211service.com
Jak nauka perswazji może zmienić politykę zmian klimatycznych
Konserwatyści muszą przemawiać do konserwatystów i coraz więcej z nich to robi. 16 kwietnia 2018 r.
Nico Ortega
Jerry Taylor wierzy, że może zmienić zdanie konserwatywnych sceptyków klimatycznych. W końcu pomógł zasiać wątpliwości wielu osobom.
Taylor spędził lata jako zawodowy negacjonista ds. klimatu w Cato Institute, argumentując przeciwko nauce o klimacie, przepisom i traktatom w artykułach, przemówieniach i wystąpieniach medialnych. Ale jego perspektywa powoli zaczęła się zmieniać na przełomie wieków, prowadzony przez argumenty kilku ekonomistów i prawników, przedstawiające długoterminowe ryzyko globalnego ocieplenia.
Teraz jest prezesem Centrum Niskanena , założony w 2014 r. think tank skłaniający się do libertarianizmu w Waszyngtonie. On i jego koledzy starają się zdobyć poparcie dla wprowadzenia agresywnego federalnego podatku węglowego poprzez dyskusje z osobami z Waszyngtonu, ze szczególnym uwzględnieniem republikańskich ustawodawców i ich personel.
Niewielki, ale rosnący kontyngent konserwatystów fiskalnych i interesów korporacyjnych opowiada się za podobną polityką w Stanach Zjednoczonych. Zawierają starsi party jak były sekretarz stanu George Shultz, giganci energii jak Exxon Mobil i prawie dwa tuziny kolegium republikańskie grupy. Taylor i inni uważają, że to właśnie takie rozmowy – z elitami politycznymi i skoncentrowane na polityce, którą mogą uzasadnić w sposób konserwatywny – mogą ostatecznie doprowadzić do rzeczywistych działań w sprawie zmian klimatycznych.
Podczas gdy większość dzisiejszych badań i debat skupia się na znalezieniu właściwej kombinacji źródeł czystej energii lub na opracowywaniu lepszych i tańszych technologii, prawdziwy przełom, który jest wymagany, może leżeć w nauce perswazji. Nigdy nie wytworzymy wystarczającej ilości czystej energii, aby radykalnie obniżyć emisje w ciągu najbliższych kilku dekad – jednocześnie porzucając elektrownie wykorzystujące paliwa kopalne, które nadal działają doskonale – dopóki tak wielu przywódców politycznych stanowczo zaprzecza nawet istnieniu antropogenicznych zmian klimatycznych.
Tak się składa, że literatura akademicka dostarcza wglądu w to, co napędza takie zmiany w nastrojach politycznych, i jest bardzo zgodna z podejściem przyjętym przez Centrum Niskanena i inne grupy.
Lekcja 1: Wybierz właściwe cele
Politolodzy konsekwentnie stwierdzają, że opinia masowa nie tyle napędza debatę polityczną, co odwrotnie. Podziały partyzanckie pojawiają się najpierw wśród elit, w tym wpływowych grup poparcia, znanych komentatorów i polityków, mówi Megan Mullin, profesor nadzwyczajny polityki środowiskowej na Duke University.
Oni z kolei ustalają warunki debaty w świadomości publicznej, rozpowszechniając poglądy stron poprzez sprawdzone i dopracowane urywki w wystąpieniach medialnych, artykułach redakcyjnych, mediach społecznościowych i innych forach.
W większości ludzie najpierw łączą się z grupami, często partiami politycznymi, które przemawiają do nich na podstawie ich własnych doświadczeń, danych demograficznych i sieci społecznościowych. Następnie powierzają uznanym przywódcom wybranego przez siebie plemienia, aby rozwiązali dla nich szczegóły gęstej polityki i nauki, jednocześnie energicznie odrzucając argumenty, które wydają się sprzeciwiać ich ideologii – po części dlatego, że takie argumenty skutecznie atakują również ich tożsamość.
Powiązana historia
Powiązana historia Pożary spustoszyły Zachód, huragany nawiedziły Wschód – a emisje nadal rosły.W rzeczywistości predyspozycje polityczne są zdecydowanie najbardziej wpływowym czynnikiem wpływającym na postrzeganie i nastawienie danej osoby do zmian klimatycznych, zauważyli Mullin i Patrick Egan, profesor nadzwyczajny polityki na Uniwersytecie Nowojorskim, w Analiza 2017 w Roczny przegląd nauk politycznych .
