211service.com
Jak korporacje kupują drogę do ekologii
W tym tygodniu dziewięć dużych korporacji, w tym Starbucks, Walmart, Procter & Gamble i Johnson & Johnson, powiedziało, że dołączyli do RE100 , rejestr firm, które zobowiązały się pozyskiwać 100 procent zużywanej energii ze źródeł odnawialnych. To daje 36 dużych firm, które przystąpiły do programu, w tym pierwsza indyjska firma, dostawca IT Infosys, oraz pierwsza chińska, Elion Resources Group.

Equinix zrekompensuje zasilanie wszystkich swoich operacji w Kalifornii, w tym centrum danych w Dolinie Krzemowej, energią odnawialną dostarczaną do sieci San Diego.
Istnieje jednak wiele definicji 100% odnawialnych źródeł energii i jak dotąd żadna z nich nie dotyczy firmy, która faktycznie uzyskuje całą swoją energię z elektrowni wiatrowych, słonecznych, geotermalnych lub biopaliw. W wielu przypadkach firmy, które publicznie zobowiązały się do pełnego odnowienia, nie wyznaczyły określonego terminu. Spadające ceny energii odnawialnej wraz z zaostrzającą się polityką rządową, presją opinii publicznej i akcjonariuszy oraz rosnącym materiałem dowodowym na to, że wybieranie odnawialnych źródeł energii zamiast paliw kopalnych zapewnia korzyści końcowe, napędzają ten trend. Ale dotarcie tam nadal wymaga skomplikowanego zestawu decyzji, kompromisów, trudnych rozmów z przedsiębiorstwami użyteczności publicznej i manewrów finansowych.
W ubiegłym roku World Resources Institute i World Wildlife Fund opublikowały Zasady nabywców energii odnawialnej , rodzaj przewodnika dla kupujących, który pomaga firmom opracowywać strategie, aby uzyskać stuprocentową czystość. Jedną z dróg jest zakup certyfikaty energii odnawialnej (REC) lub kredyty, które umożliwiają firmom korzystanie w 100% ze źródeł odnawialnych bez uzyskiwania energii bezpośrednio z paneli słonecznych lub turbin wiatrowych. Takie certyfikaty są dostarczane przez wiele różnych firm; internetowy przewodnik Departamentu Energii po systemach certyfikatów zawiera listę 17 dostawców w Stanach Zjednoczonych. Każdy kredyt reprezentuje jedną megawatogodzinę energii odnawialnej produkowanej przez operatora elektrowni, który oferuje certyfikat na otwartym rynku za pośrednictwem jednego z wyżej wymienionych brokerów.
Firma może na przykład częściowo zasilać jedną ze swoich fabryk energią elektryczną z pobliskiego parku słonecznego, jednocześnie kupując zielone kredyty, aby zrównoważyć bilans energii zużywanej na miejscu. Gdy certyfikat zostanie sprzedany i odebrany przez nabywcę, jest on nominalnie wycofany, chociaż przypadki podwójnej rezerwacji nie są rzadkie. Teoretycznie system powinien zapewniać dodatkowe zapotrzebowanie na energię odnawialną, w przeciwieństwie do energii z elektrowni opalanych paliwami kopalnymi; w praktyce prawie niemożliwe jest potwierdzenie, że kredyt odnawialny faktycznie wypiera megawatogodzinę z, powiedzmy, elektrowni węglowej. Sprzedaż tych kredytów przynosi korzyści producentom energii odnawialnej, zwiększając zasadniczo ich zysk ze sprzedanej jednostki energii. Jednak twierdzenie, że prowadzą one do rozbudowy mocy wytwórczych energii odnawialnej, jest trudne do udowodnienia. (Daniel Press, przewodniczący wydziału badań środowiskowych na Uniwersytecie Kalifornijskim w Santa Cruz, zapewnia przegląd problemów z REC tutaj .)
System dostarczania, zakupu i weryfikacji tych certyfikatów pozostaje mieszaniną wielu dostawców i systemów weryfikacji, które różnią się w zależności od stanu i kraju. Podczas gdy w niektórych krajach obowiązują przepisy, które nakazują przeprowadzanie przez strony trzecie wszystkich korporacyjnych roszczeń dotyczących czystej energii, wiele z nich tego nie robi. W Stanach Zjednoczonych często nadzorcy sieci, jak regionalne organizacje przesyłowe, śledzą i uwierzytelniają certyfikaty, ale system nie jest niezawodny.
