211service.com
Google daje pierwsze spojrzenie na system operacyjny Chrome
Google dał dziś pierwszą demonstrację swojego systemu operacyjnego Chrome, jednocześnie udostępniając publicznie kod źródłowy. Firma zwróciła uwagę na cechy, które wyrosły z tego, co wiceprezes ds. zarządzania produktami Sundar Pichai nazwał fundamentalnie innym modelem przetwarzania. W przeciwieństwie do innych systemów operacyjnych, które jedynie zawierają Internet, Chrome jest całkowicie na nim skoncentrowany.
Chrome OS jest tak agresywnie oparty na Internecie, że urządzenia, na których jest uruchomiony, nie będą miały nawet dysków twardych, powiedział Pichai, podkreślając, że każda aplikacja jest aplikacją internetową. Wszystkie dane będą przechowywane w chmurze, a dostęp do każdej aplikacji będzie możliwy przez przeglądarkę Chrome. Z tego powodu, dodał, użytkownicy nigdy nie będą musieli instalować oprogramowania ani zarządzać aktualizacjami na urządzeniu.
Interfejs użytkownika bardzo przypomina przeglądarkę Chrome. Gdy użytkownik otwiera aplikacje, pojawiają się one jako okna z kartami u góry ekranu. Użytkownicy mogą jednym kliknięciem przykleić swoje ulubione aplikacje do pulpitu, tworząc dla nich stałe zakładki.
Pichai nieśmiało zademonstrował, w jaki sposób system operacyjny Chrome radzi sobie z formatami plików konkurencji. Włożył dysk USB do laptopa z systemem operacyjnym Chrome, otwierając okno, które pokazało, że urządzenie zawiera kilka plików Microsoft Excel. Kiedy kliknął jeden z plików, system automatycznie uruchomił wersję programu Excel opartą na sieci Windows Live, otwierając plik w środku.
Okazuje się, że Microsoft uruchomił zabójczą aplikację dla systemu operacyjnego Chrome, powiedział Pichai, dodając, że każdy, kto pisze aplikację internetową, domyślnie pisze aplikację dla Chrome.
Pichai ma nadzieję, że efektem jest szybkość, prostota i bezpieczeństwo. Powiedział, że dzisiejsza wersja systemu operacyjnego może uruchomić się w siedem sekund i otworzyć aplikację internetową w dodatkowe trzy. Inżynierowie Google pracują nad skróceniem tych czasów.
Konsekwencje projektowania skoncentrowanego na sieci zostały dokładniej omówione przez Matthew Papakiposa, dyrektora ds. inżynierii Chrome OS. Wyjaśnił, że częścią schematu bezpieczeństwa dla Chrome jest to, że trudno jest dokonać nieautoryzowanych zmian w systemie. Główny system plików, który przechowuje podstawowe pliki potrzebne do uruchomienia oprogramowania, jest przechowywany w formacie tylko do odczytu. Co więcej, za każdym razem, gdy użytkownik uruchamia komputer, system operacyjny Chrome weryfikuje podpisy kryptograficzne, które zapewniają, że oprogramowanie systemu operacyjnego jest prawidłowo aktualizowane i jest zgodne z kompilacją zatwierdzoną przez Google.
Jeśli system nie przejdzie żadnego z tych testów, system operacyjny automatycznie uruchomi procedurę odzyskiwania i ponownie zainstaluje odpowiednią wersję Chrome, powiedział Papakipos. Zwykle ponowna instalacja systemu operacyjnego jest bolesnym procesem ze względu na wpływ, jaki ma to na dane, ustawienia i aplikacje użytkownika. Zauważył, że w przypadku Chrome wszystkie te informacje pozostaną nienaruszone w chmurze.
Niektóre dane, takie jak ustawienia Wi-Fi, są buforowane na komputerze, ale Papakipos powiedział, że ma to na celu przyspieszenie działania systemu. Dane są zawsze synchronizowane z powrotem do chmury. Dodał, że wizja jest taka, że użytkownik może w końcu zdobyć nowe urządzenie, zalogować się i znaleźć wszystko, co działa tak samo, jak poprzednio, ze wszystkimi ustawieniami nadal.

