototyp, przedstawiony na zdjęciu w Nowym Jorku, wygląda na dość wrażliwy obok miejskich taksówek.

GM twierdzi, że zamknięta konstrukcja i siedzenia obok siebie sprawią, że pojazd będzie bardziej atrakcyjny niż skutery elektryczne, podobnie jak jego zautomatyzowana jazda, która prawdopodobnie byłaby trudna do wdrożenia bez automatycznego wyważania PUMA. Ale wolnobieżne sąsiednie pojazdy elektryczne, które są już dostępne, lub nowe małe pojazdy elektryczne przystosowane do autostrad, takie jak koncepcja FT-EV Toyoty, również mogą być osłonięte. GM twierdzi, że PUMA będzie mniejsza i będzie w stanie skręcić w mgnieniu oka, więc parkowanie powinno być łatwe. Automatyzacja komputerowa jest również łatwiejsza, ponieważ komputer już teraz moderuje kierowanie i przyspieszenie.





PUMA. Źródło: Segway

Propozycja GM jest taka, że ​​istnieje rynek na pojazd pomiędzy skuterem a małym pojazdem elektrycznym, zwłaszcza jeśli jest zautomatyzowany. Ale realistycznie automatyzacja będzie jeszcze długo. Nawet jeśli technologia działa bezbłędnie, wydaje się mało prawdopodobne, że organy regulacyjne pozwolą takim pojazdom wędrować po miastach, przynajmniej jeśli nie będą wydzielone pasy lub tory napowietrzne, a te mogą być trudne do sprzedania. Wydaje się również mało prawdopodobne, aby konsumenci początkowo zaufali takiej automatyzacji – chyba że pojazdy jeżdżą po torach lub wydzielonych ulicach, jak systemy Personal Rapid Transit budowane na lotnisku Heathrow i w nowym zielonym mieście w Abu Zabi.

Jeśli pominiemy wizję automatyzacji, czy wystarczy? Wydaje się przynajmniej, że GM ma przed sobą ciężką pracę marketingową, ponieważ zasadniczo stara się stworzyć nową kategorię pojazdów.

wideo ukryć