211service.com
Implanty mózgowe mogą być następną myszą komputerową
Co najszybsza maszynistka na świecie mówi nam o przyszłości interfejsów komputerowych.
Selman projekt
27 października 2021W pokoju o wymiarach 12 na 20 stóp w ośrodku wykwalifikowanej pielęgniarki w Menlo Park w Kalifornii naukowcy testują kolejną ewolucję interfejsu komputerowego wewnątrz miękkiej materii kory ruchowej Dennisa DeGraya. DeGray jest sparaliżowany od szyi w dół. Został ranny podczas dziwacznego upadku na podwórku podczas wyrzucania śmieci i, jak mówi, jest tak poukładany, jak tylko może być człowiek. Steruje swoim wózkiem inwalidzkim, zaciągając się do rurki.
Ale DeGray jest wirtuozem w używaniu mózgu do sterowania myszą komputerową. Od pięciu lat jest uczestnikiem m.in Brama mózgu , seria prób klinicznych, w których chirurdzy wprowadzili silikonowe sondy wielkości dziecięcej aspiryny do mózgów ponad 20 sparaliżowanych osób. Korzystając z tych interfejsów mózg-komputer , naukowcy mogą mierzyć aktywację dziesiątek neuronów, gdy ludzie myślą o poruszaniu rękami i rękami. Wysyłając te sygnały do komputera, naukowcy umożliwili osobom z implantami chwytanie obiektów za pomocą ramion robota i sterowanie samolotami w symulatorach lotu.
Ta historia była częścią naszego wydania z listopada 2021 r.
- Zobacz resztę numeru
- Subskrybuj
DeGray jest najszybszą maszynistką mózgu na świecie. Po raz pierwszy ustanowił znak cztery lata temu, używając sygnałów z mózgu do poruszania się po wirtualnej klawiaturze za pomocą kursora typu „wskaż i kliknij”. Wybierając litery na ekranie, osiągnął szybkość ośmiu poprawnych słów na minutę. Następnie, tuż przed wybuchem pandemii Covid-19, zniszczył swoją własną płytę, używając nowej techniki, w której wyobrażał sobie, że pisze ręcznie listy na papierze w linie. Dzięki takiemu podejściu udało mu się osiągnąć 18 słów na minutę.
Jedną z osób odpowiedzialnych za badania z DeGrayem jest Krishna Shenoy, neurobiolog i inżynier elektryk ze Stanford University, który jest jednym z liderów projektu BrainGate. Podczas gdy inni badacze zajmujący się interfejsami mózgowymi zwrócili uwagę na bardziej spektakularne demonstracje, grupa Shenoy skupiła się na stworzeniu praktycznego interfejsu, którego sparaliżowani pacjenci mogą używać do codziennych interakcji z komputerem. Musieliśmy wytrwać na początku, kiedy ludzie mówili Ach, fajniej jest zrobić ramię robota — to robi lepszy film , mówi Shenoy. Ale jeśli możesz kliknąć, możesz korzystać z Gmaila, surfować po Internecie i odtwarzać muzykę.
Shenoy mówi, że opracowuje technologię dla osób z najgorszymi dolegliwościami i najbardziej potrzebujących. Należą do nich pacjenci, którzy są całkowicie zamknięci i niezdolni do mówienia, jak ci w końcowej fazie ALS.
Ale jeśli technologia pozwala ludziom takim jak DeGray łączyć swój mózg bezpośrednio z komputerem, dlaczego nie rozszerzyć go na innych? W 2016 roku Elon Musk założył firmę o nazwie Neurolink która zaczęła opracowywać neuronową maszynę do szycia do wszczepiania nowego typu elektrody gwintowanej. Musk powiedział, że jego celem było ustanowienie wysokoprzepustowego połączenia z ludzkimi mózgami, aby społeczeństwo mogło nadążyć za sztuczną inteligencją.

Dennis DeGray wykorzystuje sygnały mózgowe do kontrolowania kursora komputera. Podczas pisania na maszynie udało mu się osiągnąć 18 słów na minutę, mniej więcej o połowę szybciej niż przeciętna, sprawna osoba wysyłająca SMS-y ze smartfona.
