211service.com
Ja, moje pieniądze i moje urządzenia
Pieniądze to wspólny język, którego wszyscy zgadzamy się używać, aby przekazać wartość rzeczy. Odkąd Chińczycy zaczęli używać muszli kauri jako wczesnej formy waluty ponad 3000 lat temu, społeczeństwa na całym świecie szukały form pieniądza, które są przenośne, podzielne, trwałe i w miarę stabilne w podaży. Z biegiem czasu pieniądze stały się mniej fizyczne i bardziej symboliczne: namacalne towary, takie jak złoto, ustąpiły miejsca tokenizowanemu papierowi, a teraz ulotnym cyfrom w komputerze.
Rozpowszechnienie technologii komunikacji cyfrowej oznacza, że możemy teraz gromadzić nasze pieniądze z niezwykłą szybkością i łatwością — sprawdzanie salda za pomocą telefonu komórkowego, dokonywanie płatności praktycznie w dowolnym miejscu poprzez pokazanie cienkiego kawałka plastiku, kupowanie i sprzedawanie akcji przez Internet. Jednak poza szybkością i wygodą transakcji, nasza koncepcja pieniądza i sposoby, w jakie się z nimi obchodzimy, nie uległy radykalnej zmianie.
Na przykład osobista bankowość internetowa jest wygodna, ale usługi, które znajdziesz w Internecie, są takie same, jak te, które były dostępne, gdy przechodziłeś do oddziału. Nadal musisz wybierać spośród gotowych kont. Jeśli przelewasz pieniądze z czeku na konto oszczędnościowe, bank pozostaje nieświadomy tego, czy robisz to, aby odłożyć pieniądze na edukację swoich dzieci lub na rodzinne wakacje. Możesz kupić certyfikat depozytowy, ale nie możesz wybrać terminu zapadalności: dlaczego nie możesz ustawić go na ten sam dzień, w którym planujesz wyjechać na kosztowną podróż? Brak wyobraźni banków naraża je na destrukcyjne wejście graczy specjalizujących się w zarządzaniu klientami i projektowaniu interfejsów użytkownika. Przykłady obejmują Mint.com , która konsoliduje wszystkie konta i informacje finansowe użytkownika w jednym miejscu, oraz Prosty , alternatywna usługa bankowa, która obiecuje niższe opłaty i lepszą obsługę klienta.
Tymczasem płatności mobilne wciąż wydają się niepotrzebną komplikacją. Ale urok bycia w stałym kontakcie ze swoimi pieniędzmi – i informacjami o swoich pieniądzach – okaże się nie do odparcia. W dawnych czasach, gdy urządzenia elektroniczne były drogie, ktoś wpadł na sprytny pomysł, by dawać głupie plastikowe karty nam wszystkim, a droższe czytniki kart tylko kupcom. Teraz, gdy mamy w kieszeni wirtualną kartę i czytnik kart w postaci smartfona, kto zadowoli się noszeniem karty kredytowej, której sami nie potrafimy odczytać?
Banki i wydawcy kart czerpią korzyści ze status quo; Niebanki ukradły wczesny marsz płatności mobilnych w Stanach Zjednoczonych. Google postrzega płatności mobilne jako bogate nowe źródło informacji o klientach. Dla Apple odegrały kluczową rolę w budowaniu dynamicznego ekosystemu programistów — możesz kupić aplikację za naciśnięciem jednego przycisku. PayPal widzi możliwość podpięcia konta nie tylko do każdego konta e-mail, ale do każdego numeru telefonu komórkowego. Największy program płatności mobilnych w Stanach Zjednoczonych jest obecnie prowadzony przez kawiarnie Starbucks.
Scoring kredytowy nadal w dużej mierze opiera się na danych osobowych, bez wbudowanego elementu sieci społecznościowych. To stracona okazja, by pokazać, co ludzie, którzy mnie znają, myślą o moim charakterze i nawykach finansowych. Pożycz stara się uzupełnić tradycyjne oceny kredytowe ocenami opartymi na wykresach społecznościowych ludzi — nagradzając kredytobiorców, którzy ujawniają więcej o sobie za pośrednictwem sieci społecznościowych, takich jak Facebook, dotykając znajomych, którzy mogą za nich ręczyć (bez konieczności gwarantowania ich kredytu) oraz wywierając presję rówieśniczą przez gotowość do ujawniania zaległości za pośrednictwem sieci społecznościowej pożyczkobiorcy.
