211service.com
Jak boom wiatrowy w Teksasie zrodził gorączkę wydobycia bitcoinów
Osoba montująca platformę do kopania kryptowalut. Obrazy Getty
Czy Teksas jest nową ziemią obiecaną dla górników bitcoinów? Zwolennicy kilku projektów o dużych pieniądzach obstawiają tak, dzięki taniej energii elektrycznej i unikalnemu środowisku regulacyjnemu. Jeśli ich ambitne plany dojdą do skutku, może to doprowadzić do głębokiej zmiany w rozmieszczeniu geograficznym istotnego elementu najpopularniejszej na świecie sieci kryptowalut.
Sukces wydobycia bitcoinów zależy w dużej mierze od tego, ile energii elektrycznej dany obiekt może przeznaczyć na zadanie, co wyjaśnia, dlaczego ogłoszenia o nowych kopalniach często czyta się jak zapowiedzi nowych elektrowni. Projekt, który został uruchomiony w zeszłym tygodniu w zachodnim Teksasie, przyciągnął szczególną uwagę dzięki wsparciu inwestora Petera Thiela. Technologia Layer 1, która niedawno zebrała 50 milionów dolarów od Thiela i innych inwestorów venture capital, uruchomiła obiekt, który, jak twierdzi, wkrótce będzie miał 100 megawatów energii elektrycznej przeznaczonej na wydobycie Bitcoina.
Wiodący producent chipów górniczych Bitmain, z siedzibą w Chinach, również przeniósł się do Teksasu, otwierając w październiku zakład o mocy 50 MW w mieście Rockdale, który, jak twierdzi, może ostatecznie zwiększyć skalę do 300 MW. Trzeci duży gracz, niemiecka firma Northern Data, twierdzi, że planuje zbudować największy zakład wydobywczy na świecie, również w Rockdale, który, jak twierdzi, przeznaczy pełny gigawat (1000 MW) na poszukiwanie kryptowalut. Dziś sieć Bitcoin wykorzystuje nieco ponad 10 gigawatów, według szacunków przez naukowców z Uniwersytetu Cambridge.
To tylko najbardziej głośne operacje wydobywcze roszczące pretensje do stanu Lone Star. Szereg innych firm albo planuje (lub podobno planuje) zbudowanie tam obiektów, wszystkie dążąc do niedrogiej energii.
Duże zużycie energii elektrycznej przez Bitcoin — ci sami badacze szacują, że roczne zużycie energii przez sieć plasuje go między Filipinami a Belgią —wynika ze sposobu, w jaki zabezpiecza swoją publiczną księgę rachunkową, zwaną łańcuchem bloków, bez polegania na organie centralnym. Aby zademonstrować swoją wiarygodność w sieci, górnicy Bitcoina, których tysiące są rozsiane po całym świecie, nieustannie zużywają ogromne ilości mocy obliczeniowej w ramach konkursu na rozwiązanie skomplikowanej łamigłówki kryptograficznej. Co 10 minut zwycięzca otrzymuje prawo do dodania bloku nowych transakcji do księgi, a w zamian otrzymuje nowo wybite bitcoiny. Zasadniczo system odstrasza ataki, czyniąc je bardzo kosztownymi.
Dla górników różnica między kosztami operacyjnymi a kwotą, jaką generują z wydobycia, jest ich zyskiem lub stratą. Dlatego firmy ścigają się, aby wdrożyć najbardziej wydajny sprzęt górniczy na największą skalę; im więcej biegają, tym większe są ich szanse na rozwiązanie bloku. Aby je zasilić, szukają najtańszej dostępnej energii elektrycznej. To pomaga wyjaśnić, dlaczego szacuje się na 65 procent całkowitej zdolności wydobywczej systemu (wskaźnik zwany hashrate) znajduje się w Chinach. Znajdują się tam nie tylko najwięksi producenci sprzętu komputerowego, ale na niektórych obszarach dostępna jest tania energia elektryczna, często w postaci węgla lub energii wodnej .
Tania energia elektryczna Teksasu jest w dużej mierze zasługą obfitości gazu ziemnego i boomu w rozwoju energii wiatrowej w ciągu ostatniej dekady. Ale to, co może być szczególnie atrakcyjne dla firm zajmujących się wydobyciem bitcoinów, to pewne unikalne cechy rynku energii wiatrowej w Teksasie. Thiel i inni inwestorzy wydają się zakładać, że te cechy wystarczą, aby znacznie osłabić koncentrację sieci wydobywczej Bitcoin w Chinach.