PBS NEWSHOUR ORYGINALNY WCIĄŻ DZIĘKI uprzejmości NEWSHOUR PRODUCTIONS LLC
W tym samym miesiącu, w którym Neuralink upublicznił swoje plany, Facebook ogłosił, że opracuje nieinwazyjny hełm do czytania mózgu, który przełoży myśli na posty w mediach społecznościowych. Nastąpił ogromny napływ inwestycji we wszelkiego rodzaju interfejsy mózgowe, w tym czytniki EEG, magnetyczne opaski na głowę i nowe typy wszczepionych sond o dużej gęstości, które są w stanie mierzyć sygnały z dziesiątek tysięcy neuronów na raz.
W ciągu ostatnich 12 miesięcy takie firmy zebrały ponad 300 milionów dolarów, mimo że Facebook w tym roku porzucił swoje zadanie (ustalono, że hełm do czytania mózgu nie będzie możliwym sposobem na wysyłanie SMS-ów przez lata). Nie można było inwestować na tym polu, dopóki nie wszedł Elon. To właśnie wstrząsnęło światem kapitału wysokiego ryzyka, mówi Shenoy. Teraz istnieją prawie nieskończone zasoby.
Pieniądze mają jednak pewien haczyk. Badacze medyczni, tacy jak Shenoy, chcą pomóc w rozpaczliwych przypadkach. Ale przedsiębiorcy chcą kolejnego interfejsu dla każdego. Musk powiedział, że dąży do implantów mózgowych, które byłyby dostępne dla każdego konsumenta, który by sobie tego życzył – Neuralink zaprojektował nawet eleganckie białe krzesło chirurgiczne, na którym wyobraża sobie, że ludzie będą siedzieć podczas rutynowej 30-minutowej procedury wszczepiania implantów.
Shenoy, który jest płatnym konsultantem Neuralink, powiedział mi, że żyje naukowym paradoksem. Jest przeciwnikiem konsumenckich implantów mózgowych; martwi się o wszystko, od ich wpływu na nierówności (a może tylko niektórych ludzi na to stać?) po konsekwencje bezpośredniego łączenia mózgów ludzi z mediami społecznościowymi. Ale zawarł faustowski układ, współpracując z Neuralink, który zapewnia bardzo potrzebne zasoby do komercjalizacji interfejsu, który – przynajmniej na początku – obiecuje korzyści dla sparaliżowanych ludzi.
To nie jest wygodne, ale witamy w nauce, mówi Shenoy. Jestem zainteresowany wszystkim, co jest terapeutyczne i regenerujące. Wszystko, co jest dobrowolne, ulepszanie — nie chcę nad tym pracować. Ale kiedy technologia jest tak wczesna, nie można zająć się regeneracją, nie będąc ogólnie w zgodzie z ludźmi, którzy chcą to zrobić. Jesteśmy na początku tej samej ścieżki.
Małpa Pong
Neuralink to tajna firma który komunikuje się z publicznością głównie poprzez prezentacje teatralne. Najnowsza, opublikowana w kwietniu 2021 r., przedstawia małpę rezus o imieniu Pager grającą umysłem w grę wideo Pong. Demo wywołało podekscytowaną reakcję w mediach społecznościowych – a także pozew złożony przez obrońców praw zwierząt – ale myśl Pong nie był nowy. Badany BrainGate o imieniu Matt Nagle miał grałeś w grę przeciwko redaktorowi Wired w 2005 roku.
Prawdziwym postępem poczynionym przez Neuralink było coś, czego nie widać na filmie — sam implant. Projektanci chipów w firmie zbudowali dysk wielkości napoju gazowanego, zawierający procesory i bezprzewodowe radio, które łączy się z elektrodami wszytymi w korze małpy. Dysk leży równo z czaszką małpy i jest pokryty skórą, dzięki czemu implant ma bardziej praktyczny ślad niż kable wystające z głowy DeGraya.
