Google Glass nie żyje; Inteligentne okulary Long Live





Dwa i pół roku po Sergeyu Brin zaprezentowali Google Glass z grupą skoczków skaczących z zeppelina nad San Francisco , komputer, który nosisz na twarzy, ginie. To wciąż nie jest gotowy produkt konsumencki. Nie jest nawet blisko bycia czymś, za czym ludzie tęsknią, przynajmniej nie poza tym Odkrywcy szkła z których każdy zapłacił 1500 USD za wczesny dostęp.

Chociaż Google twierdzi, że nadal jest zaangażowany w Glass, kilka firm, w tym Twitter, ma zatrzymany pracujemy nad aplikacjami do tego. Babak Parviz , twórca Glass, w lipcu odszedł z Google, by zająć się posadą wiceprezesa w Amazon, gdzie zajmuje się nowymi obszarami technologii. Nawet niektórzy pierwsi użytkownicy są zmęczeni urządzeniem. Odkryłem, że nie jest to zbyt przydatne dla wielu osób i zwykle niepokoiło ludzi wokół mnie, że mam to coś, mówi James Katz, dyrektor ds. Badań nad nowymi mediami w College of Communication Uniwersytetu w Bostonie.

Łowcy trolli

Ta historia była częścią naszego wydania ze stycznia 2015



  • Zobacz resztę numeru
  • Subskrybuj

Wiele z tego to wina Google. Zamiast spędzać lata na rozwijaniu Glass w tajemnicy, Google przedstawił go jako wczesny produkt beta, który był nieco funkcjonalny, ale wybredny i dosłownie w twarz. Miał nadzieję, że twórcy oprogramowania wymyślą zabójcze aplikacje, a ludzie, którzy je noszą, będą działać jak ewangeliści. Przypuszczalnie strategia ta doprowadziła do bezcennych spostrzeżeń dla następnej wersji – internetowe forum Google Glass jest pełne pytań i próśb o nowe funkcje od wczesnych użytkowników. Ale, jak zauważył Katz, wywołało to reakcję społeczną. Odkrywcy stali się powszechnie znani jako szklane dziury. Czemu? Powody są wymowne i pomagają nam zrozumieć, dokąd technologia może pójść dalej.

Szkło nie zawiodło tylko dlatego, że wygląda dziwnie. Kolejnym wielkim błędem był aspekt, o którym Katz wspomniał jako pierwszy. Szkło denerwowało innych ludzi głównie z powodu braku użyteczności: nikt nie mógł zrozumieć, dlaczego chcesz mieć to na twarzy, w sposób normalny w interakcji społecznej. Glass robi kilka rzeczy — może nagrywać filmy, podawać szczegółowe wskazówki dojazdu, wykonywać połączenia telefoniczne lub przeszukiwać Internet — ale żadna z nich nie radzi sobie zbyt dobrze. Mogłoby się to udać, wyglądając dziwnie, gdyby pozwalało robić niesamowite rzeczy (nadchodzący zestaw słuchawkowy wirtualnej rzeczywistości Oculus Rift wygląda głupio, ale ludzie chętnie go założą). A może znalazłby więcej fanów, nawet gdyby nie robił zbyt wiele – pod warunkiem, że wyglądał dyskretnie.

Widzę jednak, jak inteligentne okulary poprawią się w obu kwestiach. Idea reprezentowana przez Glass — umożliwiająca szybkie przyswajanie informacji cyfrowych — pozostaje potężna. Mimo że dość szybko zrezygnowałem z noszenia Google Glass, okazało się to pomocne w sytuacjach, w których chciałem być online, ale nie chciałem, aby mi przeszkadzano – na przykład podczas gotowania lub jazdy na rowerze. Mogłem z łatwością spojrzeć na listę składników w przepisie, przechylając głowę w górę lub przenosząc oczy, aby sprawdzić prędkość podczas zjazdu. Wyświetlacz w zasięgu wzroku może być lepszym narzędziem nawigacyjnym lub asystentem tłumaczenia języka w czasie rzeczywistym niż smartfon.



Pozostają też o wiele bardziej intrygujące możliwości. Urządzenie, które może wyczuć, co robisz w danym momencie i podać odpowiednie informacje w twoim polu widzenia, może być niezwykle przydatne jako wspomaganie pamięci i zwiększanie produktywności. Tego rodzaju aplikacje są zawsze cytowane przez entuzjastów komputerów do noszenia, takich jak Thad Starner , profesor Georgia Tech i kierownik techniczny ds. szkła, który produkuje i nosi tego rodzaju gadżety od 1993 roku. (Zobacz moje pytania i odpowiedzi ze Starnerem w lipcu/sierpniu 2013 r.)

