211service.com
Informatycy wykorzystują sieci społecznościowe do tworzenia nowego systemu rekomendacji
Systemy polecające stały się ważną siłą w handlu internetowym. Witryny takie jak Amazon i Netflix mają ogromne bazy danych, które rejestrują zakupy i preferencje każdego użytkownika. Dzięki temu firmy te mogą dopasować użytkowników o podobnych zainteresowaniach i preferencjach.
Kiedy konkretny użytkownik odwiedza witrynę, system rekomendacji wykorzystuje te informacje do polecania produktów, które lubią również inni o podobnych preferencjach. Jest to proces zwany filtrowaniem grupowym i opiera się na nim większość komercyjnych systemów rekomendacji.
Jest jednak inny sposób na wydawanie zaleceń, który cieszy się znacznie mniejszą uwagą, mówi Shang Shang z Princeton University w New Jersey i kilku kumpli.
Ci faceci podkreślają, że istnieje wiele dowodów na to, że preferencje są zaraźliwe. Oznacza to, że mogą przepływać przez sieci społecznościowe w taki sam sposób, w jaki rozprzestrzeniają się epidemie.
Tak więc alternatywnym sposobem wydawania zaleceń jest przyjrzenie się strukturze sieci społecznościowej danej osoby i przewidzenie, w jaki sposób pewne preferencje mogą się w niej rozprzestrzeniać.
W przeszłości czynnikiem ograniczającym sukces tego typu predykcji była szczegółowa znajomość struktury sieci. Ale wszystko to zmieniło się w ostatnich latach wraz z ogromną popularnością internetowych sieci społecznościowych. Teraz łatwo jest zobaczyć, jak poszczególne osoby są ze sobą powiązane.
Podstawowym założeniem Shanga i współpracownika jest to, że jeśli Adamowi spodoba się film, z pewnym prawdopodobieństwem ta preferencja rozprzestrzeni się na jego najbliższych sąsiadów w sieci społecznościowej – jego przyjaciół. Jeśli wystarczająca liczba ludzi podziela tę preferencję, może ona przepływać przez sieć jak łanie grypy.
Tak więc jednym ze sposobów przewidzenia, że Ewie spodoba się ten film, jest zobaczenie, jak blisko jest Adama i jak prawdopodobne jest, że ta preferencja do niej dotrze. Jeśli Adam i Ewa są bliskimi przyjaciółmi, może to być stosunkowo wysokie.
To ciekawy pomysł, ale sprawdzianem będzie, czy sprawdzi się w praktyce. Ważnym pytaniem jest to, na ile będzie to przydatne komercyjnie. Model zarażenia społecznego może być predykcyjny, ale czy w praktyce wpłynie na decyzje zakupowe? Czy system rekomendacji będzie miał na Ewę tak samo wpływ, jak opinia ustna jej przyjaciela Adama?
Shang i współpracownicy nie wiedzą, ale planują dowiedzieć się, korzystając z danych z Yelp.com, które dostarczają oceny użytkowników restauracji, spa itp. Jeśli to zadziała, jestem pewien, że znowu się od nich usłyszymy.
Nr ref.: arxiv.org/abs/1208.0782 : Mądrość tłumu: Uwzględnianie wpływu społecznego w modelach rekomendacji