211service.com
Indyjski bałagan złożoności jest właśnie tym, czego potrzebuje sztuczna inteligencja
Różnorodność pism, dialektów, strojów i kultury tego kraju jest wyzwaniem, które sprawi, że sztuczna inteligencja będzie bardziej odporna. 27 czerwca 2018 r.
Zespół lądowy
W 2010 roku zatrudniłem dwóch inżynierów z indyjskiego college'u, aby pomogli mi opracować produkt, który automatycznie oceniał znajomość języka angielskiego kandydatów do pracy. Mniej więcej rok później zapukali do drzwi mojego biura z troską wyrytą na ich brwiach. Zajmujemy się tutaj uczeniem maszynowym, ale wszyscy nasi przyjaciele zajmują się inżynierią oprogramowania – wyjaśnili. Czy mamy przyszłość?
Rzeczy zmieniły się dramatycznie. W dzisiejszych Indiach każdy inżynier twierdzi, że ma jakiś rodzaj projektu uczenia maszynowego. Większość firm ma odgórne upoważnienie do włączania sztucznej inteligencji do swoich procesów i produktów. Ekscytacja dotarła aż do rządu: w tegorocznym przemówieniu na temat budżetu federalnego indyjski minister finansów Arun Jaitley ogłosił, że kraj uruchomi krajowy program promujący badania i rozwój sztucznej inteligencji.
Ta historia była częścią naszego wydania z lipca 2018 r.
- Zobacz resztę numeru
- Subskrybuj
To nowo rozbudzone zainteresowanie sztuczną inteligencją graniczy z euforią, ale niewiele z tego jest realistyczne. Indie mają stosunkowo niewielką grupę badaczy i dorobku badawczego w dziedzinie uczenia maszynowego. W latach 2015-2017 wkład indyjskich badaczy w najważniejsze konferencje AI stanowił jedną-15-tą wkładu USA i jedną ósmą wkładu Chin. Na ostatniej konferencji Association for the Advancement of Artificial Intelligence indyjscy badacze przedstawili 20 referatów, w porównaniu z 307 przedstawionymi przez naszych kolegów z USA i 235 z Chin. Większość indyjskich instytucji badawczych ma w najlepszym razie szczątkowy program badań nad sztuczną inteligencją. Indie wnoszą niewiele nowej wiedzy na temat uczenia maszynowego i brakuje im lokalnej wiedzy, która jest tworzona każdego dnia przez innych.
Wszystko to może być katastrofalne dla Indii. Kraj musi rozwijać i skomercjalizować sztuczną inteligencję, jeśli jego przedsiębiorstwa mają być konkurencyjne w skali globalnej. Sztuczna inteligencja może również pomóc w rozwiązaniu problemów społecznych kraju, w szczególności korupcji i braku infrastruktury.
Podobnie rewolucja AI potrzebuje Indii. Różnorodność języków, dialektów, akcentów, pism, ubioru i kultury tego kraju przedstawia bogaty zestaw wyzwań stojących przed sztuczną inteligencją. Obecne techniki sztucznej inteligencji mają ograniczone możliwości radzenia sobie ze złożonością i będą musiały dojrzeć, aby poradzić sobie z różnorodnością życia w Indiach. Potrzeby ludności Indii stanowią również interesujące wyzwania dla AI. Na przykład tam, gdzie naukowcy w USA mają nadzieję, że sztuczna inteligencja może sprawić, że lekarze będą bardziej wydajni, w Indiach pytanie brzmi, w jaki sposób sztuczna inteligencja może wykonywać pracę lekarza na obszarach wiejskich, które obecnie w ogóle nie mają opieki medycznej. Inwestycje w Indiach mogą pomóc w rozwoju całej branży.
Globalna działalność biznesowa Indii zwykle obraca się wokół usług IT i outsourcingu procesów biznesowych. Firmy te zależą od dywidendy demograficznej Indii: dużej populacji anglojęzycznych osób przeszkolonych w zakresie podstawowych liczb, komputerów i programowania. Ta wykwalifikowana siła robocza, wraz z niskimi kosztami Indii, napędza wzrost w tych sektorach usług przez ostatnie trzy dekady.
Kraj musi rozwijać i skomercjalizować sztuczną inteligencję, jeśli jego przedsiębiorstwa mają być konkurencyjne w skali globalnej.
Branża outsourcingu procesów biznesowych składa się głównie z zadań, które sprowadzają się do transkrypcji mowy, digitalizacji odręcznych formularzy i znakowania obrazów — co teraz mogą być wykonywane bardzo dokładnie przez maszyny. Uczenie maszynowe jest również dobre w zadaniach, które wymagają pewnych podstawowych umiejętności analitycznych, takich jak klasyfikowanie dokumentów, ocenianie ich i uzyskiwanie z nich uporządkowanych danych. Boty mogą teraz obsługiwać proste żądania czatu i wiadomości e-mail, jednocześnie kierując bardziej złożone do operatorów. Nawet wtedy uczenie maszynowe pomaga generować możliwe reakcje, które operatorzy mogą wybierać lub modyfikować.
