iTunes Match to duch Lala

Steve Jobs słynie z jeszcze jednej rzeczy – ostatecznego ogłoszenia na Ogólnoświatowa Konferencja Deweloperów Apple w którym przedstawia najwspanialszą rzecz, jaką ma do ogłoszenia.





Wczoraj jeszcze jedną rzeczą był iTunes Match, usługa, która skanuje bibliotekę utworów użytkownika i porównuje je z ogromną biblioteką muzyczną iTunes firmy Apple. Jeśli usługa znajdzie dopasowanie, użytkownik może potraktować ten utwór jako część iTunes w chmurze, co oznacza, że ​​jest przechowywany przez Apple i można go łatwo pobrać na dowolne urządzenie. Kosztuje to 24,99 USD rocznie i wydaje się, że to właśnie zrobił Apple z Lala, muzycznym startupem, który nabył w grudniu 2009 roku.

Lala umożliwiła użytkownikom strumieniowe przesyłanie muzyki z Internetu do przeglądarki w dowolnym miejscu i czasie. Użytkownicy mogli raz posłuchać dowolnej piosenki lub zapłacić 10 centów za prawo do strumieniowego odtwarzania utworu. Innym sposobem na umieszczenie muzyki w systemie Lali było pobranie narzędzia Lala's Music Mover, które przeskanowało twoją istniejącą bibliotekę muzyczną i porównywało to, co znalazło z własnymi nagraniami. Jeśli Music Mover wykrył, że posiadasz już piosenkę, przypisał cię do systemu internetowego Lali i teraz miałeś prawo odtworzyć tę piosenkę. Music Mover był najprawdopodobniej podstawą iTunes Match.

Będzie to cenne narzędzie dla Apple i potężne narzędzie dla iTunes w chmurze. Przesyłanie utworów na dysk w chmurze jest uciążliwe, a ręczne przesyłanie wymagane na przykład w przypadku Amazon Cloud Drive było postrzegane jako główna przeszkoda w adopcji. Użytkownicy bez wątpienia polubią możliwość umieszczenia całej swojej muzyki w cyfrowej jednostce pamięci Apple w ciągu kilku minut, a nie godzin.



Widząc iTunes Match, myślę jednak, że Apple raczej nie skorzysta z technologii strumieniowania Lali. Dzięki Match Apple już uzyskuje cenną i potencjalnie lukratywną technologię dzięki przejęciu startupu. Możliwe, że zespół Lali pomógł również w stworzeniu Ping, takiej sieci społecznościowej, która jest teraz częścią iTunes, która jest skrępowaną wersją niektórych funkcji społecznościowych, które miała Lala.

Biorąc pod uwagę tendencję do ograniczania planów transmisji danych i słynne obawy Steve'a Jobsa dotyczące jakości (które mogły na przykład zainspirować Apple do zmuszania użytkowników do pobierania filmów z iTunes zamiast ich przesyłania strumieniowego), Apple może uznać, że technologia przesyłania strumieniowego Lali jest bardziej kłopotliwa niż to jest warte – przynajmniej na razie.

Specyfikacje iTunes w chmurze będą kształtować bitwę o przyszłość dostarczania treści multimedialnych. Amazon i Google przewidziały usługi muzyczne, które obejmują strumieniowanie jako istotny element.



ukryć