211service.com
Google twierdzi, że udowodnił, że jego kontrowersyjny komputer kwantowy naprawdę działa
Google twierdzi, że ma dowód na to, że kontrowersyjna maszyna kupiona w 2013 roku naprawdę może wykorzystywać fizykę kwantową do pracy z matematyką, która ma kluczowe znaczenie dla sztucznej inteligencji, znacznie szybciej niż konwencjonalny komputer.

Wewnątrz tego pudełka znajduje się nadprzewodnikowy chip, schłodzony do ułamka stopnia zera absolutnego, który może dać nową moc oprogramowaniu sztucznej inteligencji.
Rządy i wiodące firmy komputerowe, takie jak Microsoft, IBM i Google, próbują opracować tak zwane komputery kwantowe, ponieważ wykorzystanie dziwności mechaniki kwantowej do przedstawiania danych powinno odblokować ogromne możliwości przetwarzania danych. Giganci obliczeniowi wierzą, że komputery kwantowe mogą sprawić, że ich oprogramowanie sztucznej inteligencji stanie się znacznie potężniejsze i odblokuje postęp naukowy w dziedzinach takich jak materiałoznawstwo. NASA ma nadzieję, że komputery kwantowe pomogą zaplanować starty rakiet i symulować przyszłe misje i statki kosmiczne. To naprawdę przełomowa technologia, która może zmienić sposób, w jaki robimy wszystko, powiedział Rupak Biswas, dyrektor ds. technologii eksploracji w NASA Ames Research Center w Mountain View w Kalifornii.
Biswas mówił podczas briefingu medialnego w centrum badawczym o współpracy agencji z Google nad maszyną, którą gigant wyszukiwania kupił w 2013 roku od kanadyjskiego startupu D-Wave Systems, który jest sprzedawany jako pierwszy komercyjny komputer kwantowy na świecie. Komputer jest zainstalowany w NASA Ames Research Center w Mountain View w Kalifornii i działa na danych za pomocą nadprzewodzącego chipa zwanego annealerem kwantowym. Wyżarzacz kwantowy jest zakodowany na sztywno za pomocą algorytmu dostosowanego do tak zwanych problemów optymalizacji, które są powszechne w oprogramowaniu do uczenia maszynowego i sztucznej inteligencji.
Jednak chipy D-Wave są kontrowersyjne wśród fizyków kwantowych. Badacze z firmy i spoza niej nie byli w stanie jednoznacznie udowodnić, że urządzenia mogą wykorzystać fizykę kwantową do pokonania konwencjonalnych komputerów.
Hartmut Neven, lider Google Quantum AI Lab w Los Angeles, powiedział dzisiaj, że jego badacze dostarczyli na to mocne dowody. Ustanowili serię wyścigów między komputerem D-Wave zainstalowanym w NASA a konwencjonalnym komputerem z pojedynczym procesorem. W przypadku konkretnego, starannie opracowanego problemu z weryfikacją koncepcji osiągamy 100-milionowe przyspieszenie, powiedział Neven.
Google opublikował artykuł naukowy opisała swoje wyniki w Internecie zeszłej nocy, ale nie została formalnie zrecenzowana. Neven powiedział, że pojawią się publikacje w czasopismach.
Wyniki Google są uderzające – ale nawet jeśli zostaną zweryfikowane, stanowią tylko częściową słuszność dla D-Wave. Komputer, który przegrał w konkursie z maszyną kwantową, uruchamiał kod, który miał rozwiązać problem za pomocą algorytmu podobnego do tego wbudowanego w chip D-Wave. Znany jest alternatywny algorytm, który mógłby sprawić, że konwencjonalny komputer będzie bardziej konkurencyjny, a nawet wygra, wykorzystując to, co Neven nazwał błędem w projekcie D-Wave. Neven powiedział, że test przeprowadzony przez jego grupę jest nadal ważny, ponieważ ten skrót nie będzie dostępny dla zwykłych komputerów, gdy będą konkurować z przyszłymi analizatorami kwantowymi zdolnymi do pracy na większych ilościach danych.
Matthias Troyer , profesor fizyki w Szwajcarskim Federalnym Instytucie Technologii w Zurychu, powiedział, że urzeczywistnienie tego jest kluczowe, jeśli chipy takie jak D-Wave mają stać się użyteczne. Ważne będzie zbadanie, czy istnieją problemy, w których wyżarzanie kwantowe ma przewagę nawet nad najlepszymi algorytmami klasycznymi, oraz czy istnieją klasy problemów aplikacyjnych, w których takie zalety można zrealizować, powiedział w oświadczeniu z dwoma kolegami.
W zeszłym roku grupa Troyera opublikowała głośne badanie wcześniejszego chipa D-Wave, z którego wynika, że nie ma on przewagi nad konwencjonalnymi maszynami. Mówią, że to pytanie zostało częściowo rozwiązane. Wyniki Google rzeczywiście pokazują ogromną przewagę na tych starannie wybranych instancjach.
Google konkuruje z D-Wave, aby stworzyć urządzenie do wyżarzania kwantowego, które mogłoby wykonać użyteczną pracę. Zeszłego lata gigant z Doliny Krzemowej otworzył nowe laboratorium w Santa Barbara, kierowane przez czołowego badacza akademickiego, Johna Martinisa (patrz Google rozpoczyna wysiłki na rzecz zbudowania własnego komputera kwantowego).
Martinis pracuje również nad sprzętem kwantowym, który nie ograniczałby się do problemów z optymalizacją, jak to robią annealerzy. Uniwersalny komputer kwantowy, jak nazwano taką maszynę, mógłby być zaprogramowany do rozwiązywania dowolnego problemu i byłby znacznie bardziej użyteczny, ale oczekuje się, że jego udoskonalenie zajmie więcej czasu. Laboratoria rządowe i uniwersyteckie, Microsoft (patrz Microsoft's Quantum Mechanics ) i IBM (patrz IBM Shows Off a Quantum Computing Chip ) również pracują nad tą technologią.
John Giannandrea, wiceprezes ds. inżynierii w Google, który koordynuje badania firmy, powiedział, że gdyby wyżarzanie kwantowe można było uczynić praktycznym, znalazłyby wiele zastosowań, które usprawniłyby oprogramowanie do uczenia maszynowego Google. „Napotkaliśmy już problemy w trakcie naszych produktów, których nie można było rozwiązać za pomocą istniejących komputerów, a mamy wiele komputerów”, powiedział. Jednak Giannandrea zauważył, że może minąć kilka lat, zanim te badania będą miały wpływ na produkty Google.
Aktualizacja: Wcześniejsza wersja tej historii błędnie twierdziła, że NASA kupiła komputer kwantowy od Google. Google go kupił, a NASA go hostuje. Historia została również zaktualizowana o komentarze Matthiasa Troyera.