W poście na blogu Neuralink powiedział, że Pong był tylko demonstracją – a także po raz pierwszy określił, do czego będzie używany jego implant, przynajmniej w najbliższym czasie. Napisano w nim: Naszym pierwszym celem jest przywrócenie osobom sparaliżowanym ich cyfrowej wolności: łatwiejsze komunikowanie się za pomocą tekstu, śledzenie ich ciekawości w Internecie, wyrażanie swojej kreatywności poprzez fotografię i sztukę oraz, tak, granie w gry wideo. Inżynier Neuralink powiedział później IEEE Spectrum, że firma miała: konkretny cel pobicia rekordu komunikacji mózgowej DeGraya.
Ale długoterminowe plany Muska są równie jasne: uważa, że ludzkie mózgi muszą być bezpośrednio połączone z telefonami, komputerami i aplikacjami. Możesz wyszukiwać w Google bezpośrednio z mózgu. Możesz też wyobrazić sobie łączenie się z czyimś umysłem, widzenie i słyszenie tego, co robi ta druga osoba.
Musk mówi, że to wszystko jest częścią strategii mającej na celu zrównoważenie ryzyka egzystencjalnego, które jego zdaniem przyniesie ludzkości sztuczna inteligencja – jak scenariusz, w którym sztuczna inteligencja postanawia wymazać ludzkość, w stylu Terminatora. Jego zdaniem, aby zapobiec takiemu wynikowi, ludzie powinni stać się cyborgami i połączyć się ze sztuczną inteligencją. Jeśli nie możesz ich pokonać, dołącz do nich, Musk napisał na Twitterze w lipcu 2020 r., opisując to zdanie jako deklarację misji Neuralink.
Shenoy mówi, że opracowuje technologię, aby przywrócić cyfrową egzystencję ludziom z najgorszymi dolegliwościami i najbardziej potrzebującymi.
Neuralink twierdzi, że jego ostatecznym celem jest stworzenie interfejsu całego mózgu zdolnego do ściślejszego łączenia biologicznej i sztucznej inteligencji. Technologicznie osiągnięcie tego celu oznacza rozwinięcie połączenia mózg-komputer o dużej przepustowości, które może połączyć się z tysiącami lub milionami neuronów jednocześnie.
Technologii jeszcze nie ma. System zastosowany w DeGray mierzy jednocześnie około 100 elektrod. Ogólnie rzecz biorąc, implanty mózgowe wykorzystują każdą elektrodę do słuchania jednego neuronu. Implant N1 firmy Neuralink mierzy od 1024 elektrod umieszczonych wzdłuż cienkich metalowych gwintów; oznacza to, że słucha około tysiąca neuronów. Do tej pory testowano go tylko na małpach i świniach.
Jeśli chodzi o implanty konsumenckie instalowane za pomocą planowej operacji mózgu, na przeszkodzie mogą stanąć organy regulacyjne, opinia publiczna, a nawet zawody medyczne. W 2016 r. sondaż Pew Research wykazał, że 69% Amerykanów było bardzo lub nieco zaniepokojonych perspektywą chipów mózgowych, które oferowały lepszą zdolność koncentracji lub przetwarzania informacji. Według Pew opozycja ta była silnie związana z obawą przed utratą kontroli nad człowiekiem.
PROJEKTOWANIE SELMANA neurochirurdzy nadal będą potrzebowali przekonania, zanim wywiercą dziury w głowach zdrowych ludzi. Jaimie Henderson, neurochirurg ze Stanforda, który wszczepił implanty DeGraya i współkieruje projektem z Shenoy, mówi, że uważa, że małe implanty wykonane przy minimalnym urazie stanowią dość niskie ryzyko, przy czym głównym zagrożeniem jest 3% do 5% szansy na infekcję – a ryzyko, które może być tego warte, aby poprawić życie osoby z poważnym upośledzeniem. Pytanie brzmi, czy zdrowi ludzie zyskają wystarczająco dużo z wszczepionej myszy komputerowej, aby zrównoważyć niebezpieczeństwa, nawet jeśli są mali.
Nie jest dla mnie jasne, jakie korzyści zdrowi ludzie mogliby uzyskać z jakiegokolwiek obecnego systemu interfejsu mózg-komputer, mówi Henderson. Naszym celem była próba przywrócenia funkcji osobom, które ją utraciły, najlepiej jak potrafimy – a nie zapewnienie jakiejś „nadludzkiej” zdolności.
