211service.com
Gry filmowe
Jest październik 1942. Moja kompania piechoty brytyjskiej wypędziła Niemców z małego pustynnego miasteczka – przewężenia na polach minowych założonych przez Afrika Korps Rommla na południe od El Alamein – i teraz odpiera kontratak. Jestem na dachu, obserwując niemieckie czołgi przez lornetkę i wykrzykując współrzędne strzelcowi przy 88-milimetrowej armacie przeciwlotniczej, którą właśnie zdobyliśmy. Po strzelaninach z dziesiątkami nazistowskich żołnierzy, jakich wymagało dotarcie tutaj, z satysfakcją obserwuje się z bezpiecznej odległości, jak porażone czołgi stają w płomieniach.
Nie, nie jestem aktorem na planie filmu o II wojnie światowej – ale równie dobrze mógłbym nim być. Gram w Call of Duty 2 na konsoli Xbox 360 firmy Microsoft o dużej mocy i jestem w stanie zanurzenia – nie tylko na poziomie sensorycznym, ale, co zaskakujące, również emocjonalnym. To prawie tak, jakbym był w kinie.
Ta historia była częścią naszego wydania z marca 2006 r.
- Zobacz resztę numeru
- Subskrybuj
[Aby zobaczyć przykładowe zrzuty ekranu z Call of Duty 2 i innej gry na Xbox 360, kliknij tutaj.]
Ta prawdopodobieństwo jest najbardziej godne uwagi w najnowszej generacji gier wideo. Przez większą część stulecia najskuteczniejszym sposobem na przyciągnięcie publiczności i zaskoczenie, rozbawienie, zasmucenie lub przerażenie było nakręcenie filmu. Każdy, kto widział film Stevena Spielberga z 1998 roku Szeregowiec Ryan, na przykład przypomina pierwsze 20 minut – nieznośnie żywe odtworzenie amerykańskiego lądowania na plaży Omaha w D-Day, sfilmowane głównie za pomocą ręcznych kamer, aby wzmocnić poczucie obecności w teatrze pośród krwi i przemocy. Teraz wyobraź sobie, że to Ty, a nie Spielberg, kierujesz akcją – decydujesz, gdzie biec i do kogo strzelać. Tak to jest grać w Call of Duty 2 – i tak bliskie są dzisiejsze gry prawdziwemu kinu interaktywnemu.
Właściwie, myślę, że nadszedł czas, aby wyrzucić termin gra wideo, który zawsze będzie śmierdział arkadami wypełnionymi nastolatkami i Super Mario Bros. grafiki, które teraz definiują tytuły state-of-the-art. Proponuję grę filmową. Słowo to potwierdza atrakcyjność gier takich jak Call of Duty 2 – i spójrzmy prawdzie w oczy, 62 procent z około 147 milionów graczy w Ameryce to dorośli – a także fakt, że imponująca moc obliczeniowa maszyn takich jak Xbox 360 gwałtownie rośnie. przesuwając te gry przez technologiczną granicę między kreskówkowością a filmopodobną prawdziwością.
W przeszłości nikt nie pomyślałby o porównywaniu gier wideo do filmów. Rzeczywiście, kilka pierwszych generacji gier nie próbowało osiągnąć realizmu. Jestem na tyle stary, że pamiętam, jak grałem w Atari's Pong w domu przyjaciela, kiedy byłem w trzeciej lub czwartej klasie. Piękno Ponga tkwiło w jego matematycznej czystości: tenis stołowy sprowadzony do jego abstrakcyjnej istoty. Oczywiście to było wszystko, co mogła zrobić elektronika tamtych czasów. Jednak wraz ze wzrostem mocy mikroprocesorów projektanci gier stopniowo porzucali abstrakcję na rzecz konkretnych, teksturowanych, trójwymiarowych wirtualnych światów, które mogą służyć jako sceneria dla prawdziwych opowieści. A dzięki Xbox 360 osiągnęli apoteozę.