Nikt nie powstrzyma cię przed wprowadzeniem „100 procent odnawialności” w twoim projekcie, jeśli kupujesz offsety lub kredyty z jakiegoś odległego miejsca, mówi Matt Baker, oficer programowy w programie ochrony środowiska Fundacji Hewlett i były komisarz w Kolorado Komisja ds. Użyteczności Publicznej. Możesz kupić REC w Amazonii dla projektów wodnych, które mogą nie istnieć.
Istnieje wyraźna różnica między rynkami, na których przedsiębiorstwa użyteczności publicznej i użytkownicy energii kupują kredyty w celu spełnienia standardów portfela energii odnawialnej lub innych przepisów rządowych, a rynkami, na których firmy kupują je dobrowolnie. W tym ostatnim przypadku ceny zielonych kredytów spadły tak nisko, że system certyfikatów nie jest w stanie spełnić swojej prawdziwej misji, jaką jest napędzanie dodawania do sieci nowych mocy wytwórczych czystej energii. Gigant opieki zdrowotnej Johnson & Johnson, który jest część RE100 , dołączył do World Resources Institute na początku 2000 roku, aby pomóc w usprawnieniu rynków certyfikatów energii odnawialnej, ale później zdecydował się ograniczyć wykorzystanie kredytów. Na niektórych rynkach zadziałało, a na innych nie, mówi Jed Richardson, globalny dyrektor ds. energii w J&J. Cena REC stała się tak niska, że nie napędzało to zmiany, której się spodziewaliśmy. Odeszliśmy od zakupu dobrowolnych, niepowiązanych kredytów na czystą energię, ponieważ uznaliśmy, że lepiej inwestować w wytwarzanie energii ze źródeł odnawialnych na naszych własnych nieruchomościach.
Firmy mogą również pomóc w finansowaniu rozwoju zasobów odnawialnych, które zasilają sieci w regionach, w których działają. Pomógł na przykład Facebook rozwijać farmę wiatrową w Iowa dostarczanie energii wiatrowej do sieci regionalnej. Facebook zażąda certyfikatów energii odnawialnej o wartości 138 megawatów, które pokryją 138 megawatów wykorzystywanych w centrum danych w Altoona w stanie Iowa. Operator centrum danych Equinix współpracuje z SunEdison przy budowie 150-megawatowa farma fotowoltaiczna Mount Signal w Calexico w Kalifornii, który połączy się z systemem San Diego Gas & Electric. Zgodnie z umową na zakup energii, Equinix zażąda 105 z tych megawatów – wystarczy, aby prowadzić działalność firmy w Kalifornii, w tym jej centralę w Redwood City i 11 centrów danych w stanie.
Niestety energia odnawialna nie zaspokoi w najbliższym czasie całego zapotrzebowania energetycznego fabryk i dużych zakładów przemysłowych. Większość firm zdecyduje się na połączenie zielonych kredytów i bezpośrednich zakupów energii odnawialnej, aby uzyskać 100% energii odnawialnej.
Oczywiście będzie to połączenie obu, mówi Tomi Rintanen, kierownik ds. zrównoważonego rozwoju w Vaisala, fińskim producencie sprzętu do pomiaru i monitorowania warunków pogodowych, środowiskowych i przemysłowych. Vaisala posiada panele słoneczne, które dostarczają 20 procent energii elektrycznej w swoich zakładach w Finlandii i północnym Kolorado, a także system geotermalny, który ogrzewa i chłodzi swoją siedzibę w Vantaa w Finlandii. Firma kupuje REC od lokalnych dostawców energii, aby pokryć resztę swojego zużycia energii.
System weryfikowalnych certyfikatów energii odnawialnej jest tymczasowym i nieco niechlujnym instrumentem ułatwiającym pełne wykorzystanie energii odnawialnej – to najniższa poprzeczka, jak mówi Letha Tawney, dyrektor ds. innowacji w dziedzinie mediów w World Resources Institute. Ale na razie jest to najlepszy dostępny.