Mimo to Shenoy był jednym z kilku naukowców akademickich, którzy powiedzieli mi, że czy im się to podoba, czy nie, uważają, że implanty mózgowe konsumentów będą możliwe. Wystarczająco dużo osób, takich jak DeGray, żyło z implantami od lat, z niewielkimi skutkami choroby i osiągają użyteczne mistrzostwo w posługiwaniu się myszami mózgowymi. Technologicznie nie widzę bariery. Nie powiedziałbym tego 10 lat temu i mógłbym nie powiedzieć tego pięć lat temu, mówi Shenoy. To w zasadzie elektrody, chipy i radio.
Dla niektórych taki interfejs jest intrygujący ze względu na ilość czasu, jaką teraz spędzamy na telefonach, graniu w gry wideo, słuchaniu podcastów czy przeglądaniu mediów społecznościowych. To napędza inwestycje w nowe sposoby łączenia się z mózgiem, mówi Nita Farahany, profesor prawa na Duke University, która pisze książkę o neurotechnologii konsumenckiej.
Pytanie, dlaczego pozornie różne firmy inwestują, polega na tym, że gdyby można było użyć mózgu jako kontrolera, zamiast myszy lub joysticka, chcieć inwestować nie jest tak szalone, mówi Farahany. To może być kolejna rewolucja w interfejsie komputera.
Nathan Copeland to kolejna sparaliżowana osoba żyjąca z implantem mózgowym – jest częścią badania w Pittsburghu. W zeszłym roku jako pierwszy podłączył głowę do komputera typu tablet w domu, w wolnym czasie, a nie w ramach sesji naukowej (zwykle wymaga to małego zespołu pracowników medycznych w warunkach klinicznych). Copeland powiedział mi, że na początku korzystał z urządzenia przez osiem godzin dziennie, grając w gry wideo i korzystając z programów do rysowania. Później się tym zmęczył — jego tablet to urządzenie medyczne, które korzysta ze starszej wersji systemu Windows, a jego bateria nie wystarcza na długo.
Mimo to Copeland powiedział mi, że wierzy, iż sparaliżowani ludzie są pilotami testowymi przyszłych interfejsów mózgowych konsumentów. Jak mówi, w jego własnym przypadku najbardziej interesuje go możliwość grania w więcej gier wideo – jedna z jego ulubionych rozrywek – na wyższym poziomie.
zmieniacz gier
Spośród około 35 osób, które otrzymały długotrwały implant mózgu w celu połączenia z komputerem, 29 z nich, w tym DeGray, ma implanty elektrod zbudowane przez firmę o nazwie Neurotechnologia Czarnej Skały , z siedzibą w Salt Lake City. Implant, trafnie nazywany macierzą Utah, to silikonowy kwadrat ze 100 małymi igłami, który jest wciskany w powierzchnię mózgu. Blackrock sprzedaje systemy głównie naukowcom eksperymentującym na zwierzętach, ale ponieważ inwestorzy gromadzili się wokół implantów, obserwatorzy czasami nazywali Blackrock i Neuralink Lyftem i Uberem interfejsów mózgowych.
Prezes Blackrock, inżynier elektryk Florian Solzbacher, uważa, że nadszedł właściwy czas, aby wprowadzić implanty dla sparaliżowanych osób. Ludzie powiedzieliby O mój Boże, to operacja mózgu , ale właściwie nie widzieliśmy żadnych problemów – mówi. Solzbacher mówi, że za każdym razem, gdy pojawia się film, na którym ktoś kontroluje robota lub zjada Twinkie za pomocą robotycznej ręki, odbiera telefony od sparaliżowanych ludzi, którzy zastanawiają się, kiedy komercyjny produkt może być dostępny. Dopiero od niedawna chce powiedzieć, że to może się wkrótce wydarzyć: od zawsze było 15 lat, a teraz po raz pierwszy mogę powiedzieć, że już niedługo będziesz mógł zabrać to do domu.
Eksperymenty z rzeczywistością mieszaną przeprowadzone w przestrzeni wirtualnej wskazują, jak sprawni fizycznie ludzie mogą doświadczać światów komputerowych za pośrednictwem interfejsów mózgowych.
