211service.com
Gwiazda w arkuszu kalkulacyjnym
Nieczęsto zdarza się, że arkusz kalkulacyjny odgrywa ważną rolę w filmie. Ale arkusz kalkulacyjny rzeczywiście ma swój debiut na dużym ekranie w filmie Reflektor , który niedawno zdobył Oscary za najlepszy film i najlepszy scenariusz oryginalny. Film i ten kradnący sceny arkusz kalkulacyjny pomogły odnowić zainteresowanie raportowaniem śledczym i opartym na danych.
Osobiście jestem zachwycony. To mój arkusz kalkulacyjny. Udało mi się to podczas pracy jako jeden z dziennikarzy śledczych na Boston Globe Zespół Spotlight. Dla tych, którzy nie widzieli filmu, opowiada on historię o tym, jak nasz zespół – w skład którego wchodzili również Sacha Pfeiffer, Michael Rezendes i nasz przywódca, Walter Robby Robinson – odwrócił warstwy tajemnicy, aby udowodnić, że archidiecezja katolicka w Bostonie była ukrywanie maltretowania dzieci przez księży przez dziesięciolecia. Jak pokazuje film, narzędzie zbudowane przez zespół do organizowania danych dotyczących księży podejrzanych o nadużycia było kluczową częścią tych wysiłków.
Nasza pierwsza historia ukazała się w styczniu 2002 roku. W ciągu tego roku nasz zespół i inni reporterzy z Glob napisał ponad 600 artykułów o kryzysie nadużyć. Rezultat był znacznie bardziej wybuchowy, niż się spodziewaliśmy. W ciągu kilku miesięcy od naszej pierwszej historii reporterzy z całego świata odkryli podobne historie o nadużyciach. Ponad dekadę później wpływ ten wciąż odbija się echem w Stanach Zjednoczonych. W marcu wielka ława przysięgłych w Altoona w Pensylwanii poinformowała, że diecezja zatuszowała wykorzystywanie przez księży setek dzieci.

Matt Carroll (z prawej) z Brianem d’Arcy Jamesem, aktorem, który grał go w Reflektor .
Tysiące dzieci w całym kraju było maltretowanych przez lata; Cieszyliśmy się, że nasze i innych historie sprawiły, że tak wielu ocalałych otrzymało pomoc w postaci poradnictwa lub pomocy finansowej. Nasze historie zdobyły również w 2003 r. nagrodę Pulitzera za usługi publiczne.
Kiedy moi byli koledzy i ja oglądamy Reflektor , to trochę surrealistyczne widzieć siebie na ekranie. Ale jakkolwiek pochlebiający jest portretowany przez przystojnego aktora z Broadwayu, Briana d’Arcy Jamesa, najlepszą częścią filmu jest dla mnie scena z arkusza kalkulacyjnego. Te kilka minut oddaje nudę i ciężką pracę, które często składają się na dziennikarstwo śledcze, a także szok, kiedy zdaliśmy sobie sprawę, że być może problem sięga znacznie głębiej, niż początkowo przypuszczaliśmy. (Ta początkowa lista zawierała prawie 100 nazwisk księży, których uważaliśmy za podejrzanych, z których większość okazała się sprawcami przemocy).
W naszym arkuszu kalkulacyjnym nie było nic nadzwyczajnego. Miał może z tysiąc rzędów. (Żałuję, że nadal nie mam oryginału, ale zniknął trzy lub cztery laptopy temu.) Zarówno przed, jak i po tej historii wykonałem pracę z danymi, która była o wiele bardziej skomplikowana i interesująca z profesjonalnego punktu widzenia. Jednak nic innego, co zrobiłem, nie zbliżyło się do wpływu tego prostego arkusza kalkulacyjnego. To, że dane są proste, nie oznacza, że nie mogą mieć poważnych implikacji. To lekcja, której nigdy nie zapomnę.
Chociaż większość pracy dochodzeniowej zostawiłem za sobą, często dzielę się tą lekcją ze studentami i dziennikarzami, z którymi obecnie pracuję na stanowisku w MIT. Przez ostatnie dwa lata kierowałem inicjatywą Future of News, która jest częścią Centrum Mediów Obywatelskich Ethana Zuckermana w MIT Media Lab. Prowadzimy konferencje, które poruszają najważniejsze problemy, przed którymi stoi dziennikarstwo, takie jak tworzenie kultury obywatelskiego komentowania w Internecie czy oswajanie systemów zarządzania treścią. Pracuję bezpośrednio z uczniami, aby pomóc w tworzeniu narzędzi dla newsroomów, takich jak FOLD.cm, platforma do kontekstowego opowiadania historii, oraz NewsPix, rozszerzenie przeglądarki, które wyświetla strumień zdjęć z wiadomościami, gdy użytkownicy otwierają nową kartę.
Jestem podekscytowany tym, co widzę dzisiaj w newsroomach. Niedawno uczestniczyłem w dorocznej konferencji poświęconej dziennikarstwu maniaków komputerowych sponsorowanej przez National Institute for Computer-Assisted Reporting. Oczywiste jest, że rola dziennikarza danych rośnie – i zmienia się. Kiedy zacząłem zajmować się dziennikarstwem danych ponad 20 lat temu, była to stosunkowo samotna praca. Nie było nas zbyt wielu. Ale to się szybko zmieniło. W 2008 roku do NICAR trafiło tylko 281 dziennikarzy. W tym roku wzięło w nim udział ponad 1000 dziennikarzy, mimo że liczba dziennikarzy wszelkiego rodzaju jest ledwie o ponad połowę większa niż w 1990 roku. Z pewnością część tego wzrostu może odzwierciedlać sposób, w jaki praca poszerzyła się o tworzenie wizualizacji danych i pisanie kodu. Ale jeśli coraz mniej naszych reporterów interesuje się dziennikarstwem śledczym i danymi, to może to być tylko dobra rzecz.
Po 26 latach w Boston Globe Matt Carroll został naukowcem w MIT Media Lab, gdzie kieruje inicjatywą Future of News.