Google ściska Flasha w Chrome

Flash Player firmy Adobe znalazł się pod ostrzałem programistów i firm, które kwestionują jego konieczność, ale wtyczka właśnie otrzymała duże wotum zaufania od Google.





W tym tygodniu Google ogłosił, że jego przeglądarka Chrome będzie miała wbudowany Flash. A Google, Adobe i inny producent przeglądarek, Mozilla, ujawnili plany ulepszenia sposobu, w jaki wtyczki współpracują z przeglądarkami. Może to prowadzić do lepszej wydajności, bezpieczeństwa i doświadczenia użytkownika dla Flasha i innych wtyczek, powiedzmy, że zaangażowane.

Flash jest powszechnie używany do dodawania grafik, funkcji interaktywnych, wideo i animacji do witryn internetowych. Ale użytkownicy muszą pobrać i zainstalować Flash, aby te funkcje działały, i muszą pobrać nowsze wersje, aby były aktualne.

Google planuje teraz połączyć Flasha z plikami do pobrania Chrome i włączyć go do automatycznego systemu aktualizacji Chrome. Oznacza to, że użytkownicy powinni zawsze korzystać z najnowszej, stabilnej i bezpiecznej wersji. W przyszłości Google i Adobe planują pracować nad bardziej zintegrowanymi funkcjami, takimi jak znalezienie sposobu na współpracę unikalnego systemu zabezpieczeń Chrome z Flashem.



Oprogramowanie typu plug-in może dodać do przeglądarki wszelkiego rodzaju podstawowe funkcje. Flash jest najczęściej używaną wtyczką; jest instalowany na prawie wszystkich komputerach stacjonarnych i działa ze wszystkimi głównymi przeglądarkami. Jednak wtyczka została ostatnio skrytykowana przez programistów, którzy woleliby, aby przeglądarki korzystały z otwartych standardów, takich jak HTML 5, do obsługi multimediów, zamiast polegać na zastrzeżonych platformach, takich jak Flash. Decyzja Apple o wyłączeniu obsługi Flasha z iPhone'a i iPada pobudziła również wysiłki na rzecz opracowania interaktywnych aplikacji internetowych bez Flasha.

Niektórzy eksperci twierdzą, że ruch Google pokazuje, że Flash nadal odgrywa istotną rolę w Internecie.

Integracja Flasha i Chrome to początek większych wysiłków Google, Adobe i Mozilli, mających na celu poprawę interakcji przeglądarek i wtyczek. Chris Blizzard, dyrektor ds. ewangelizacji Mozilli, wyjaśnia, że ​​obecny system łączenia obu stron wyewoluował z interfejsu programowania aplikacji (API) używanego przez przeglądarkę Netscape pod koniec lat 90. Ten system jest obecnie używany przez każdą większą przeglądarkę z wyjątkiem Microsoft, który ma własny interfejs o nazwie ActiveX. Ale podejście to nie działa dobrze przy nowoczesnych wysiłkach, aby przeglądarki były bardziej responsywne i niezawodne, mówi Blizzard i potrzebny jest nowy interfejs API.



Na przykład przeglądarka Google Chrome wykorzystuje technikę bezpieczeństwa o nazwie sandboxing, aby izolować kod, aby nie mógł uzyskać dostępu do zastrzeżonych części pamięci. Ale wtyczki Chrome nie mogą działać w tym samym systemie, co podważa wartość piaskownicy. Paul Betlem, starszy dyrektor ds. inżynierii Flash Player w Adobe, mówi, że jego firma i Google pracują nad zmianą tego. Ma nadzieję, że w końcu ta sama funkcja będzie mogła zostać udostępniona innym przeglądarkom.

Betlem ma nadzieję, że nowy interfejs API rozwiąże długotrwałe frustracje związane z istniejącymi technikami łączenia przeglądarek i wtyczek. Mówi na przykład, że za każdym razem, gdy przeglądarka zyskuje nowe możliwości, takie jak możliwość korzystania z wprowadzania dotykowego, dostawcy wtyczek muszą negocjować z każdym producentem przeglądarki, aby dowiedzieć się, w jaki sposób ich wtyczka może uzyskać dostęp do tej funkcji. W rezultacie wtyczki uzyskują dostęp do zasobów komputera na różne sposoby, co może sprawić, że będą zachowywać się niespójnie w różnych przeglądarkach lub systemach operacyjnych.

Lepszy interfejs między przeglądarką a wtyczką, mówi Betlem, ułatwiłby programistom tworzenie aplikacji internetowych i skutkowałby lepszą wydajnością. Betlem wskazuje również na inne zalety ściślejszej integracji wtyczek i przeglądarek. Mówi na przykład, że przeglądarka może udostępniać swoje ustawienia bezpieczeństwa za pomocą wtyczki, aby obie zachowywały się zgodnie z oczekiwaniami użytkownika.



Jeśli połączysz to z pracą, która jest wykonywana, aby wprowadzić Flash i Air na Androida, myślę, że jasne jest, że perspektywa Google jest taka, że ​​pełne doświadczenie internetowe obejmuje obsługę Flash, mówi Jeffrey Hammond , główny analityk Forrester Research. Zauważa, że ​​Google może postrzegać zapewnianie użytkownikom dobrej obsługi Flasha jako sposób na odciągnięcie konsumentów i programistów od iPhone'a.

Posunięcie to stanowi również pragmatyczną ocenę stanu HTML 5, zgodnie z Al Hilwa , dyrektor programowy ds. oprogramowania do tworzenia aplikacji w firmie badawczej IDC. Zauważa, że ​​Google jest silnym zwolennikiem standardu, więc jego obecne wysiłki z Flashem sugerują, że HTML 5 jest daleki od zastąpienia popularnych wtyczek. Pod wieloma względami wyjaśnia to, co wszyscy już wiedzą i czują, mówi.

Ale nowa technologia nie powstrzyma rozwoju HTML 5. Andreas Bovens, ewangelista sieci Web dla twórcy przeglądarek Opera , mówi, Na krótką metę, przy wciąż ewoluujących specyfikacjach i implementacjach, Flash bez wątpienia będzie dostępny. Jednak na dłuższą metę Bovens spodziewa się, że w niektórych obszarach, takich jak wideo, interaktywne wykresy i banery reklamowe, standardowe technologie internetowe, w tym HTML 5, przebiją Flash i będą preferowanym wyborem dla programistów.



ukryć