Ile wart jest użytkownik?

Firmy internetowe są notorycznie trudne do wyceny, o czym inwestorzy przekonali się podczas krachu dot-comów 11 lat temu. Ale ponieważ firmy Web 2.0, które napędzają tegoroczne IPO w Internecie, polegają na posiadaniu niezawodnej grupy zaangażowanych użytkowników, oferują co najmniej jeden wymowny wskaźnik: kwotę, jaką wart jest każdy użytkownik. Dlatego inwestorzy venture capital, którzy oceniają takie firmy na wczesnym etapie, często sprawdzają, jaki przychód firma generuje na użytkownika.





Bijan Sabet, inwestor venture capital at Spark Capital , który zainwestował w kilka firm internetowych, w tym Twitter, FourSquare i Tumblr, twierdzi, że jego firma często uważa 2 dolary rocznego przychodu na użytkownika za ważny próg docelowy dla start-upów. Pod tym względem kilka dzisiejszych nowych firm internetowych wykazuje autentyczną obietnicę, jak pokazuje poniższy wykres.

Przypisy: 1.) Liczba użytkowników Google odnosi się do liczby unikalnych miesięcznych wyszukiwarek, co nie odzwierciedla wszystkich osób, które widzą jej reklamy i korzystają z jej usług. 2.) Liczba użytkowników Groupon odnosi się do zgłoszonych skumulowanych klientów w 2010 r. 3.) Liczba aktywnych użytkowników Zynga dotyczy unikalnych użytkowników miesięcznie od października do grudnia 2010 r. 4.) Liczba aktywnych użytkowników Twittera odnosi się do ostatniego raportu z Business Insider, który stwierdził, że tylko 21 milionów użytkowników Twittera obserwuje 32 lub więcej kont. Twitter uważa, że ​​aktywny użytkownik to ktoś, kto obserwuje 30 kont, a jedna trzecia tych kont podąża za nimi. 5.) Dane dotyczące przychodów Facebooka i Twittera oparte są na szacunkach firmy badawczej eMarketer. 6.) Dane o przychodach Zyngi i Groupona pochodzą z ich wniosków o IPO w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd.

Warto zauważyć, że Groupon jest odstający w dużej mierze dlatego, że jego użytkownicy kupują rzeczy od firmy, a nie służą wyłącznie jako cele reklam. I oczywiście przychód na użytkownika nie jest absolutny miara perspektyw firmy: w końcu Google jest najbardziej dochodową i wartościową firmą internetową na świecie nie tylko dlatego, że ma duże przychody na użytkownika, ale także dlatego, że ma ogromną liczbę użytkowników. Sama skala jest też powodem gwałtownej wyceny Facebooka, który obecnie może pochwalić się 750 milionami użytkowników. Jednak zanim publiczni inwestorzy będą mieli szansę kupić część firmy, będą musieli zdecydować, czy jej wskaźniki naprawdę uzasadniają cenę, czy też zapowiadają kolejną pękniętą bańkę.



Przypisy: 1.) Wartości spółek publicznych są oparte na cenach zamknięcia z 8 lipca. 2.) Według Wall Street Journal, wartości dla Zyngi i Groupona są tym, co każda firma ma nadzieję osiągnąć po nadchodzącym IPO. 3.) Wartości dla Facebooka i Twittera są oparte na ostatniej rundzie finansowania, którą każda firma zebrała, według Journal, oraz na ostatnich transakcjach na prywatnej giełdzie, SharesPost.

ukryć