Pod wieloma względami debata na temat zmian klimatycznych jest uwikłana w wojny kulturowe, które pochłonęły amerykańską politykę w ciągu ostatnich trzech dekad.
Stanowiska w sprawie zmian klimatu stały się symbolami, po czyjej jesteś stronie w kulturowym konflikcie oderwanym od nauki, Dan Kahan, profesor prawa i psychologii z Yale, który dokładnie przestudiował tę kwestię, powiedział .
Według sondażu Gallupa pod koniec lat osiemdziesiątych prawie 70 procent Amerykanów reprezentujących całe spektrum polityczne wyrażało podobnie wysoki poziom zaniepokojenia tym problemem. Ale w ostatnich dziesięcioleciach przepaść stale się powiększała wzdłuż linii partyjnych, napędzana przynajmniej częściowo celową kampanią negacji klimatu przez konserwatywne think tanki, takie jak American Enterprise Institute, Cato Institute i Heartland Institute, uczeni. mowić .
Sondaż Gallupa z końca marca wykazał, że prawie 70 procent Republikanów uważa, że globalne ocieplenie jest generalnie przesadzone, podczas gdy 67 procent Demokratów uważa, że będzie ono stanowić poważne zagrożenie w ich życiu.
Głównym wnioskiem z tego wszystkiego jest dość oczywiste, choć nieco radykalne, odejście od sposobu, w jaki zwykle myślimy o rozpowszechnianiu przesłania politycznego i wprowadzaniu nowych przepisów: prawdziwym celem nie powinno być przekonywanie opinii publicznej, ponowne uderzanie ludzi w głowę i ponownie z nauką i zagrożeniami związanymi ze zmianą klimatu.
Zamiast tego celem powinna być zmiana umysłów elit. Kiedy wysyłają jasne i spójne sygnały, masowe opinie, które wydawały się mocne i utrwalone, mogą zmienić kierunek, mówi Mullin. Dobrą wiadomością jest to, że nie musisz zmieniać tylu umysłów. Zła wiadomość jest taka, że te, które musisz zmienić, mogą być szczególnie uparte.
Lekcja 2: Odpolitycznienie problemu
Jak więc zacząć przekonywać konserwatystów, którzy faktycznie mogą prowadzić debaty i zmieniać politykę?
Kiedy Taylor siada naprzeciwko nich, jego standardowe otwarcie brzmi: rozumiem, dlaczego jesteś sceptyczny. Prawdopodobnie napisałem większość punktów do dyskusji, które przeczytałeś. Ale zmieniłem zdanie i wyjaśnię, dlaczego to zrobiłem.
Nikt nie jest skłonny do bycia nazywanym głupcem lub lokajem interesów korporacyjnych, mówi Taylor. Zamiast tego on i jego pracownicy próbują tworzyć oparte na faktach argumenty, zaprojektowane tak, aby odwoływać się konkretnie do ich politycznych interesów i przedstawiać politykę, którą mogą zracjonalizować w ramach swoich ideologii.
Warto zauważyć, że Centrum Niskanena nie forsuje przepisów dotyczących ochrony środowiska, którymi gardzą konserwatyści. Opowiadają się za neutralnym dla dochodów podatkiem węglowym, narzędziem rynkowym. Zanieczyszczenie węglem kosztuje prawdziwych ludzi prawdziwe pieniądze. Po prostu truciciele niekoniecznie są tymi, którzy ponoszą te koszty. Taylor mówi, że na rynku, który szanuje obrońców praw własności, libertarianie, te efekty zewnętrzne muszą zostać wycenione.
Jest to podatek węglowy, który konserwatyści, tacy jak Shultz, były sekretarz stanu James Baker i były sekretarz skarbu Hank Paulson, również zebrali się jako co najmniej przyjemną politykę przeciwdziałania zmianom klimatycznym. Republikanie oczywiście sprzeciwiają się nowym podatkom. Ale w tym przypadku zdecydowanie wolą mechanizm rynkowy, który skłania zachowania biznesowe do zasad środowiskowych, które ściśle dyktują działania korporacyjne.
Lekcja 3: Wybierz właściwe zasady
Były kongresman Bob Inglis, republikanin z Południowej Karoliny, również twierdzi, że GOP powróci do podatku węglowego, zwłaszcza jeśli partie dojdą do wielkiego interesu, który obejmuje wycofanie wysiłków regulacyjnych, takich jak Plan Czystej Mocy.
Uważamy, że potrzeba, by konserwatyści usłyszeli rozwiązania w języku konserwatyzmu, mówi Inglis, który służył w Kongresie dwa razy i w międzyczasie zmienił zdanie na ten temat.
