211service.com
Google próbuje turbodoładować usługę internetową w Ugandzie
Google wykonuje jeden z największych dotychczasowych ruchów w branży dostarczania infrastruktury internetowej, instalując światłowodową sieć szkieletową, aby radykalnie poprawić łączność w Kampali w Ugandzie.

Istotne linki : Niebieskie linie reprezentują nowe instalacje światłowodowe w Kampali.
Dla Google rachunek jest prosty: im więcej ludzie robią online, tym lepsza może być jego podstawowa działalność, jaką jest sprzedaż reklam internetowych. Właśnie dlatego firma buduje połączenia światłowodowe z domami w Kansas City i innych amerykańskich miastach i bawi się pomysłem uruchomienia flot balonów lub sterowców, które mogłyby przesyłać bezprzewodowy dostęp do Internetu na obszary wiejskie na całym świecie.
Nowa sieć dla Kampali — zainstalowana w ostatnich miesiącach, ale ogłoszona w środę — umożliwi aż 10 operatorom komórkowym i dostawcom usług internetowych zwiększenie szybkości transmisji danych o współczynnik 100 w większości obszarów trzymilionowego miasta. Szkielet łączy wieże komórkowe z nowymi liniami światłowodowymi, które z kolei są połączone z większymi sieciami światłowodowymi i kablami podmorskimi.
Większość szybkiego dostępu – w niektórych przypadkach do dwóch gigabitów na sekundę – jest przeznaczona dla urządzeń mobilnych, ale dostawcy usług internetowych mogą również rozszerzyć sieć światłowodową bezpośrednio na instytucje, takie jak szpitale i uniwersytety, mówi Kai Wulff, dyrektor ds. dostępu w Google. o nazwie Link do projektu. Naszym celem jest podłączenie większej liczby osób w Kampali do szybkiego, wysokiej jakości Internetu – mówi. Nie powiedziałby, ile pieniędzy kosztował projekt światłowodowy.
Niezależnie od motywów Google, wysiłek ten powinien prowadzić do lepszej obsługi, niższych cen i korzyści ekonomicznych dla Ugandyjczyków, mówi Erik Hersman, dyrektor iHub, inkubatora startupów w Nairobi w Kenii. Strategia Google wydaje się polegać na sprzedaży hurtowej dostawcom usług internetowych w Ugandzie za dużo mniej niż obecnie płacą, mając nadzieję na przyspieszenie wyścigu w dół cenami danych, mówi. Jeśli są w stanie zaprojektować obniżkę cen, to jest to ogromne.
Rzeczywiście, obniżenie kosztów będzie miało kluczowe znaczenie dla rozszerzenia dostępu do Internetu do miejsc, w których go nie ma. Około 2,7 miliarda z siedmiu miliardów ludzi na świecie może korzystać z Internetu; wskaźnik ten jest najniższy w Afryce, gdzie 16 procent z miliarda mieszkańców ma jakieś połączenia internetowe. Komisja Szerokopasmowa ONZ twierdzi, że aby korzystanie z Internetu w Afryce wzrosło, ceny musiałyby być niższe niż 5 USD miesięcznie.
Wulff odmówił przewidzenia ostatecznych cen, jakie użytkownicy końcowi mogą zapłacić w Kampali, ponieważ opłaty te zostaną określone przez operatorów i dostawców usług internetowych, którzy zapłacą Google za korzystanie z jego sieci szkieletowej. Trzech z 10 dostawców usług w regionie podpisało już umowy na korzystanie z niego.
Wulff mówi, że Google nie ma żadnych natychmiastowych planów podłączenia innych miast. Na razie Google koncentruje się na udowadnianiu modelu biznesowego w Kampali i zachęcaniu innych dostawców infrastruktury do pójścia w jego ślady.
Większym wyzwaniem będzie wprowadzenie Internetu do obszarów, w których w ogóle nie ma łączności z Internetem. Wiele firm technologicznych, w tym Google i Microsoft, eksperymentuje z wykorzystaniem częstotliwości telewizyjnych w celu rozszerzenia dostępu szerokopasmowego na tak odległe obszary. A Facebook ogłosił niedawno koalicję branżową pod nazwą Internet.org który ma na celu rozszerzenie dostępu do Internetu, z początkowym naciskiem na poprawę wydajności transmisji danych w obszarach, które już mają łączność.