Na szerszą skalę możemy sobie wyobrazić monitorowanie zdolności kredytowej całego systemu finansowego. Obecnie instytucje finansowe są nadzorowane indywidualnie, ale możliwości systemowego rozumienia spraw są bardzo małe. Stało się to głośno i wyraźnie podczas ostatniego światowego kryzysu finansowego. Nie zdawaliśmy sobie sprawy, w jakim stopniu ryzyko różnych instytucji jest skorelowane. System finansowy nie ma mózgu do przetwarzania ryzyka systemowego. Ale może być jeden. Uważam, że możliwe jest stworzenie przejrzystego, podobnego do Google systemu gromadzenia informacji o takich problemach.
Mimo całej ich chęci zagarnięcia kawałka rynku bankowego i płatniczego, nowi gracze nie chcą robić, to obsługiwać gotówki klientów. Chętnie delegują funkcję wpłat i wypłat na tradycyjne banki, które w tym celu obsługują rozbudowaną infrastrukturę bankomatów i oddziałów. Zapotrzebowanie na tę kosztowną infrastrukturę ograniczyło zasięg usług finansowych, głównie w krajach rozwijających się, ponieważ banki po prostu nie mają uzasadnienia biznesowego do otwierania oddziałów i bankomatów na obszarach wiejskich lub miejskich slumsach. Rezultat: około 2,5 miliarda ludzi na świecie nie ma dostępu do konta bankowego – są uwięzieni w gotówce, bez bezpiecznych sposobów przechowywania i przesyłania swoich pieniędzy.
Banki w Brazylii jako pierwsze przyjmowały transakcje wpłat i wypłat z sal bankowych i do sklepów detalicznych, które istnieją w każdej wsi i okolicy. Skoro w tych sklepach można znaleźć ryż, mydło i Coca-Colę, dlaczego nie mielibyście tam również znaleźć podstawowych usług finansowych? Dzięki odpowiedniej technologii wymiana pieniędzy między formami fizycznymi i elektronicznymi może odbywać się bezpiecznie i tak naturalnie, jak wymiana banknotów na monety. W Kenii operator telefonii komórkowej Safaricom rozwinął sieć 30 000 sklepów, za pośrednictwem których klienci mogą wpłacać i wypłacać pieniądze. M-PESA konta w portfelu mobilnym. To 200-krotność liczby oddziałów prowadzonych przez największy bank w kraju. Pięć lat po premierze 17 milionów Kenijczyków — około trzech czwartych dorosłej populacji — może wysyłać lub odbierać pieniądze przez telefon komórkowy.
A co z samymi banknotami — jak radzą sobie z atakiem technologicznym? W wyścigu zbrojeń z fałszerzami banknoty zostały wypchane specjalnymi tuszami, paskami, polimerami i hologramami, ale nadal nie ma elektroniki. Zaproponowałem nowy rodzaj inteligentny banknot która pozwoliłaby na dokonanie wpłaty gotówkowej poprzez przelew pieniędzy z banknotu na konto bankowe bezpośrednio z telefonu komórkowego. Wypłata gotówki wiązałaby się z odwrotnością: przelaniem pieniędzy z konta bankowego na banknot. W rezultacie banknoty włączały się i wyłączały, a stan włączenia/wyłączenia byłby natychmiast widoczny — powiedzmy za pomocą cyfrowego atramentu, który pojawia się i znika. Możesz wtedy tanio transportować gotówkę w dezaktywowanej formie (przepraszam, Brinks!), a Twój telefon komórkowy stałby się bankomatem (przepraszam, NCR!).
Myślę, że zawsze będzie jakaś rola dla gotówki – trybu wartości, który ma stały nominał (czy naprawdę chcesz odsłaniać swoje pełne konto bankowe za każdym razem, gdy dokonujesz płatności?) i zawsze działa, nawet bez urządzenia akceptującego. Zamiast kibicować technologii cyfrowej, która położy kres gotówce, jak niektórzy to robią, mądrzejszym wydaje się pogodzenie korzyści z obu tych rozwiązań i znalezienie sposobów na zintegrowanie fizycznej gotówki ze światem elektronicznym.
Technologia sprawiła, że przenoszenie pieniędzy jest szybsze i łatwiejsze, ale nie zmieniła zasadniczo sposobu, w jaki myślimy o nich i jak z nich korzystamy. Ponieważ pieniądz i bankowość są ściśle regulowane, mogą być ostatnim z sektorów opartych na informacji, które zostały całkowicie wstrząśnięte przez Internet. Zawiłości regulacji utrudniają bankom bycie prawdziwie zorientowanym na klienta. Ale kierunek innowacji technologicznych jest jasny: ostatecznie nic nie stanie między mną, moimi pieniędzmi i moimi urządzeniami.
Ignacio Mas jest konsultantem ds. pieniądza mobilnego i opartych na technologii modeli integracji finansowej. Wcześniej był zastępcą dyrektora programu Financial Services for the Poor w Fundacji Billa i Melindy Gates oraz dyrektorem globalnej strategii biznesowej w Vodafone Group.