Powiązana historia
Historia pokrewna Analiza nowo zatwierdzonej ulgi podatkowej pokazuje, że może ona natychmiast wpłynąć na emisje przemysłowe i zmniejszyć lukę finansową dla elektrowni.Zna równie dobrze jak wszyscy cenę, jaką Republikanie mogą zapłacić za zbyt mocne wypowiadanie się na temat zmian klimatycznych. Inglis stracił swoje miejsce w Izbie w prawyborach republikanów w 2010 roku na rzecz pretendenta wspieranego przez Tea Party, przynajmniej częściowo z powodu swojego poparcia dla podatku węglowego.
Teraz nadzoruje Republika En, inicjatywa, aby zachęcić przywódców GOP w całym kraju do podjęcia sprawy. Uważa, że republikanie stają się bezpieczniejsze, aby stanąć przed tą kwestią, po części z powodu rosnącej reakcji na prezydenta Donalda Trumpa.
To powiedziawszy, według wszystkich rachunków, zbudowanie niezbędnego wsparcia, aby faktycznie wprowadzić podatek węglowy, nadal zajmie lata.
Sam Jezus Chrystus nie mógł tego zapewnić podczas tego Kongresu, mówi Taylor.
Lekcja 4: Znajdź obszary wspólnej płaszczyzny
Inna strategia, którą opracowali politolodzy w celu wprowadzenia w życie polityki przyjaznej dla klimatu, wiąże się z teorią wspólnych korzyści. Podstawowa koncepcja jest taka, że wiele z tych samych kroków, które ograniczą emisje gazów cieplarnianych, będzie również promować innowacje technologiczne, niezależność energetyczną, bezpieczeństwo narodowe, jakość powietrza, zdrowie i miejsca pracy.
Nawet jeśli obywatele lub politycy nie przejmują się głęboko odległym zagrożeniem zmianami klimatycznymi, prawdopodobnie martwią się niektórymi z tych ostatnich kwestii, mówi David Victor, badacz polityki energetycznej z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego. Mogłoby to stanowić okazję do przeforsowania polityk, które osiągną postęp w obu przypadkach.
W rzeczywistości istnieją oznaki rosnącego poparcia obu partii dla czystej energii, przynajmniej częściowo spowodowanego faktem, że głęboko czerwone stany stały się dużymi generatorami miejsc pracy w energetyce wiatrowej i słonecznej. W ostatnich miesiącach Kongres kierowany przez Republikanów odrzucił propozycję Białego Domu dotyczącą cięć federalnych wydatków na badania nad czystą energią, rozszerzonych ulg podatkowych na energię słoneczną i wiatrową oraz znacznie zwiększonych subsydiów na wychwytywanie i składowanie dwutlenku węgla (patrz Era wychwytywania dwutlenku węgla może wreszcie zacząć ).
Grupy klimatyczne mogą przejąć inne obszary wspólnego zainteresowania z konserwatystami – z których niektóre nawet administracja Trumpa wyraziła poparcie, takie jak zaawansowana energia jądrowa i linie przesyłowe na duże odległości (patrz Jak sprowadzić wiatr z Wyoming do Kalifornii i obciąć 80% Emisje dwutlenku węgla w USA) .
Oczywiście ryzyko pogodzenia celów gospodarczych z celami klimatycznymi polega na tym, że wynikające z tego polityki nie doprowadzą do wystarczająco głębokich cięć emisji. Możesz tworzyć zielone miejsca pracy bez ograniczania zanieczyszczenia węglem. Rzeczywiście, nic z tego nie stanowi prostego ani pewnego sposobu zmiany opinii i polityki w wysoce spolaryzowanych kwestiach w wysoce partyjnym klimacie politycznym. W grę wchodzą fortuny, a wielu będzie nadal ciężko i brudnie walczyć, aby chronić swoje interesy finansowe.
Taylor przyznaje, że niektóre grupy są nadal po prostu poza zasięgiem, zauważając, że wczesne rozmowy z wspieraną przez Kocha Heritage Fundacją i konkurencyjnym Instytutem Przedsiębiorczości donikąd nie poszły. Twierdzi jednak, że Centrum Niskanena przekonało już niektórych republikańskich prawodawców, by się pojawili, choć nie może jeszcze wymienić żadnego z nich publicznie.
To, biorąc pod uwagę dzisiejsze intensywne wojny kulturowe o zmiany klimatyczne, jest przynajmniej początkiem.