211service.com
Hakerzy trafiają do szpitali
Cyberprzestępcy coraz częściej atakują sieci komputerowe szpitali — jeden niedawno ogłoszona kradzież obejmowały dane od 4,5 miliona osób, które otrzymały leczenie od Społecznościowe Systemy Opieki Zdrowotnej (CHS) , firma prowadząca ponad 200 szpitali. Ataki złośliwego oprogramowania rosną w wielu branżach, ale naukowcy z firmy Websense zajmującej się bezpieczeństwem twierdzą, że tempo, w jakim ataki na szpitale rosły w ciągu ostatniego roku, nie ma sobie równych.
Według badaczy Websense, którzy twierdzą, że zaobserwowali 600-procentowy wzrost liczby ataków na szpitale, bezpieczeństwo danych w placówkach opieki zdrowotnej jest często luźne, a hakerzy atakują systemy przechowujące cenne dane osobowe przechowywane w elektronicznej dokumentacji medycznej. ostatnie 10 miesięcy.
Carl Leonard, starszy kierownik ds. badań bezpieczeństwa w firmie Websense, twierdzi, że tak zwana luka Heartbleed została wykorzystana w niektórych atakach szpitalnych. Błąd, którego istnienie po raz pierwszy ujawniono opinii publicznej w kwietniu (dwa lata po jego pojawieniu się), to luka w szeroko stosowanym oprogramowaniu szyfrującym o nazwie OpenSSL. Przestępcy mogą wykorzystać tę lukę i nakłonić podatne komputery do ujawnienia informacji przechowywanych w ich pamięci. Firma zajmująca się bezpieczeństwem sieci TrustedSec, powołując się na źródła zbliżone do śledztwa, raporty że hakerzy, którzy celowali w CHS, uzyskali dostęp do sieci za pośrednictwem luki Heartbleed.
Producenci oprogramowania wydali łatki natychmiast po ujawnieniu Heartbleed, ale ostatnie badania sugeruje, że setki tysięcy systemów prawdopodobnie nadal są podatne na ataki. Chociaż istnieje wiele innych sposobów, w jakie autorzy złośliwego oprogramowania mogą infiltrować sieci i kraść poufne informacje, ogromna liczba systemów, które są podatne na tę lukę, jest wyjątkowa, mówi Leonard z Websense.
Problem pogłębia fakt, że bezpieczeństwo danych nie było najwyższym priorytetem dla wielu organizacji opieki zdrowotnej. Branża opieki zdrowotnej wydaje bardzo mało na IT w porównaniu z innymi branżami, mówi Jan Halamka , dyrektor ds. informacji i dziekan ds. technologii Harvard Medical School. Jak myślisz, gdzie znajdziesz luki w zabezpieczeniach? on mówi.
Podczas gdy indywidualne skradzione numery kart kredytowych i numery ubezpieczenia społecznego przynoszą obecnie stosunkowo niewiele na podziemnych rynkach kradzieży tożsamości, niektóre informacje umożliwiające identyfikację, które można zebrać z dokumentacji medycznej, mogą być warte setki dolarów dla nieubezpieczonych osób, które chcą udawać kogoś innego, aby uzyskać opiekę medyczną Inaczej ich nie stać – mówi Halamka.
Władze federalne i firma ochroniarska Mandiant powiedziały Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd że kradzież danych CHS została dokonana przez wyrafinowaną grupę z Chin. Chociaż grupa ta zwykle szukała własności intelektualnej związanej z urządzeniami i sprzętem medycznym, tym razem, zgodnie z dokumentem SEC, ukradła niemedyczne dane identyfikacyjne pacjenta i nie ma karty kredytowej, informacji medycznych ani klinicznych. Nie wiadomo jednak, czego szukali hakerzy.