Wynika to z kilku czynników, w tym z rozwoju bezprzewodowa wersja sprzętu BrainGate . Zamiast kabli, badani mają bezprzewodowy nadajnik wielkości krążka hokejowego przykręcony do ich portów w mózgu. To nic tak kompaktowego i eleganckiego jak elektronika Neuralink, ale działa. Solzbacher mówi, że jego firma planuje uzyskać zgodę na sprzedaż własnego ulepszonego systemu bezprzewodowego osobom z ALS lub poważnym paraliżem.
Solzbacher mówi, że pisanie DeGraya wskazuje na potencjał tej technologii – na przykład może wystukiwać słowa znacznie szybciej niż ktokolwiek, kto używa opaski na głowę EEG. To znaczy, że jesteś 10 razy szybszy niż cokolwiek, co tam jest, mówi. Teraz możesz zacząć być produktywnym i osiągać wyniki zbliżone do osoby sprawnej fizycznie.
Jednak Solzbacher jest finansowany przez ludzi, których interesuje nie tylko pomoc sparaliżowanym. W tym roku jego firma zebrała 10 milionów dolarów od inwestorów, w tym niemieckiego miliardera Christiana Angermayera, który intensywnie inwestuje w psychedeliki, kuracje przedłużające życie i zdrowie psychiczne. W tweecie Angermayer nie pozostawił wątpliwości, że myśli, że mysz mózgowa ogólnego przeznaczenia jest ostatecznym celem: jest to zasadniczo urządzenie wejścia-wyjścia dla mózgu, które może przynieść korzyści WSZYSTKIM. Możemy odblokować naprawdę zdumiewające przypadki użycia i wierzę, że Blackrock będzie tym, który nas tam zabierze. Ppl będą komunikować się ze sobą, wykonywać pracę, a nawet tworzyć dzieła sztuki, bezpośrednio ze swoich umysłów.
Solzbacher mówi, że na razie żaden z wewnętrznych planów lub projekcji Blackrock nie obejmuje implantów mózgowych konsumentów. Mimo to przyznaje, że może się to zdarzyć: spodziewam się, że część społeczeństwa może tego naprawdę chcieć, nawet jeśli nie ma z nimi nic złego.
Zapytałem Solzbachera, czy jakakolwiek pełnosprawna osoba kiedykolwiek prosiła o takie urządzenie. Mówi, że jeszcze nie otrzymał takiej prośby.
Rzeczywistość mieszana
Robert Buz Chmielewski skoncentrował się ze spuszczoną głową, a z powodu ekranu nie mógł zobaczyć, która z dwóch piłek do futbolu została umieszczona w kontrolowanej przez niego dłoni robota. Chmielewski w myślach zamknął plastikowo-metalową dłoń i ścisnął kulkę. Różowa piłka, odkrzyknął. Gdy badacz zamienił ją na inną, sztywniejszą piłkę, Chmielewski wyczuł zmianę. Czarna piłka, powiedział.
Chmielewski, lat 50, wszczepił swoje macierze Utah w 2019 roku, 30 lat po wypadku podczas surfingu w Ocean City w stanie Maryland, zostawił go na wózku inwalidzkim. W ciągu dwóch lat eksperymentu (zakończył się we wrześniu) wszczepiono mu więcej implantów niż jakikolwiek inny pacjent – łącznie sześć w obu półkulach mózgu. Dzięki temu był w stanie kontrolować jednocześnie dwa ramiona robota. Co więcej, trzy sondy umieszczone w jego korze czuciowo-ruchowej wysyłały sygnały z powrotem do jego mózgu, umożliwiając mu odbieranie informacji dotykowych od robotów.

Robert Buz Chmielewski, lat 50, miał implanty w obu półkulach mózgu. Kiedy byli na miejscu, był w stanie kontrolować jednocześnie dwa ramiona robota.
