211service.com
Jak Blockchain może dać nam inteligentniejszą sieć energetyczną
Oskar Bolton Zielony
W sieci elektroenergetycznej elektrony generowane przez słońce, wiatr lub inne źródła odnawialne są nie do odróżnienia od tych generowanych przez paliwa kopalne. Aby śledzić ilość produkowanej czystej energii, rządy na całym świecie stworzyły systemy oparte na zbywalnych certyfikatach.
Problem polega na tym, że sposób, w jaki zarządzamy tymi certyfikatami, jest do niczego i wstrzymuje inwestycje w energię odnawialną – mówi Jesse Morris, ekspert ds. energii w Instytut Gór Skalistych . Nowy system oparty na blockchain, technologii będącej sercem Bitcoina i innych walut cyfrowych, może to naprawić, mówi.
Według Morrisa śledzenie certyfikatów energii odnawialnej jest jednym z dziesiątek potencjalnych zastosowań technologii blockchain, które mogą rozwiązać problemy związane z zarządzaniem danymi w sektorze energii elektrycznej bez zakłócania działalności. On i wielu innych wierzy, że w dłuższej perspektywie technologia może pomóc w przekształceniu samej architektury sieci.
Blockchain to współdzielona, zaszyfrowana księga prowadzona przez sieć komputerów. Komputery te weryfikują transakcje — w przypadku Bitcoina transfer kryptowaluty między poszczególnymi użytkownikami. Każdy użytkownik może uzyskać dostęp do księgi rachunkowej i nie ma jednego organu (patrz Dlaczego Bitcoin może być czymś więcej niż walutą ). Zwolennicy twierdzą, że technologia może być szczególnie obiecująca w branżach, w których sieci równorzędne — na przykład producenci energii elektrycznej i konsumenci, połączeni za pośrednictwem sieci — zależą od wspólnych zestawów danych.
Kiedy elektrownia odnawialna generuje dzisiaj jednostkę energii elektrycznej, licznik wypluwa dane, które są rejestrowane w arkuszu kalkulacyjnym. Arkusz kalkulacyjny jest następnie przesyłany do dostawcy rejestru, gdzie dane są wprowadzane do nowego systemu i tworzony jest certyfikat. Druga grupa pośredników pośredniczących zajmuje się transakcjami między kupującymi i sprzedającymi te certyfikaty, a jeszcze inna strona weryfikuje certyfikaty po ich zakupie.
Taki bizantyjski system zwiększa koszty transakcji, pozostawiając jednocześnie dużo miejsca na błędy księgowe, które mogą obejmować zarówno uczciwe błędy, jak i jawne oszustwa. Brak przejrzystości również całkowicie odstrasza wiele osób.
Co by się stało, gdyby licznik zamiast tego zapisywał dane bezpośrednio do łańcucha bloków? Większość z tych problemów zniknęłaby po udarze, mówi Morris.
A to dopiero początek — wielu ekspertów ds. energii jest przekonanych, że technologia blockchain ma potencjał, by zapoczątkować fundamentalną transformację nowoczesnych sieci energetycznych.
Sektor energii elektrycznej w większości nadal opiera się na potężnych, scentralizowanych elektrowniach, które wytwarzają energię przesyłaną na duże odległości liniami przesyłowymi i dystrybucyjnymi. Jednak w ostatnich latach coraz większa liczba mniejszych rozproszonych generatorów energii i systemów magazynowania, takich jak dachowe panele słoneczne i akumulatory do pojazdów elektrycznych, podłącza się do sieci.
Właściciele tych systemów walczą o maksymalizację ich wartości, ponieważ system jest tak nieefektywny, mówi Jemma Green, współzałożycielka i prezes Power Ledger, australijskiego start-upu rozwijającego platformę opartą na blockchain, która umożliwia producentom handel energią typu peer-to-peer z konsumentami. Na przykład, producent energii elektrycznej potrzebuje zazwyczaj od 60 do 80 dni, aby otrzymać zapłatę. Green twierdzi, że dzięki systemowi opartemu na blockchain producenci mogą otrzymywać zapłatę natychmiast, więc potrzebują mniej kapitału, aby rozpocząć i prowadzić działalność generującą.
W takim systemie sąsiedzi mogliby po prostu wymieniać między sobą energię — proces o wiele bardziej wydajny niż sprzedaż elektronów najpierw z powrotem do sieci. Power Ledger zademonstrował produkt, który może zmienić budynek mieszkalny w mikrosieć opartą na przykład na wspólnym systemie paneli słonecznych i przechowywania baterii. Inna firma, LO3 Energy, założyła sąsiednią mikrosieć na Brooklynie.
Ale tradycyjny system nie wymyślił jeszcze, jak radzić sobie z tego rodzaju lokalnym handlem, mówi Green. Ile należy zapłacić za korzystanie z dyskretnej części sieci? Mówi, że platforma jej firmy – i ogólnie technologia blockchain – może dodać rynkowi poziom wyrafinowania, umożliwiając bardziej szczegółowe transakcje.
Aby uwolnić potencjał blockchain w sektorze energetycznym, zespół Jessego Morrisa w RMI dołączył do austriackiego startupu blockchain Osobliwość siatki stworzyć nową organizację non-profit o nazwie Fundacja Sieci Energetycznej . Na początku tego miesiąca EWF uruchomił własny blockchain, który, jak twierdzi Morris, został stworzony specjalnie dla sektora energetycznego. Oparta na Ethereum sieć będzie platformą testową dla obiecujących przypadków użycia. Aby zweryfikować transakcje podczas testu, EWF będzie polegać na 10 dużych firmach energetycznych, które zarejestrowały się jako podmioty stowarzyszone.
Zespół rozpocznie od aplikacji, takich jak śledzenie certyfikatów energii odnawialnej. Jednak w dłuższej perspektywie Morris wyobraża sobie świat, w którym domy i budynki są wyposażone w oprogramowanie, które automatycznie sprzedaje i kupuje energię do i z sieci na podstawie sygnałów cenowych w czasie rzeczywistym.