„Granat przezroczystości” dla niedoszłego Bradleya Manningsa

W erze post-WikiLeaks obraz wywołany frazą „whistleblower” nie jest wystarczająco dramatyczny. Bradley Manning zrobił coś więcej niż tylko gwizdek. On tak jakby wysadził rzeczy.





Ta myśl musiała być włączona Julian Oliver umysł, kiedy stworzył tzw Granat przezroczystości . Granat przezroczysty wygląda jak, cóż, przezroczysty granat (a konkretnie jest wzorowany na radzieckim granatie ręcznym F1). Urządzenie na szczęście tak naprawdę nie eksploduje i nie zabija ludzi. Jedyne, co eksploduje, to tajemnica.

Wyposażony w maleńki komputer, mikrofon i potężną antenę bezprzewodową, wyjaśnia Oliver na stronie Granatu przezroczystości, granat ten przechwytuje ruch sieciowy i dźwięk w witrynie oraz bezpiecznie i anonimowo przesyła je do dedykowanego serwera, gdzie są wydobywane w celu uzyskania informacji. Fragmenty wiadomości e-mail, strony HTML, obrazy i głos wydobyte z tych danych są następnie prezentowane na internetowej, publicznej mapie, pokazanej w miejscu detonacji. Chodzi o to, że możesz być urzędnikiem służby cywilnej oburzonym tym, co twój dział lub agencja ukrywa przed światem. Wpadasz na spotkanie, wyciągasz zawleczkę i Bum! To detonacja wycieku danych.

Jeśli brzmi to niepraktycznie, powinieneś wiedzieć, że Granat przezroczystości jest częścią wystawy sztuki w Berlinie, wystawy Studio Weise 7. To jednorazowy egzemplarz, wykonany z półprzezroczystej żywicy i srebra próby 925. Julian Oliver jest kimś w rodzaju hakera i artysty; nazywa siebie inżynierem krytycznym (jedna zasada z Manifest Inżynierii Krytycznej jest, że inżynier krytyczny uważa, że ​​exploit jest najbardziej pożądaną formą ujawnienia).



Ale to coś więcej niż instalacja artystyczna; to ucieleśnienie pomysłu, który Oliver zamierza realizować w aplikacji na Androida, która spełniałaby te same funkcje, co granat, tylko bez podnoszenia brwi (i/lub broni) w punkcie kontroli bezpieczeństwa. Na swojej stronie mówi, że pracuje nad aplikacją dla zrootowanych urządzeń z Androidem, która będzie naśladować funkcjonalność granatu, działając ukradkiem w tle telefonów użytkowników. Oczywiście jest to trochę bardziej praktyczne niż wchodzenie na spotkanie z granatem w kieszeni marynarki, pisze.

Sama idea niematerialnej eksplozji, która może wstrząsnąć murami instytucji, biznesu i kultur politycznych – a w ślad za nią poruszyć materię i ludzi – jest naturalnie atrakcyjna, nie tylko w sensie konceptualnym, Oliver powiedział portalu We Make Money Not Art, dodając, że chciał, aby [granat] wyglądał elegancko, butelka wysokiej klasy perfum, jak broń. Oliver, wieloletni wegetarianin, powiedział również, że szczególnie chciałby, aby ktoś pociągnął za szpilkę jedną z tych rzeczy na spotkaniu wysokiego szczebla w sektorze rolnym.

ukryć