211service.com
Jak najlepiej korzystać z IT do współpracy?
Internetowe sieci społecznościowe przeżywają rozkwit, ale firmy wciąż próbują dowiedzieć się, w jaki sposób ich pracownicy mogą wykorzystać stałą łączność do współpracy, nie przytłaczając ich ani nie rozpraszając się. Jedną z odpowiedzi jest poproszenie małych grup pracowników o współpracę online przez ograniczony czas, mówi Tom Davenport , profesor informatyki i zarządzania w Babson College. Przemówił do Przegląd technologii Główny korespondent David Talbot o najnowszych trendach w narzędziach do współpracy.
DZIECI : Oprogramowanie do współpracy istnieje od dawna, ale nie zawsze było bardzo skuteczne. Czemu?
Davenport: Istnieje długa historia pomocy do współpracy, sięgająca wstecz do stosunkowo ustrukturyzowanych narzędzi — Lotus Notes jest pierwszym widocznym przykładem. Microsoft Sharepoint jest dziś najbardziej znanym przykładem. Firmy wdrażają je w każdym miejscu. Oczywiście nikt się nimi nie ekscytuje, ponieważ są postrzegani jako bardzo korporacyjni.
Niezależnie od tego, czy są ekscytujące, czy nie, czy te narzędzia zwiększają wydajność i oszczędzają pieniądze firm?
Faktem jest, że większość organizacji nie podchodzi jeszcze wystarczająco poważnie do współpracy, aby ją dużo zmierzyć. Zwykle są bardziej zainteresowani ruchem w swojej witrynie niż ruchem w witrynie z narzędziami do współpracy. Zazwyczaj nie skupiają się na tym, kto powinien z kim współpracować. Oznacza to, że musisz zmierzyć wszystko, na przykład ogólne trafienia w witrynie współpracy lub liczbę użytkowników Sharepoint.
Jaki jest najskuteczniejszy sposób korzystania z oprogramowania do współpracy?
Osoby, które pracują nad mapowaniem współpracy i wzorców interakcji między ludźmi, zauważyły, że mniej znaczy więcej. Historycznie firmy były dość zainteresowane zwiększeniem zakresu współpracy. Teraz są zainteresowani ukierunkowaniem i ograniczeniem współpracy, ponieważ ludzie są przytłoczeni. Prawdopodobnie zobaczymy powrót do bardziej wyselekcjonowanych, ułatwionych środowisk współpracy. Deloitte odkrył, że dawanie ludziom zestawu narzędzi i mówienie „Idź, wprowadzaj innowacje i dziel się pomysłami” nie działa zbyt dobrze. Ograniczenie czasu trwania programu ma kluczowe znaczenie, podobnie jak ograniczenie grupy ludzi, z którymi współpraca ma sens.
Sieci społecznościowe online, takie jak Facebook, są teraz wszechobecne. Dlaczego często nie podwajają się jako narzędzia, z których mogą korzystać firmy?
Ludzie byli podekscytowani tymi bardziej oddolnymi narzędziami społecznościowymi, ponieważ obiecywali rewolucję we współpracy. Myślę, że wiele firm czuje się niekomfortowo z nieustrukturyzowanymi narzędziami. Ale są całkiem zadowoleni z [oprogramowania] Microsoft i mogą powiedzieć, że mamy blogi, tagowanie społecznościowe, bazy danych dyskusji.
Co widzisz jako kolejną falę innowacji we współpracy?
Cała idea współpracy i mediów społecznościowych — ale w kontekście procesu pracy — ma się rozpocząć. Innymi słowy, możesz zbudować narzędzie społecznościowe wokół określonego procesu pracy [z narzędziami, które] śledzą, gdzie jesteś i jakie są Twoje zadania.