JOHNS HOPKINS APLChmielewski był częścią projektu w Laboratorium Fizyki Stosowanej Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, który testuje nowe formy percepcji. Wypróbował także zestaw Microsoft HoloLens i wykorzystał swój zmysł wirtualnego dotyku, aby rozmieścić bloki w wirtualnej przestrzeni. Gdybyś powiedział mi trzy lata temu, że będę kontrolował sprawy myślami, powiedziałbym, że zwariowałeś – powiedział Chmielewski podczas niedawnej prezentacji online. Niektóre aplikacje, nad którymi pracujemy, zaskoczyły mnie.
Badacze z APL to Michael Wolmetz, kierownik programu Human and Machine Intelligence. Wolmetz mówi, że demonstracje są przebłyskiem fundamentalnych zmian, jakie nadchodzą w interakcji człowiek-komputer, zwłaszcza koncepcji rzeczywistości mieszanej. Eksperymenty w przestrzeni wirtualnej wskazują na to, jak sprawni fizycznie ludzie mogą doświadczać światów komputerowych za pośrednictwem interfejsów mózgowych, co czyni projekt APL jednym z najbardziej wyraźnych badań, w jaki sposób taka technologia może prowadzić do rozwoju człowieka.
W całej historii biologicznej jedynym sposobem, w jaki wchodziliśmy w interakcję ze środowiskiem, są zmysły i funkcje motoryczne, mówi Wolmetz. Po raz pierwszy mamy możliwość wyjścia poza ten paradygmat. Po raz pierwszy zrobił to jakikolwiek organizm biologiczny.
Wolmetz nie wie, czy chirurgicznie wszczepione interfejsy mózgowe będą kiedykolwiek powszechnie stosowane, ale twierdzi, że te urządzenia to zapowiedź tego, jak konsumenci mogą używać przyszłych nieinwazyjnych systemów, takich jak hełmy do czytania mózgu lub opaski na głowę, jeśli zostaną opracowane dokładne.
Kiedy zapytałem Wolmetza, do czego według niego ludzie mogą używać takich interfejsów w przyszłości, powiedział, że trudno to przewidzieć. To tak, jakby zapytać, do czego będzie służył komputer, mówi. Myślę, że za naszego życia będzie na wszystko. Ale w ciągu najbliższych pięciu lat trudno będzie odpowiedzieć.
Niektórzy chcą nie tylko myszy komputerowej, ale całego interfejsu — w tym ekranu lub czegokolwiek, co go zastępuje — w mózgu. Jednym z nich jest Max Hodak, były prezes Neuralink. Został zwolniony przez Muska w marcu – nie jest jasne dlaczego – ale szybko utworzył nową firmę o nazwie Science Corp., z finansowym wsparciem miliardera Jeda McCaleba. Hodak mówi, że planuje opracować nowy rodzaj implantu, który opiera się na siatkówce i może wysyłać informacje do kory wzrokowej z tyłu mózgu.
Początkowo nowa firma Hodaka będzie starała się pomagać ludziom, takim jak jego dziadek, który oślepł z powodu chorób siatkówki. Ale produkt medyczny to podchody dla większej ambicji, jaką jest stworzenie urządzenia, które może wytwarzać obrazy również w oczach zdrowych ludzi.
To może być po prostu ekran komputera, który wygląda tak solidnie, jak kiedykolwiek, i po prostu unosi się przed tobą, mówi. Kiedy twoje oczy są otwarte, zobaczysz świat atomów. Kiedy zamykasz oczy, widzisz świat bitów. Hodak uważa, że przez całe pokolenie dzieci będą zdumione, gdy powiemy im, że kiedy zamknęliśmy oczy, po prostu nic tam nie było.
Pytania etyczne
Zanim Musk i inwestorzy venture capital pojawili się na scenie, DARPA, agencja badawczo-rozwojowa Departamentu Obrony USA, była największym na świecie sponsorem badań nad interfejsami mózgowymi.
Andy Schwartz, naukowiec z University of Pittsburgh, powiedział mi, że jest przekonany, że fascynacja wojska tą technologią wywodzi się z filmu Clinta Eastwooda z 1982 roku: Firefox , którego fabuła obejmuje próbę kradzieży sterowanego myślami radzieckiego odrzutowca MiG. Schwartz mówi, że po tym, jak jeden z badanych przez wojsko latał symulowanym odrzutowcem bojowym, przestał współpracować z agencją.