Maszyna, którą Microsoft wypuścił w listopadzie ubiegłego roku jako następca pięcioletniego Xboksa, z zewnątrz wygląda jak typowy pecet z beżowego pudełka. Ale wewnątrz znajdują się trzy oddzielne procesory lub rdzenie, z których każdy działa z prędkością 3,2 gigaherca (miliardy cykli zegara na sekundę), w porównaniu z pojedynczym dwu- lub trzy-gigahercowym procesorem w typowym komputerze. To wystarczy do wygenerowania 1080 linii rozdzielczości, co oznacza, że grafika wygląda oszałamiająco nawet na telewizorach o wysokiej rozdzielczości. Cała ta moc sprawia, że Xbox 360 jest obecnym królem konsol wideo – przynajmniej do czasu, gdy Sony wypuści PlayStation 3 jeszcze w tym roku. (PS3 będzie wyposażony w nowy układ Sony-IBM-Toshiba, który będzie miał dziewięć rdzeni i będzie działał z częstotliwością ponad czterech gigaherców).
Różnica
Gry na Xbox 360 nie są trudniejsze do ukończenia niż ich poprzednicy, ani nie wymagają lepszej koordynacji ręka-oko. Rzeczywiście, przy dużej prędkości Pong jest piekielnie trudny. Ale gry na konsolę Xbox 360 dają graczowi więcej możliwości patrzenia, myślenia i odczuwania.
W przypadku Call of Duty 2 pojawia się krew, dym i pociski, które uderzają z mocą, którą można wyczuć za pomocą wibrującego kontrolera Xbox. Są momenty czystego kina: żołnierz, którego wzrok podąża za przelatującymi nad nimi bombowcami, wielopiętrowa fabryka, która w chmurze pyłu i płomieni zapada się w gruzy. Istnieje obsesyjny poziom szczegółowości, taki jak inkrustowane rzeźby w drewnie na odwróconym biurku w sproszkowanym budynku. Ale przede wszystkim istnieje ciągłe niebezpieczeństwo walki, gdy ty i twoi koledzy z drużyny próbujecie zabić Niemców, zanim oni zabiją ciebie. Gdy prowadzisz swoją postać przez ogromne trójwymiarowe środowiska gry, imponujące algorytmy sztucznej inteligencji sprawiają, że Twoi żołnierze podążają za nimi (a czasem prowadzą), zapewniając osłonę ogniową i wykrzykując ostrzeżenia o snajperach i granatach. Jeśli jesteś na tyle głupi, aby zbliżyć się do Niemców z bliskiej odległości, jesteś sam. Ale obserwując swoich towarzyszy broni, możesz w końcu nauczyć się wymanewrować wroga lub po prostu pozostać w ukryciu.
W rzeczywistości, chociaż oglądałem wiele filmów o II wojnie światowej, nie sądzę, abym w pełni docenił przed graniem w tę grę, że najważniejszą rzeczą w życiu żołnierza jest znalezienie osłony. Nie miałem też wystarczającej wiedzy na temat pandemonium i marnotrawstwa, które towarzyszyły alianckim kampaniom w Europie i Afryce. Może to zabrzmieć banalnie, ale to prawda: myślę, że lepiej wyczuwam tę wojnę, grając w tę grę wideo.
Choć może to mieć wpływ na Call of Duty 2, istnieje inna gra, która jeszcze lepiej prezentuje możliwości konsoli Xbox 360. To Project Gotham Racing 3, gra wyścigowa w stylu Grand Prix, rozgrywająca się na drogach Londynu, Las Vegas, Nowego Jorku, Tokio i słynnego niemieckiego toru Nurburgring. W krainie wideo obiekty zbudowane są z maleńkich wielokątów; im więcej wielokątów, tym gładszy i mniej postrzępiony będzie obiekt. Projektanci PGR3 wykorzystali do 105 000 wielokątów na samochód wyścigowy, ponad 10 razy więcej niż w Project Gotham Racing 2 dla oryginalnej konsoli Xbox. Dodaj kolejne warstwy efektów, takich jak odbicia, cienie, kurz i rozmycie ruchu, a rezultat jest oszałamiający. Powtórki i nieruchome obrazy z wyścigów PGR3 są prawie nie do odróżnienia od prawdziwych (patrz www.technologyreview.com/xbox360 ).