Pozostają intrygujące możliwości. Urządzenie, które może wyczuć, co robisz w danym momencie i podać odpowiednie informacje w twoim polu widzenia, może być niezwykle przydatne jako wspomaganie pamięci i zwiększanie produktywności.

Badacze zainspirowani tymi perspektywami – oraz firmy produkujące urządzenia do noszenia do niszowych zastosowań – będą się podłączać w nadziei, że dojdą do punktu, w którym technologia zleje się z samymi okularami, zamiast siedzieć na nich tak wyraźnie. Więc wyobraź sobie, że za kilka lat ktoś wyjdzie z inteligentnymi okularami, które są prawie niezauważalne. Mają mały wyświetlacz w soczewkach; elektronika i bateria są schludnie schowane w ramie. Można je łatwo obsługiwać za pomocą kilku dość niepozornych gestów dotykowych, ruchów gałek ocznych i, w stosownych przypadkach, poleceń głosowych.



Ta wersja technologii nie irytuje automatycznie ludzi wokół ciebie. I z pewnością zainspirowałoby to twórców oprogramowania do kolejnej próby tworzenia aplikacji, które w końcu zapewnią bogaty w informacje styl życia, który Starner nazywa zabójczą egzystencją.

Mieszanie w

Istnieje kilka sposobów na znaczne usprawnienie technologii.



W obecnej wersji Google Glass nie można ignorować wyświetlania przypominającego pryzmat. Wystaje z ramy i znajduje się tuż nad gałką oczną. Gdy wyświetlacz jest włączony, inni ludzie nie mogą nie widzieć jasnego, małego lustrzanego odbicia tego, na co patrzysz. Nawet gdy wyświetlacz jest wyłączony, przez co pryzmat jest wyraźną klockiem przed prawym okiem, nie da się o tym zapomnieć. Aby takie urządzenie miało szansę, potrzebuje wyświetlacza, który jest znacznie bardziej dyskretny.

Jednym z rozwiązań może być coś w rodzaju tego, co pracuje w Lumiode, startupie, który wykorzystuje diody LED do tworzenia mikrowyświetlaczy. Zazwyczaj diody LED służą jako źródło światła z tyłu wyświetlacza, a światło przechodzi przez filtry, tworząc piksele, które razem tworzą obrazy. Lumiode unika filtrów. Zamiast tego wykorzystuje pojedyncze diody LED jako piksele, dodając warstwę tranzystorów, aby kontrolować sposób, w jaki emitują światło. Założyciel i dyrektor generalny Lumiode, Vincent Lee, mówi, że technologia może zapewnić maleńkie wyświetlacze, które są 10 razy jaśniejsze i bardziej energooszczędne niż inne technologie wyświetlania. Może to ułatwić zintegrowanie wyświetlacza z normalnymi okularami, ograniczyć nieporęczne baterie i sprawić, że okulary będą działać lepiej również na zewnątrz.

Lumiode koncentruje się teraz na udoskonaleniu procesu wytwarzania warstwy tranzystorów na diodach LED bez niszczenia świateł. Lee twierdzi, że natrętność wyświetlacza Lumiode wbudowanego w parę inteligentnych okularów będzie zależeć od kilku czynników, w tym optyki zastosowanej w okularach. W końcu, mówi, mógłby zmieścić się w kadrze.

Bardziej radykalnym podejściem do zmniejszenia masy inteligentnych okularów może być po prostu wyjęcie soczewki potrzebnej do powiększenia tego, co jest na wyświetlaczu, z okularów i przybliżenie jej do oka. Firma o nazwie Innovega robi to, opracowując soczewki kontaktowe z małym guzkiem, który służy jako mikroskop dla treści, które można przesyłać strumieniowo z wnętrza pary okularów. Soczewki nie robią nic, gdy patrzysz na otaczający Cię świat, ale gdy media są przesyłane strumieniowo w kierunku Twoich oczu z projektora lub paneli wyświetlacza wbudowanych w okulary, przechodzą przez wybrzuszenie przy każdym kontakcie i ustawiają ostrość tuż przed oko. Daje to korzyść polegającą na pokazywaniu treści obu oczom — i może pozostać w centrum uwagi, gdy nimi poruszasz.

Choć pozostaje niezręczne, Glass jest już wiele kilometrów od miejsca, w którym było w 2011 roku, kiedy było jak maska ​​do nurkowania z telefonem i przymocowanymi do niej kablami.

Innovega zaprezentował wczesny prototyp swojej technologii, przesyłając strumieniowo treści w wysokiej rozdzielczości, na Międzynarodowych Targach Elektroniki Konsumenckiej 2014 w Las Vegas. Okulary wyglądały bardzo podobnie do zwykłych – choć dziwacznych – okularów przeciwsłonecznych, a dyrektor naczelny Steve Willey mówi, że firma opracowuje konsumenckie soczewki kontaktowe. W 2015 roku planuje uzyskać zgodę amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków.