John Donoghue, profesor na Brown University i jeden z naukowców założycieli BrainGate, jest również zaniepokojony atmosferą przypominającą cyrk wokół implantów mózgowych. Jako dziecko spędzał czas na wózku inwalidzkim, co jest jednym z powodów, dla których dążył do przywrócenia ruchu osobom sparaliżowanym. Ale kiedy kilka lat temu przemawiał w Google, podszedł do niego inżynier i powiedział, że jest zapalonym graczem. Inżynier chciał wiedzieć, czy będzie możliwe posiadanie trzeciego kciuka.
To doprowadza rzeczy do skrajności. Nie chcę wszczepiać ludziom elektrod, aby mogli być lepszymi graczami, mówi Donoghue. Zawsze kwestionuję wszystkie te pomysły, ponieważ nie widzę, co ci to daje. Ale też tego nie lekceważę… to właśnie napędza ludzi. To fajny czynnik, że możesz mieć ten nowy interfejs.
Donoghue wątpi, czy implanty zapewnią supermoce lub że w najbliższym czasie będziesz mógł pobrać francuski dla początkujących bezpośrednio do swojej głowy. Mózg wyewoluował, aby odbierać i wysyłać informacje z taką szybkością, jak to się dzieje, a nie z szybkością kabla Ethernet. Czy słuchałeś podcastu z prędkością 4x? Mówi, że to nie działa zbyt dobrze. Nasze mózgi są stworzone do wytwarzania i przyjmowania mowy na takim poziomie, że możemy z niej korzystać.
Shenoy mówi, że jego obawy dotyczą tego, że umieszczanie interfejsów komputerowych w umysłach ludzi doprowadzi do nierówności i tego samego rodzaju nadużyć informacji, które można zobaczyć w Internecie.
Ale inni uważają, że czytanie w myślach i kontrola umysłu to rosnące zagrożenia. W 2017 roku, w tym samym roku, w którym ujawniono plany dotyczące interfejsu mózgowego Neuralink i Facebooka, opublikowano grupę naukowców nazywającą się Morningside Group. manifest w czasopiśmie Nature . Zabrzmiały dzwonki alarmowe o zbieżności między technologią mózgu a postępami sztucznej inteligencji.
Grupa powstała za namową Rafaela Yuste, neurobiologa z Columbia University, który zaniepokoił się eksperymentami we własnym laboratorium, w którym mógł nie tylko czytać z wizualnego centrum mózgu myszy, ale także używać lasera do tworzenia zwierzęcia. postrzegaj rzeczy, których tam nie było. „Mieliśmy kontrolę nad wizualną percepcją myszy i mogliśmy prowadzić je jak marionetki”, mówi Yuste.
Yuste prowadzi listę eksperymentów, które jego zdaniem wskazują, w jaki sposób neurotechnologia może zagrozić ludzkiej autonomii. Na przykład istnieje praca Jacka Gallanta z Kalifornii, który wykorzystał skanery MRI, aby wywnioskować, jakie obrazy widzą ludzie. Jest też naukowiec, który podłączył mózg jednej małpy do kontrolowania ramienia innej małpy, nazywając jedną mistrzem, a drugą swoim awatarem.
PROJEKTOWANIE SELMANPodstawową obawą jest to, że wszystko, co złe w Internecie – dezinformacja, złośliwi hakerzy, kontrola rządu, manipulacje korporacji, niekończące się nękanie – może się znacznie pogorszyć, jeśli technologia przełamie to, co Morningside Group nazywa ostatnią granicą prywatności i pozna nasze myśli. Jest ogromny problem i jest to problem prywatności psychicznej, mówi Yuste.
W maju Yuste był gospodarzem całodniowego internetowego spotkania etyków i przedsiębiorców zajmujących się neurotechnologią, aby omówić odpowiedzialne projektowanie interfejsów neuronowych.
Kilku uczestników stwierdziło, że wierzy, iż istnieje potrzeba ustalenia zasad, zanim będzie możliwe łatwe zbieranie informacji mózgowych. Nie chcemy przechodzić przez cykl wielkich korporacji gromadzących dane, aby czerpać z nich zyski, a następnie, w końcu, stawiając czoła przepisom i prosząc o wybaczenie, Ryan Field, CTO firmy Kernel, która opracowuje nieinwazyjny zestaw słuchawkowy do odczytywania aktywności mózgu, powiedział podczas imprezy.
