Internet rzeczy staje się nieuczciwy

Kiedy niedawno strona internetowa eksperta ds. bezpieczeństwa Briana Krebsa zszedł , to nie był pech — to wynik ogromnego przypływu danych: 620 gigabitów na sekundę. A teraz wiemy, skąd się to wzięło. Była to armia urządzeń podłączonych do Internetu, używanych jako niewolnicy do wyłączania serwerów.





Według dziennik 'Wall Street , aż milion kamer bezpieczeństwa, cyfrowych rejestratorów wideo i innych podłączonych urządzeń zostało wykorzystanych przez hakerów do przeprowadzenia serii takich ataków. Po połączeniu te elementy sprzętu mogą być używane jako tak zwany botnet, zbiorczo wysyłający żądania danych i stron internetowych do serwerów z taką zaciekłością, że są one przytłoczone i ostatecznie ulegają awarii.

To nowy, potężny sposób na wprowadzenie starego pomysłu w życie. Atakujący od dawna instalują złośliwe oprogramowanie na komputerach, aby działały jako kontrolowane przez siebie boty, a ostatnio domowe routery i drukarki są wykorzystywane do tych samych celów. Jednak w miarę jak urządzenia połączone z Internetem mnożą się w naszych domach i biurach, potencjalna liczba urządzeń, z których można korzystać, dramatycznie rośnie.

Skala nowego zestawu ataków jest bezprecedensowa. Według BBC , ta niedawna fala była w stanie zasypywać serwery danymi z szybkością ponad terabita na sekundę. Oprócz strony Krebsa, wśród celów znalazły się serwery francuskiego dostawcy usług hostingowych OVH. Ataki mogła zostać przeprowadzona przez ten sam botnet .



Wiadomości budzą nowe obawy dotyczące bezpieczeństwa urządzeń Internetu rzeczy. Specjalnie zbudowane do sterowania przez Internet, takie urządzenia są reklamowane jako przyszłość wykrywania i sterowania zarówno dla firm, jak i użytkowników domowych — od podłączonych kamer wideo i głośników po inteligentne termostaty i żarówki. Chociaż początkowo powoli zdobywają popularność, mnożą się, ponieważ stają się coraz bardziej przyjazne dla użytkownika.

Ale jest problem. Wiele takich urządzeń jest kupowanych, instalowanych, a następnie wykorzystywanych bez zwracania większej uwagi na ich konfigurację. Oznacza to, że mogą one nigdy nie być aktualizowane, co pozostawia ogromne możliwości ich wykorzystania przez hakerów, jeśli zawierają lukę w zabezpieczeniach. (Zawsze to robią.) Kto w końcu zadaje sobie trud, żeby zaktualizować żarówkę?

Na początku tego roku szef hakerów Narodowej Agencji Bezpieczeństwa, Rob Joyce, ostrzegał przed tego typu urządzeniami. Ich bezpieczeństwo to coś, co nie daje mi spać w nocy, powiedział wtedy.



Jego troska jest zrozumiała. W 2013 roku badacz bezpieczeństwa HD Moore postanowił przesłuchać cały Internet ze stosu komputerów w swoim domu. Znalazł tysiące urządzeń przemysłowych i biznesowych, które były niezabezpieczone i podatne na ataki. Do tej pory ta liczba może być znacznie wyższa.

Chociaż to niefortunne dla Briana Krebsa i OVH, że ich serwery zostały wyłączone, nie wyrządzono wielkiej szkody. Ale kiedy urządzenia przemysłowe stają się częścią tych ataków, może być więcej powodów do obaw.

(Czytaj więcej: BBC , dziennik 'Wall Street , NSA Hacking Chief: Internet of Things Security trzyma mnie w nocy , Co się stało, gdy jeden człowiek pingował cały Internet , Nowa broń hakerów: routery i drukarki )



ukryć