Ivy League 2.0 czy Just Another Pets.com?

Harvard, pod wieloma względami najbardziej prestiżowa uczelnia w USA, jest na niej od prawie 400 lat. Ben Nelson, założyciel internetowego startupu edukacyjnego o nazwie Projekt Minerwy , mówi, że równie dobrze poradzi sobie w zaledwie trzech.





Minerva jest jednym z najmniej nagłaśnianych, ale także najlepiej finansowanych i odważnych wśród obecnych zbiorów internetowych startupów edukacyjnych. Minerva, sfinansowana 25 milionami dolarów z Benchmark Capital – jednej z największych w historii inwestycji tej znanej firmy z kapitałem wysokiego ryzyka – mówi, że w 2015 r. zacznie przyjmować kandydatów do całkowicie internetowego programu studiów. Wynikający z tego tytuł licencjata, obiecuje, będzie miał taki sam prestiż, jak wszystko, co może zaoferować Ivy League, ale za połowę kosztów.

Wiele osób odrzuciłoby wyobrażenie Minervy o jakimś natychmiastowym internetowym Harvardzie jako gorączkowym śnie kogoś, kto przebrnął przez zbyt wiele wykładów TED. Jednak założenia firmy nastawionej na zysk na temat tego, jak Internet zmieni edukację, można znaleźć w różnym stopniu w dziesiątkach start-upów, które teraz otrzymują pieniądze z kapitału na prowadzenie instrukcji online.

Poziom inwestycji kapitału podwyższonego ryzyka w edukację prawie się podwoił w 2011 roku, a teraz rywalizuje z liczbami ostatnio widzianymi podczas boomu internetowego. Przedstawicielem tej uprawy jest Coursera — utworzona przez dwóch informatyków ze Stanford — która oferuje rosnącą listę bezpłatnych zajęć online (patrz Technologia masowych otwartych kursów online). Chociaż Coursera nie ma jasnych planów, jak zarabiać pieniądze, inwestor zaangażowany w początkowe finansowanie w wysokości 16 milionów dolarów powiedział, że inni czołowi inwestorzy VC błagali telefonicznie i e-mailem o udział w transakcji, niezależnie od ceny. To ten rodzaj entuzjazmu, który często sygnalizuje bańkę inwestycyjną w technologie.



Niektóre z nowych internetowych startupów oferują bezpłatne masowe otwarte kursy online (MOOC), które nie prowadzą do uzyskania tradycyjnego dyplomu, ale do certyfikacji w wyspecjalizowanej dziedzinie, takiej jak programowanie komputerowe. Minerva to jednak zupełnie inny gatunek pedagogiczny. Firma z siedzibą w San Francisco ma na celu edukację licencjacką typu „od zupy do orzechów”, której wynikiem jest tradycyjny tytuł licencjata, ale wszystko to za pośrednictwem Internetu i z całym społecznym prestiżem najdroższej skóry owczej w kraju.

To właśnie to ostatnie twierdzenie rodzi najwięcej pytań, zwłaszcza że Nelson, jego 36-letni założyciel, nie ma doświadczenia w edukacji; jego poprzedni koncert był związany ze Snapfish, serwisem do udostępniania zdjęć kupionym w 2005 roku przez Hewlett-Packard. Ale Nelsonowi udało się nie tylko zdobyć ogromną inwestycję od Benchmark – tej samej firmy VC, która wspierała takie firmy jak eBay, Yelp i Mint – ale także przekonać grupę luminarzy z listy A, w tym byłego prezydenta Harvardu, Larry'ego Summersa, do udziału jego rada doradców.

Bez wątpienia odpowiedzieli na pełną energii osobowość Nelsona, w pełni wyeksponowaną w niedawnym wywiadzie w kawiarni w San Francisco. (Minerva nie tylko nie ma porośniętego bluszczem budynku administracyjnego; nie ma jeszcze nawet stałego biura.)



Celem Nelsona jest nic innego jak przerobienie szkolnictwa wyższego, częściowo za pomocą technologii, ale także poprzez przemyślenie doświadczeń uczelni. Na przykład nowicjusze nie wezmą udziału w tradycyjnych zajęciach wprowadzających, ale zamiast tego zostaną przeszkoleni w zakresie myślenia. Tematy będą obejmować takie zagadnienia, jak analiza systemów złożonych i komunikacja multimodalna, ta ostatnia, mówi Nelson, jest aktualizacją XXI wieku starożytnej sztuki retoryki.