Sytuacja nie jest aż tak tragiczna dla branży IT, która wciąż wymaga od ludzi pisania programów. Ale nawet tam automatyzacja odgrywa rolę w usługach wykraczających poza podstawowe programowanie, takich jak monitorowanie sieci, testowanie i konserwacja infrastruktury. Wielką szansą dla indyjskiej branży IT jest świadczenie usług data science na całym świecie. Firmy IT zaczęły budować praktyki AI, ale w kraju brakuje wyszkolonych talentów.
Indie chcą ożywić produkcję poprzez szeroko nagłośnioną inicjatywę „Make in India”, ale nie ma dużego zainteresowania wykorzystaniem automatyzacji w tym celu – w przeciwieństwie do Chin, które uczyniły robotyzację priorytetem.
Istnieje również niewielka zdolność. Pierwszym kluczowym krokiem w poprawie wydajności poprzez robotykę i sztuczną inteligencję jest zidentyfikowanie problemu biznesowego i przekształcenie go w problem uczenia maszynowego, ale niewiele indyjskich firm sprostało temu wyzwaniu. Mimo mandatu do stosowania uczenia maszynowego nie wiedzą, jak to zrobić. Większość naukowców zajmujących się danymi w Indiach nie rozumie podstawowych pojęć niezbędnych do tego, by uczenie maszynowe działało.
W tej drugiej erze maszyn masowa populacja nie jest przewagą konkurencyjną, jaką Indie miały przez ostatnie 30 lat. Indyjskie firmy usługowe będą konkurować z międzynarodowymi firmami, które zwiększają, a nawet zastępują pracowników ludzkich wyrafinowanymi algorytmami.
Indie twierdzą, że chcą, aby ich ludność była bardziej zamożna. Jeśli tak jest, będzie musiał w dużym stopniu zaadoptować sztuczną inteligencję. W jaki sposób? Pierwszą rzeczą, jaką może zrobić, jest próba przyciągnięcia krytycznej masy ekspertów AI: osób z doktoratem ze światowej klasy uniwersytetów. Wierzę, że rząd mógłby pomóc w zgromadzeniu zespołu 500 naukowców zajmujących się sztuczną inteligencją w indyjskich instytucjach publicznych w ciągu najbliższych pięciu lat, ustanawiając atrakcyjny program stypendiów AI dla studentów i doktorantów. Realizowane równolegle z prywatnymi inicjatywami badawczymi, może to stanowić katalizator, którego potrzebują Indie.
To tylko część ulepszonego ekosystemu technologicznego, który Indie muszą zbudować, aby wykorzystać potencjał nowych narzędzi do sprostania ogromnym wyzwaniom w obszarach takich jak opieka zdrowotna, bankowość, kanalizacja, rolnictwo i edukacja. AI daje Indiom możliwość przeskoczenia niektórych z tych problemów, w tym nękającej wszystkie te obszary korupcji, za pomocą tanich metod diagnostycznych, automatycznego przetwarzania wniosków czy pomocy naukowych i dydaktycznych.
Na przykład pewien młody przedsiębiorca z Jaipur niedawno pokazał mi system, który może analizować obrazy niektórych ziaren, aby ustalić ich jakość i oszacować cenę, jaką mogą uzyskać na rynku. Taki system może pomóc wyrównać szanse rolników i nabywców hurtowych. Innym przykładem jest zautomatyzowany asystent nauczania umiejętności programowania, projekt, nad którym obecnie pracuje mój zespół.
Przemysł i społeczność naukowa muszą wykonywać lepszą pracę po obu stronach swojej symbiotycznej relacji, w której przemysł dostarcza problemy i dane, podczas gdy społeczność naukowa opracowuje algorytmy i rozwiązania. Indyjskie firmy pomogły napędzać postęp kraju w ciągu ostatnich trzech dekad, tworząc zapotrzebowanie na podstawowych programistów i wspierając programy studiów licencjackich na uniwersytetach i instytutach. Muszą zmienić bieg — zacząć budować zespoły doktorantów i pomagać w programach doktoranckich uniwersytetów w dostarczaniu dobrych kandydatów. Od tego zależy przyszłość Indii.
Varun Aggarwal jest współzałożycielem Aspiring Minds, firmy, która wykorzystuje sztuczną inteligencję do łączenia talentów z miejscami pracy. Jest autorem książki o potrzebie reformy indyjskiego ekosystemu innowacji, Wiodąca nauka i technologia: Indie Dalej?