Przeglądarka robocza: Interfejs użytkownika systemu operacyjnego Google Chrome, zaprezentowany publicznie po raz pierwszy w czwartek, został zaprojektowany tak, aby przypominał przeglądarkę. Firma twierdzi, że system operacyjny ułatwi użytkownikom odkrywanie nowych aplikacji internetowych i przechowywanie ich ulubionych za pomocą menu aplikacji, pokazanego powyżej.
Pichai powiedział, że Google planuje uruchomić pierwsze urządzenia z systemem operacyjnym Chrome do przyszłorocznego sezonu świątecznego. System operacyjny nie będzie jednak dostępny do pobrania. Ze względu na ścisłą integrację oprogramowania i sprzętu użytkownicy będą musieli kupić urządzenie z Chrome od jednego z partnerów Google, aby z niego korzystać. Google planuje dać partnerom rygorystyczne wymagania sprzętowe dla urządzeń, określając konkretne karty bezprzewodowe i inne komponenty.
Deweloperzy zainteresowani testowaniem i debugowaniem systemu mogliby dziś uruchomić go na maszynie wirtualnej.
Początkowo, jak powiedział Pichai, Google koncentruje się na urządzeniach podobnych do netbooków i spodziewa się, że większość jego docelowego rynku będzie miała w domu również komputer stacjonarny do aplikacji, które mogą nie być dostępne online lub są zbyt obciążające procesor, takie jak Photoshop. System operacyjny Chrome nie jest przeznaczony do pracy bez połączenia z Internetem, ale będzie miał pewne funkcje offline. Będzie mógł wyświetlać książki lub odtwarzać multimedia ładowane z urządzenia zewnętrznego, a także będzie mógł uruchamiać aplikacje internetowe, które wykorzystują możliwości offline nowych standardów internetowych.
Chociaż przeglądarka Google Chrome nie przejęła jeszcze rynku, system operacyjny może mieć większe szanse, mówi James Staten , główny analityk w firmie Forrester Research. Chociaż użytkownicy muszą wybrać opcję pobierania i używania przeglądarki, mogą domyślnie korzystać z systemu operacyjnego w urządzeniach takich jak netbooki, a Staten uważa, że Google na to liczy. Kluczem będzie to, aby użytkownicy byli wystarczająco zadowoleni z Chrome, aby zachowali oprogramowanie.
Strategia jest nieco ryzykowna, mówi Staten, wskazując, że chociaż niektórzy producenci netbooków domyślnie oferowali systemy operacyjne oparte na Linuksie, istnieje duże zainteresowanie zamianą na Windows. Google ma nadzieję, że użytkownicy będą chcieli korzystać z usług Google, takich jak Dokumenty, Mapy i Gmail, a tym samym spodoba im się integracja, którą zapewnia system operacyjny Chrome – mówi.
Aby mieć naprawdę udany internetowy system operacyjny, Google musi upewnić się, że użytkownicy są zadowoleni, że ich dane są spójne, dostępne i bezpieczne, mówi Amin Wahdat , profesor informatyki na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego, który był jednym z naukowców, którzy po raz pierwszy przyjrzeli się zaletom i wyzwaniom takiego systemu.
Zasoby Google i wiele centrów danych w połączeniu z dzisiejszą rosnącą przepustowością ułatwiają przechowywanie danych, ale problem nie został całkowicie rozwiązany. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo w chmurze, Vahdat twierdzi, że dzięki usługom takim jak Gmail i Google Docs, Google pokazał, że w przypadku niektórych aplikacji ludzie, a nawet firmy są skłonni zrezygnować z niewielkiej kontroli i potencjalnie bezpieczeństwa w zamian za wygodę, jaką zapewnia jego model. zapewnia.
Chociaż uważa, że teraz jest odpowiednia pora na uruchomienie komercyjnego internetowego systemu operacyjnego, Vahdat dodaje, że adopcja nie nastąpi z dnia na dzień. Mówi, że Google kładzie teraz ziarno na coś, co może się rozprzestrzenić w ciągu najbliższych trzech do pięciu lat.