Następnie studenci będą się rozgałęziać, podobnie jak w tradycyjnym college'u sztuk wyzwolonych, z kilkoma różnicami. Po pierwsze, Minerva nie zaoferuje niczego przypominającego wykład lub zajęcia wprowadzające; jeśli uczniowie chcą poznać historię filozofii, będą musieli uczyć się jej sami, na przykład na zajęciach z Coursera.

Wszystko, co robi Minerva, mówi Nelson, będzie przebiegało na wzór specjalistycznych seminariów, na które uczęszczają obecnie seniorzy lub absolwenci na tradycyjnych uniwersytetach. Więc chociaż nie będzie żadnego Eco 101, mówi Nelson, może odbyć się seminarium na temat Zaawansowanych Zagadnień w Polityce Monetarnej.



Oczywiście wszystko online. Zajęcia będą zbliżone do sesji czatu grupowego, z kamerą na instruktorze i na każdym uczniu. Uczniowie będą w dowolnym miejscu na świecie, w jakim chcą być; podczas gdy Minerva planuje mieć akademiki w kilku dużych miastach, nie będzie żadnego wymogu, aby w nich mieszkać.

Nelson przewiduje, że w końcu Minerva będzie miała 10 000 studentów – tej samej wielkości co jego macierzysta uczelnia, University of Pennsylvania – płacących czesne za około 25 000 dolarów rocznie. Nie jest to całkowicie nieprawdopodobne. Nastawiony na zysk University of Phoenix, uczelnia w większości internetowa, uzyskuje ponad 4 miliardy dolarów rocznie przychodu od około 325 000 studentów (lub około 12 000 dolarów każdy). To prawda, że ​​Phoenix nie ma reputacji podobnej do Harvardu — w rzeczywistości spotyka się z oskarżeniami, że jest młynem dyplomowym.

Minerva planuje coś lepszego. Nelson mówi, że zajęcia będą projektowane przez wykładowców z listy A z innych uniwersytetów, działających jako konsultanci. Ale kiedy plan lekcji zostanie spisany na papierze, zostaną zaprezentowani uczniom Minerwy przez świeżo upieczonych doktorów; Nelson mówi, że tak trudno znaleźć pracę akademicką, że nie powinien mieć problemu z przyciągnięciem instruktorów.



Nieustanna wiara w potęgę technologii ma kluczowe znaczenie dla wizji Nelsona. Specjalne oprogramowanie, które rozwija startup, będzie miało kluczowe znaczenie w kierowaniu pracownikami wydziału podczas pracy ze studentami. Możesz oceniać uczniów nie tylko pod kątem przedmiotu, ale także postępów w zakresie swoich umiejętności. A potem możesz przesłać te dane z powrotem do profesora w czasie rzeczywistym, mówi Nelson. Mówi, że system, który wciąż jest w budowie, będzie mógł powiedzieć: „Słuchaj, Suzy jest wyjątkowa w źle skonstruowanej analizie danych, ale ma prawdziwe problemy z analizą złożonych systemów. Jeśli badasz złożone systemy, w następnej kolejności zadzwoń do Suzy.

Wiele osób zajmujących się edukacją online powołuje się na możliwość tego rodzaju doskonale skalibrowanych, skomputeryzowanych informacji zwrotnych od uczniów. Ale inni uważają, że te oczekiwania znacznie przekraczają to, do czego jest obecnie zdolne oprogramowanie. Alix Guerrier, współzałożyciel firmy LearnZillion, która dostarcza systemy online dla szkół podstawowych, mówi, że komputer, który może doskonale spersonalizować indywidualne nauczanie, jest wciąż niedostępny, mimo że ludzie mówią o nim tak, jakby był tuż za rogiem.

Ta część prezentacji Nelsona, która zwykle budzi najwięcej wątpliwości, wiąże się z jego przekonaniem, że Minerva może być równie prestiżowa, co najlepsze szkoły w kraju. Mówi, że z radością wysłałby swoją córkę, teraz niemowlę, do Minerwy, gdy ma 18 lat. I odrzuca pomysł, że instytucja potrzebuje czasu, aby osiągnąć status społeczny. Spójrz na najlepsze licea, mówi. Wszystkie są nowe.

Przedsięwzięcie Nelsona można bardzo dobrze zapamiętać jako Pets.com internetowej bańki edukacyjnej; źle pojmowane i przefinansowane. Ale całkowicie poważnie podchodzi do tworzenia doświadczenia akademickiego, które nie tylko dorównuje najlepszemu, jakie kraj ma do zaoferowania, ale wręcz je ulepsza. Jeśli nie podniesiemy poziomu edukacji, mówi, to poniesiemy porażkę.

ukryć