211service.com
Google, Microsoft i Yahoo łączą siły, aby rozwijać sieć semantyczną
Google, Microsoft i Yahoo połączyły siły, aby zachęcić operatorów stron internetowych do wyjaśniania znaczenia ich stron dla wyszukiwarek.

Sieć słów: Ten wykres połączonych fraz pozwala oprogramowaniu zrozumieć znaczenie treści online. System jest wspierany przez Google, Microsoft i Yahoo.
Ten ruch może w końcu zachęcić do powszechnego korzystania z technologii, która sprawia, że informacje online są tak samo zrozumiałe dla komputerów, jak i dla ludzi. Jeśli wysiłek się powiedzie, rezultatem będą nie tylko lepsze wyniki wyszukiwania, ale także fala innych inteligentnych aplikacji i usług, które będą w stanie zrozumieć informacje online prawie tak dobrze, jak my.
Trzy duże firmy internetowe uruchomiły inicjatywę znaną jako Schemat.org , zeszły tydzień. Definiuje połączone słownictwo terminów, które można dodać do znaczników HTML strony internetowej, aby przekazać znaczenie pojęć na stronie. Miejsce, o którym mowa w tekście, można zdefiniować jako gmach sądu, który Schema.org rozumie jako specyficzny rodzaj budynku rządowego. Można również zdefiniować osoby i zdarzenia, podobnie jak atrybuty, takie jak odległość, masa lub czas trwania. Dane te pozwolą wyszukiwarkom lepiej zrozumieć, jak przydatna może być strona dla danego zapytania – na przykład jasno określając, że strona dotyczy siedziby Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych, a nie pięciobocznych regularnych kształtów.
Posunięcie to stanowi duży postęp w kampanii zainicjowanej w 2001 roku przez Tima Berners-Lee, wynalazcę Internetu, aby umożliwić oprogramowaniu dostęp do znaczenia treści online — wizję znaną jako sieć semantyczna. Chociaż technologia do tego istnieje, postęp jest powolny, ponieważ operatorzy stron internetowych mieli niewiele powodów, aby dodawać dodatkowe znaczniki.
Schema.org może to zmienić, mówi Dennis McCleod , który pracuje nad technologią sieci semantycznej na Uniwersytecie Południowej Kalifornii. Dzięki tagowaniu informacji właściciele stron internetowych mogą poprawić pozycję swojej witryny w wynikach wyszukiwania — ważnego źródła ruchu. To zmotywuje ludzi do faktycznego dodawania danych semantycznych do swoich stron, mówi McCleod. Zawsze trudno przewidzieć, co zostanie przyjęte, ale generalnie, jeśli nie ma w tym czegoś dla ludzi, to tego nie zrobią. Google, Microsoft i Yahoo dały ludziom mocny powód.
Podejście Schema.org jest wzorowane na jednej z prostszych metod opisywania znaczenia zawartości strony internetowej. Problem z wieloma z tych technik polega na tym, że są naprawdę trudne w użyciu, mówi McCleod. Jedną z zachęcających rzeczy w Schema.org jest to, że dążą do tego na całkiem użytecznym poziomie, więc znacznie łatwiej jest oznaczyć swoją witrynę.
Jeśli wielu właścicieli stron internetowych zastosuje się do sugestii Schema.org, skorzysta na tym nie tylko wyszukiwanie. Dane te mogą być wykorzystywane przez dowolne oprogramowanie do korelacji krzyżowej powiązanych ze sobą elementów lub do zrozumienia relacji między informacjami z różnych źródeł, mówi McCleod. Na przykład powszechna dostępność informacji semantycznych może usprawnić sztucznie inteligentnych asystentów, takich jak Siri (kupiony w zeszłym roku przez Apple). Lub narzędzia, które potrafią dobrze rekomendować, powiedzmy, artykuły z wiadomościami, ponieważ mogą wiedzieć na pewno, do jakich artykułów się odnoszą.
Jednak firmy stojące za Schema.org wykonały swój ruch jednostronnie, bez konsultacji z konsorcjum World Wide Web (W3C), organem normalizacyjnym dla technologii internetowych. Nie mieliśmy pojęcia, że to nadchodzi, mówi Manu Sporny, członek Grupy Koordynacyjnej Sieci Semantycznej W3C.
Schema.org prosi o napisanie znaczników semantycznych przy użyciu formatu znanego jako mikrodane, który nie jest jeszcze standardem W3C, a nie RDFa, szerzej używanej alternatywy zatwierdzonej przez W3C.
Firma Google ostrzegła, że jej roboty indeksujące, które wędrują po sieci, aby zbudować swój indeks, mogą zostać zdezorientowane przez stronę korzystającą zarówno z mikrodanych, jak i RDFa. Jednak Microsoft wcześniej twierdził, że jego własne roboty nie mają takich problemów, mówi Sporny.
Jeśli to zamieszanie nie zostanie wyjaśnione, mówi, mikrodane mogą stać się jedynym standardem używanym na każdą skalę, co ograniczyłoby siłę sieci semantycznej, ponieważ alternatywa może zdziałać znacznie więcej. RDFa wspiera przypadki użycia, których mikrodane nie mogą — na przykład WHO publikuje wskaźniki śmiertelności dla różnych krajów lub dodaje informacje semantyczne do ebooków lub plików graficznych, mówi.
Sporny ma nadzieję, że Google i inne osoby stojące za Schema.org zmodyfikują swoje stanowisko w sprawie formatów. Przyznaje jednak, że przyjęcie przez tak duże firmy podejścia semantycznego jest dobrą rzeczą. Mówią, że osiągniesz lepsze wyniki dzięki koncepcjom sieci semantycznej, mówi Sporny, a jeśli zachęcą więcej witryn do korzystania z sieci semantycznej, pomoże to również wszelkim innym aplikacjom.