W Teksasie jest dużo wiatru, mówi Joshua Rhodes, analityk ds. energii w Vibrant Clean Energy, która tworzy oprogramowanie prognozujące dla operatorów sieci elektroenergetycznych. Państwo prowadzi naród z ponad 28 GW elektrowni wiatrowych, głównie w zachodnim Teksasie. Oprócz silnych wiatrów, pro-odnawialne polityki rządu federalnego i stanowego pomogły napędzać boom.
Jest jeszcze jeden czynnik, który prawdopodobnie przemawia podobnie do górników, jak do producentów energii elektrycznej: rynek energii elektrycznej w Teksasie jest zderegulowany. Podczas gdy w większości obszarów kraju wytwarzanie i dystrybucja energii elektrycznej jest kontrolowane przez jeden podmiot, zwykle przedsiębiorstwo użyteczności publicznej, w Teksasie rynek tych usług jest otwarty dla wszystkich firm, które chcą konkurować w ich oferowaniu. Oznacza to na przykład, że z prawnego punktu widzenia znacznie łatwiej jest zbudować i obsługiwać elektrownię, mówi Rhodes.
Oznacza to również, że duzi konsumenci energii elektrycznej, tacy jak kopalnie Bitcoin, mogą negocjować umowy zakupu energii — umowy, które przewidują, że będą kupować energię po określonej cenie przez określony czas — bezpośrednio z producentami energii elektrycznej, zamiast mieć do czynienia z pośrednikami, takimi jak przedsiębiorstwa użyteczności publicznej. To może być świetne dla firm, które starają się utrzymać niskie koszty energii, mówi Rhodes.
Oto dlaczego: wiele stanowych farm wiatrowych znajduje się daleko na zachód od jego największych skupisk ludności, szczególnie w rejonie Houston. Linie przesyłowe biegnące przez cały stan mogą przenosić energię tam, gdzie jest na nią zapotrzebowanie, ale czasami jest tak dużo energii wiatrowej, że nie ma wystarczającej zdolności przesyłowej, aby ją przenieść. Oznacza to, że producenci energii chętnie znajdują klientów bliższych im, którzy kupią nadwyżkę energii elektrycznej. Teoretycznie może to dać górnikom możliwość zakupu energii wiatrowej po bardzo niskich cenach.
Alexander Liegl, dyrektor generalny firmy Layer1, wspieranej przez Petera Thiela, powiedział niedawno Fortuna że najtańsza elektryczność na świecie, na dużą skalę, jest teraz w zachodnim Teksasie.
Unikalne zasoby wiatrowe Teksasu nie są nowe, ale w przeszłości górnicy unikali tego obszaru z powodu upału. Jednym z wyzwań związanych z kopaniem jest ochrona sprzętu przed przegrzaniem. Ale wiemy, jak sobie z tym poradzić, mówi Jesse Peltan, CTO HODL Ranch, firmy, która tworzy centra danych dla górników kryptowalut w zachodnim Teksasie. Mówi, że suchy klimat w tej części stanu umożliwia zastosowanie chłodzenia wyparnego, procesu wykorzystującego fizykę parowania wody, do chłodzenia maszyn górniczych przy bardzo niskich kosztach. Inne operacje stosują różne podejścia. Na przykład Layer1 opracowała system, który wykorzystuje ciecz do chłodzenia sprzętu.
Ale jest jeszcze jedna duża zmienna, którą wszystkie firmy zajmujące się wydobyciem bitcoinów muszą uwzględnić: niestabilna cena kryptowaluty. Szybki spadek wartości monety może mieć poważny wpływ na marżę zysku firmy.
Peltan twierdzi, że na dłuższą metę najważniejsza jest nie cena Bitcoina, ale koszt Twojej produkcji w stosunku do innych producentów. Przy wystarczająco niskich kosztach operacyjnych, więksi producenci będą izolowani przed spadkami cen przez marginalnych producentów, którzy będą zmuszeni do zamknięcia, mówi. Bitcoin jest zaprogramowany tak, aby automatycznie zmniejszał trudność (a tym samym koszt) wydobycia w odpowiedzi na spadki całkowitej pojemności sieci (i odwrotnie). Branża naprawdę konkuruje w kierunku obniżenia kosztów energii, a następnie większej skali działania, aby rozłożyć ten koszt na więcej megawatów, mówi Peltan.
Nic dziwnego, że wietrzny stan Lone Star nigdy nie wyglądał bardziej zachęcająco.