211service.com
Jak lek do opalania doprowadził naukowców do różowej pigułki?
Podczas gdy nowo zatwierdzony różowa pigułka została nazwana żeńską Viagrą, jej praca jest trudniejsza i bardziej subtelna – zmiana nie seksualnej sprawności, ale pożądania. To jeden z powodów, dla których lek, flibanserin, pomógł tylko niewielkiej części kobiet w badaniach klinicznych. Niemniej jednak niektórzy naukowcy są optymistycznie nastawieni do tego, że podobne leki będą miały na celu zwiększenie słabnącego pragnienia seksu.

Flibanseryna
Różowa pigułka, opracowana przez Sprout Pharmaceuticals, przeszła pośrednią drogę na rynek. Pierwotnie flibanseryna była testowana na depresję, podobnie jak wiele innych leków, z nadzieją, że może działać podobnie jak Prozac i inne tak zwane selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny. Ale te leki zwiększają dostarczanie przez mózg serotoniny, która jest neuroprzekaźnikiem, podczas gdy flibanserin ją tłumi. Zmniejszenie poziomu serotoniny doprowadziło do wzrostu wielozadaniowej substancji chemicznej w mózgu, dopaminy, ponieważ te dwie substancje równoważą się nawzajem.
Naukowcy podejrzewali, że zwiększona dopamina może między innymi wzmagać pożądanie seksualne. Ta wskazówka pochodzi z badań nad lekiem o nazwie bremelanotyd, który został pierwotnie opracowany i przetestowany jako bezsłoneczny środek do opalania. Pod nazwą Melanotan został zaprojektowany do stymulacji komórek produkujących pigment w organizmie, znanych jako melanocyty, w celu zapobiegania rakowi skóry. W testach niektórzy badani nie byli zbyt mocno opaleni, ale zgłaszali, że czuli się niezwykle napaleni, mówi James Pfaus, neuroendokrynolog z Concordia University w Kanadzie.
Pfaus był jednym z badaczy, którym powierzono badanie tego zaskakującego i prawdopodobnie lukratywnego efektu ubocznego. Odkrył, że u samic szczurów bremelanotyd radykalnie zwiększył częstotliwość nagabywania – termin naukowy odnoszący się do inicjacji seksu, bez wymiany pieniędzy. Pod wpływem leku samice szczurów nagabywały samce około 40 razy w ciągu 30 minut, nawet gdy ich normalne libido zostało stłumione przez wyczerpanie żeńskich hormonów.
Flibanserin zwiększał również nagabywanie szczurów, przywracając normalne zachowanie szczurów pozbawionych hormonów, które w przeciwnym razie w ogóle nie inicjowałyby seksu.
U ludzi flibanseryna wykazywała działanie tylko u 9 do 14 procent kobiet doświadczających niskiego popędu seksualnego, który nazywa się hipoaktywnym zaburzeniem pożądania seksualnego. Lek zwiększył częstotliwość satysfakcjonujących spotkań seksualnych, ale niewiele bardziej niż placebo.
Jedną z przyczyn różnicy jest to, że szczurom brakuje kulturowych zahamowań, które mamy u ludzi, mówi Pfaus. Kiedy samice szczura chcą seksu, idą i go dostają… jeśli samiec 1 im tego nie daje, idą do samca 2.
A pożądanie seksualne u ludzi jest bardziej złożone niż, powiedzmy, zaburzenia erekcji. Pfaus porównuje to pierwsze do usterki komputera, a drugie do problemu z hydrauliką. Wyróżnienie zostało po raz pierwszy docenione w latach 80., mówi neurobiolog z Emory University Kim Wallen . Kobiety, które przeszły procedury medyczne, takie jak usunięcie jajników, zgłaszały, że uprawiały seks tak często, jak kiedyś, ale nie pragnęły go tak bardzo. Ale chociaż istnieje wiele powodów, dla których ludzie tracą zainteresowanie seksem, wkrótce może być wiele różnych leków, z którymi będą mogli poeksperymentować. Gdy pierwszy z nich wyjdzie, mówi Pfaus, otwiera drzwi do inwazji.
Bremelanotyd, który jest silniejszy niż różowa pigułka, jest jedną z możliwości, chociaż nie został jeszcze zatwierdzony do opalania ani do seksu. Jego droga do stania się narkotykiem seksualnym została spowolniona, gdy wcześniejszy preparat, podawany w postaci aerozolu do nosa, powodował potencjalnie śmiertelne skoki ciśnienia krwi u kilku mężczyzn. W tym momencie był testowany jako lek typu Viagra – niektórzy opalający się mężczyźni zgłaszali spontaniczne erekcje. Ale teraz skupiamy się na wykorzystaniu go do zwiększenia pożądania seksualnego u kobiet.