Yuste chce o wiele bardziej rygorystycznych zasad prywatności niż te dotyczące danych internetowych lub tego, co znajduje się na Twoim iPhonie. Chciałby, aby dane mózgu były traktowane jak organy po przeszczepie — dokładnie śledzone i z zakazem jakichkolwiek zarobków. Mówi, że przynajmniej dane mózgowe powinny być chronione jak informacje medyczne. Twierdzi również, że wojsku należy zabronić stosowania implantów mózgowych.
muszę się zmienić
Pod pewnymi względami dziedzina interfejsów mózg-komputer już zaczyna realizować swój najwznioślejszy cel i największy strach niektórych ludzi: połączenie ludzi i sztucznej inteligencji.
Tak jest z pewnością w przypadku wolontariuszy badawczych, takich jak DeGray. Brzęczenie jego neuronów jest interpretowane przez oprogramowanie AI zwane rekurencyjną siecią neuronową. Każdego dnia, kiedy DeGray używa swojego implantu, zaczyna wyobrażać sobie proste ruchy, takie jak rysowanie koła. Sieć neuronowa nasłuchująca jego neuronów kalibruje następnie mapę statystyczną, która wiąże aktywność każdego neuronu z ruchem. Większość interfejsów mózg-komputer nie tylko używa oprogramowania do interpretowania sygnałów mózgowych, ale także do ich ulepszania — na przykład programy mogą przewidzieć, jakie słowo ktoś próbuje przeliterować na podstawie kilku pierwszych liter.
Skutkuje to tym, co Solzbacher z Blackrock nazywa współdzieloną agencją, czyli produktami, które są wybierane częściowo przez osobę, a częściowo przez maszynę. To interesujące z naukowego punktu widzenia, ale jest to również kwestia etyczna, mówi. Bo kto właściwie podejmuje decyzje, gdy systemy się dostosowują?
Powiązana historia
W ten sposób twój mózg tworzy twój umysł Twój umysł jest w rzeczywistości trwającą konstrukcją twojego mózgu, twojego ciała i otaczającego świata.
Obecnie najbardziej zbliżone do projektowania doświadczeń interfejsu mózgowego są eksperymenty przeprowadzane z DeGray w Kalifornii. Ostatnio zespół próbował nakłonić DeGraya do spróbowania mentalnego pisania bezwzrokowego. Jeśli oprogramowanie może śledzić ruchy, które planuje wykonać palcami, może to jeszcze bardziej zwiększyć prędkość jego komunikacji. Problem polega na tym, że przed wypadkiem DeGray nigdy nie był niczym więcej niż maszynistą typu „poluj i dziobaj”. Teraz ma papierowe klawiatury przyklejone do sufitu nad łóżkiem, aby mógł ćwiczyć myślenie o pisaniu.
Jedną rzeczą, którą chciałem dowiedzieć się od DeGraya, jest to, jak to jest obsługiwać komputer za pomocą mózgu. Opisał to, co nazywa spotkaniem umysłów z wozem maszyn i oprogramowania czytającego jego myśli. Było to szczególnie prawdziwe, gdy wykonywał zadanie wyimaginowanego pisma ręcznego.
To bardzo osobista interakcja. Musisz wyczuć, gdzie w twoim ciele są ruchy, mówi. Próbujesz pisać litery, a on próbuje cię zrozumieć. Nie nazwałbym tego związkiem, ale jest blisko. To prawie rozmowa między urządzeniem a mną. W niektóre dni na początku jest trochę gburowaty – trudno go obudzić. Oczywiście maszyna jest idealnie stała. Więc muszę się zmienić, żeby to zadziałało.
Pewnego dnia DeGray wyobraził sobie, że pisze 5000 słów. Pracował nad tym tak ciężko, że naukowcy musieli mu przypominać o oddychaniu. Właśnie to wywaliłem, mówi. W trakcie robienia tylu słów możesz być konsekwentny. Szybko wpadasz w schemat, który komputer może rozpoznać.
