211service.com
Jabłka genetycznie zmodyfikowane, które nie brązowieją, aby trafić na półki w USA tej jesieni
Okanagan Specialty Fruits Inc
Amerykański konglomerat biologii syntetycznej planuje rozpocząć sprzedaż genetycznie zmodyfikowanych jabłek tej jesieni, ale nie będzie oznaczać ich jako GMO.
Według firmy, tak zwane jabłka arktyczne są genetycznie modyfikowane w celu powstrzymania brązowienia i mogą być oferowane do sprzedaży jako workowane plastry w nawet 400 sklepach na Środkowym Zachodzie i Południowej Kalifornii. Wprowadzenie na rynek jest pierwszym znaczącym testem GMO, którego modyfikacja ma zainteresować konsumentów, a nie pomagać rolnikom w zwiększeniu produkcji, odkąd w latach dziewięćdziesiątych spadł wolno dojrzewający pomidor o nazwie Flavr Savr.
Zmodyfikowane jabłka Golden Delicious zostały opracowane przez Okanagan Specialty Fruits, prywatną firmę zakupioną za 41 milionów dolarów w 2015 roku przez biotechnologiczną firmę Intrexon z Maryland. Inne działy tej firmy już prowadzą marketing łosoś modyfikowany genetycznie , sklonowane bydło i samoniszczące komary .
Firma planuje sprzedawać jabłka w torebkach z pokrojonymi owocami, ale twierdzi, że nie będą oznakowane jako wyprodukowane przy użyciu inżynierii genetycznej i nie będą dostarczane z żadnym innym opakowaniem identyfikującym je jako GMO. Zamiast tego, zgodnie z prawem dotyczącym etykietowania z 2016 r., pojawi się kod QR, który prowadzi do strony internetowej ze szczegółowymi informacjami o tym, jak powstały jabłka.
Nie chcieliśmy umieszczać na opakowaniu „GMO” oraz czaszki i skrzyżowanych piszczeli, powiedział w tym tygodniu Neal Carter, założyciel Okanagana podczas prezentacji w San Francisco.

Pakiet pysznych złotych plastrów jabłka. Owoce zostały zmodyfikowane genetycznie, dzięki czemu nie brązowieją.
Jabłko GM jest godne uwagi po części dlatego, że Carter, hodowca jabłek i innowator w rolnictwie, samodzielnie je opracował i uzyskał zgodę organów regulacyjnych na jego sprzedaż. Większość GMO została opracowana i sprzedana jako nasiona przez duże korporacje, takie jak Monsanto czy DuPont, i obejmuje uprawy wielkoakrowe, takie jak soja i kukurydza.
Korzystając z techniki zwanej wyciszaniem genów, Carter i jego zespół badawczy zmodyfikowali DNA jabłka, aby wytwarzać mniej oksydazy polifenolowej (PPO), enzymu, który powoduje brązowienie miąższu. Carter mówi, że plasterki zmodyfikowanych jabłek mogą nie brązowieć nawet przez trzy tygodnie.
Dla niektórych genetyczne spowolnienie procesu brązowienia może wydawać się rozwiązaniem w poszukiwaniu problemu. Komercyjne plasterki jabłek są już konserwowane mieszanką wapnia i witaminy C, co zapobiega ich brązowieniu na tyle długo, aby można je było zamówić za pośrednictwem Amazon. W domu wielu kucharzy wie, że spryskiwanie soku z cytryny wystarczy, przynajmniej przez kilka godzin.
Grupy sprzeciwiające się GMO mają zaprotestował wprowadzenie jabłek Okanagana i naciskanie firm spożywczych, w tym Burger King, aby ich nie sprzedawali. Przyjaciele Ziemi powiedzieli Niezależny że arktyczne jabłko jest niedostatecznie zbadane, nieoznaczone i niepotrzebne . Z powodu powszechnego sprzeciwu żywność modyfikowana genetycznie podlega szeregowi zasad etykietowania, a nawet kategorycznym zakazom dookoła świata .
Ale David Zilberman, profesor ekonomii rolnictwa i gospodarki zasobami na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, mówi, że jabłko nie stanowi żadnego zagrożenia dla zdrowia i że decyzja Okanagana o dyskretnym etykietowaniu jest uzasadniona. Papierosy mają ogromną etykietę, ale GMO to nie papierosy; to nie trucizna, mówi. Nie ma w tym nic złego z żadnej perspektywy. Zobaczmy co się stanie. Możemy zobaczyć większą akceptację GM.
Carter, który jest chętny do debaty z krytykami, mówi, że nieprzyrumienione owoce mogą zwiększyć sprzedaż jabłek i zmniejszyć ilość odpadów. Według ONZ około 45% uprawianych owoców i warzyw jest wyrzucanych. Odpady powstają podczas kompletacji lub wysyłki, przez sprzedawców lub z rąk wybrednych dzieci i dorosłych.
Większym wyzwaniem Cartera będzie odgryzienie kęsa na rynku jabłek. Mówi, że liczba akrów obsadzonych drzewami arktycznymi wynosi obecnie 250 i spodziewa się osiągnąć co najmniej 1400 do 2019 roku. 325 000 akrów jabłoni w USA
Carter odmówił ujawnienia ceny pokrojonych w plastry torebek z owocami, ale opakowania konwencjonalnych plastrów jabłek sprzedają się za około 3 zł do 5 zł każdy. Przez następne kilka miesięcy będziemy się dużo uczyć, mówi. Z tej perspektywy to przerażające.