iPod 4.0

Jest jeszcze jeden iPod w bloku. Czwarta i niewątpliwie najlepsza iteracja popularnego odtwarzacza MP3 firmy Apple jest szczupła i wredna. Dużymi zaletami są nowy system nawigacji z kółkiem i 12-godzinna żywotność baterii. Najnowszy projekt jest smuklejszy o włos i bardziej seksowny, z krzywymi w miejscu, gdzie kiedyś były rogi. Ci, którzy jeszcze nie dołączyli do imprezy, również mogą wziąć udział w akcji po niższych kosztach; 399 USD za 40-gigowy odtwarzacz (miejsce na 10 000 utworów), 299 USD za 20 koncertów (5000 utworów).

Osobiście umieściłbym iPoda właśnie tam z moim cyfrowym dyktafonem Olympus DM-10 jako jednym z kluczowych, niezastąpionych czubków XXI wieku. Nie ma to jak wczytać tysiące ulubionych piosenek, a następnie wcisnąć przycisk shuffle przed wyruszeniem na jogging. To naprawdę jak posiadanie własnej, osobistej stacji radiowej. Miałem jednak jeden powtarzający się problem z moim starym, pudełkowym 20-gigowym Podem: odtwarzanie zawiesza się w połowie melodii, bez wyraźnego powodu. Poza tym jest silny. Czy uaktualnię? W tej chwili bez powodu. Ale sugeruję, aby moi znajomi, którzy jeszcze nie kupili iPoda, ustawili się w kolejce.





ukryć