Nawet jeśli wyświetlacze mogą być praktycznie niewidoczne i znacznie bardziej energooszczędne, inteligentne okulary będą wymagały technologii baterii, która wytrzyma cały dzień użytkowania i wyeliminuje wybrzuszenia baterii, które są obecnie podłączone do Glass.

To prawdopodobnie będzie wymagało kombinacji przełomów. Oprogramowanie musi być zoptymalizowane, aby oszczędniej korzystać z energii (już zespół Glass poczynił w tym zakresie postępy). I coś w rodzaju cienkich, elastycznych, drukowanych akumulatorów wyprodukowanych przez startup Energia odcisku mogą być zawarte w ramkach. Te akumulatory cynkowe wyeliminowałyby część masy zwykle związanej z akumulatorami litowo-jonowymi, które wymagają warstw ochronnych, ponieważ są wrażliwe na tlen.

Ponadto pewien rodzaj zbierania energii może uzupełniać baterie w ciągu dnia. Firma o nazwie Wieczysta Władza pracuje nad technologią wykorzystującą ciepło ciała do produkcji energii elektrycznej; teoretycznie inteligentne okulary mogą przedłużyć żywotność baterii dzięki maleńkim generatorom termoelektrycznym w miejscach dotykających skóry, takich jak mostek lub skroń. Na razie jednak moduł Perpetuy jest o wiele za duży: jeden na dwa centymetry. A każdy z nich może generować tylko trochę mocy, której potrzebujesz, aby uruchomić nawet opaskę do monitorowania kondycji. Prototypy przypominające bransoletki Perpetua zawierają od ośmiu do dziesięciu modułów.

Moda do tyłu

Google bardzo się starało, aby szkło było bardziej modne. Nawiązała współpracę z największym na świecie producentem okularów, Luxottica Group, do której marek należą Ray-Ban i Oakley. (Intel współpracuje również z Luxotticą nad projektem inteligentnego szkła.) Przytulił się do projektantki Diane von Furstenberg, która zaprojektowała szklaną ramę i odcienie w stylu lotników, które mają odcienie błyszczącej laguny i różowego złota.

Przemawiając na uboczu konferencji projektowej organizowanej przez Google w San Francisco w listopadzie, Isabelle Olsson, główna projektantka Glass, powiedziała, że ​​chociaż Google zawsze stara się, aby Glass było tak eleganckie, jak to możliwe, zachęcając ludzi do noszenia wyświetlaczy przeziernych sprowadza się do nadania im fajnych ramek i kolorów do wyboru. Powiedziała, że ​​perspektywa posiadania bardziej modnych opcji brzmi trochę banalnie, ale jest nawet ważniejsza niż miniaturyzacja technologii.

Jeśli możesz wybrać ramkę, którą normalnie wybrałeś i z którą normalnie czujesz się komfortowo, będzie ona wyglądać bardziej jak ty, powiedział Olsson, który podczas naszej rozmowy nosił matowe czarne szkło.

Nie spodziewałem się, że Olsson będzie mówił źle o Glass; w końcu pracuje dla Google i, jak w przypadku wielu osób w firmie, Glass jest jej dzieckiem. Udało jej się przenieść go wiele kilometrów od miejsca, w którym zaczynała pracę w Google w 2011 roku: prototyp, który opisała jako maskę do nurkowania z przymocowanym do niej telefonem i kablami prowadzącymi do plecaka. Ale błędem jest twierdzenie, że stylowe oprawki mają ogromne znaczenie, jeśli chodzi o przyciąganie większej liczby użytkowników. To przypomnienie, że Google wszystko odwróciło: po tym, jak nie dał ludziom bardzo dobrych powodów, aby nosić komputery na twarzy, nie zauważył, że urządzenia nie mogą być atrakcyjne dla większości ludzi. Stylowe ramki tego nie naprawią; zrobią różnicę dopiero wtedy, gdy technologia się w nich rozpuści.

Zgodziłem się z Olssonem w jednej ważnej kwestii: to gra liczbowa. Im więcej ludzi nosi te rzeczy, tym bardziej normalne się to wyda, argumentuje. Rzeczywiście, nawet zwykłe okulary, które istnieją w różnych formach od ponad 700 lat, nie stały się modne aż do ostatniego stulecia.

Różnica polega jednak na tym, że okulary pełnią cenną funkcję. Kiedy para inteligentnych okularów też ma znaczenie, ich wyczucie stylu może mieć znaczenie.

Rachel Metz, Przegląd technologii MIT starszy redaktor ds. technologii mobilnych, napisał o aplikacjach anonimowych w listopadowym/grudniowym wydaniu .

Ta historia została zaktualizowana 17 grudnia 2014 r.

ukryć