Nie mam na myśli twierdzenia, że sam realizm sprawia, że gra jest warta grania lub że wszystkie gry, które próbują być filmowe, są arcydziełami. W ostatnich latach, studia stały się powszechne, aby dodać swoje gry filmowymi przerywnikami, próbując owinąć ludzkie historie wokół rzeczywistych misji w grze. Liderem w tej dziedzinie jest Rockstar Games, twórca kontrowersyjnej serii Grand Theft Auto. Niestety, pisanie i głos w większości przerywników są schlocky. Jak napisał krytyk gier wideo Clive Thompson Łupek na początku 2005 roku,
Te hollywoodzkie ozdoby są dobre dla olśniewających dziennikarzy i ekspertów głównego nurtu. To dlatego, że wciąż istnieje dziwny niepokój, gdy dorośli grają w gry. Większość ludzi nadal uważa, że gry wideo to dzieciaki w wieku przedszkolnym; te, które mają narrację i naśladują filmy, wydają się poważniejsze i, cóż, dojrzałe. W rzeczywistości myślę, że prawda jest prawie odwrotna. Im bardziej gry wideo stają się jak filmy, tym gorsze są jako gry.
Thompson miałby rację – gdyby to znaczy przerywniki były jedynym sposobem, aby dać rozgrywkę i dramat. Ale tak już nie jest. Dzięki sprzętowi tak szybkiemu jak Microsoft, projektanci mogą wnieść dramat w same misje. Na przykład Call of Duty 2 nie ma przerywników; kilka starych kronik filmowych wystarczy, aby wyjaśnić ustawienie dla każdej kampanii. Cokolwiek więcej mogłoby stanąć na przeszkodzie, czyniąc graczy pasywnymi obserwatorami w grze, która polega na realistycznych doświadczeniach.
Oczywiście, nawet jeśli przekonałem Cię, że Xbox 360 to najlepsza rzecz odkąd bracia Lumiere opatentowali kinematograf w 1895 roku, możesz mieć problem z jego zakupem. Według firmy badawczej NPD Group trudności produkcyjne ograniczyły produkcję Microsoftu do około 600 000 sztuk między wprowadzeniem maszyny na rynek 22 listopada a końcem sezonu świątecznego. To nie wystarczyło, aby zaspokoić ogromne zapotrzebowanie na elektronikę użytkową; dla porównania, Apple sprzedało 14 milionów iPodów w okresie świątecznym 2005 roku. Dostawy Xboksa były tak niskie w styczniu, kiedy przygotowywałem się do napisania tej recenzji, że sam Microsoft się wyczerpał: przepraszająca osoba z firmy zajmującej się public relations wyjaśniła mi, że może minąć kilka miesięcy, zanim będzie dostępna pożyczka. Uciekłem się więc do serwisu eBay, gdzie znalazłem człowieka w Corvallis w stanie Oregon, który był skłonny sprzedać swój podstawowy system Xbox 360 (bez akcesoriów, takich jak dysk twardy i drugi kontroler) za 499 USD, co stanowi zaledwie 60 procent marży w porównaniu do sprzedaży detalicznej. Cena. Na szczęście produkcja ruszyła po zakończeniu sezonu wakacyjnego, a Microsoft twierdzi, że spodziewa się, że niedobory znikną do tego lata.
Trzydzieści cztery lata po Pongu gry wideo w końcu dojrzewają z arkadowych testów umiejętności motorycznych w niezależną formę sztuki. To opóźnienie nie powinno dziwić: dopiero w 1915 roku, w pełni 20 lat po wynalezieniu filmów, Narodziny narodu ustalił podstawową gramatykę opowiadania filmowego i dopiero w 1977 roku, prawie 30 lat po narodzinach telewizji sieciowej, Roots wprowadził pierwszą formę sztuki naprawdę unikalną dla telewizji, miniserial. Teraz, gdy gry wideo mogą w wiarygodny sposób wywoływać emocje i pożyczać elementy z filmów i innych mediów bez niewolniczego naśladowania ich, nadszedł czas, aby powitać je w naszych muzeach, bibliotekach i salonach.
Podstawowy system Xbox 360
Microsoft, 299,99 USD
Call of Duty 2
Aktywność, 59,99 USD
Projekt Gotham Wyścigi 3
Microsoft Game Studios, 49,99 USD
Obraz strony głównej autorstwa Tima Bowera.
Wade Roush jest starszym redaktorem w Przegląd technologii .
