211service.com
Jak operatorzy bezprzewodowi zarabiają na twoich ruchach
Operatorzy sieci bezprzewodowych mają dostęp do bezprecedensowej ilości informacji o rzeczywistych działaniach użytkowników, ale przez lata te ogromne zasoby danych nie były wykorzystywane do celów innych niż wewnętrzne planowanie i marketing.

Ponowne mapowanie miast: Oprogramowanie startupu z San Francisco pokazuje rzeczywiste analizy dotyczące tego, kto gdzie idzie.
Te dane nie są już pod kluczem. Pod presją poszukiwania nowych źródeł przychodów (patrz AT&T zwraca się do zewnętrznych deweloperów w poszukiwaniu innowacji ), coraz większa liczba operatorów komórkowych ostrożnie wydobywa, pakuje i zmienia przeznaczenie swoich danych abonentów, aby tworzyć potężne statystyki dotyczące tego, jak ludzie poruszają się w świecie rzeczywistym .
Bardziej kompleksowe niż dane gromadzone przez jakąkolwiek aplikację, jest to rodzaj informacji, które zdaniem ekspertów mogą pomóc miastom w planowaniu inteligentniejszych sieci dróg, firmom docierać do większej liczby potencjalnych klientów, a urzędnicy ds. zdrowia monitorują choroby. Ale nawet jeśli zostanie udostępniony z najwyższą starannością w celu ochrony anonimowości, może również stanowić nowe zagrożenie dla prywatności dla klientów.
Verizon Wireless, największy amerykański operator z ponad 98 milionami klientów detalicznych, pokazuje, jak taki program mógłby się połączyć. Pod koniec 2011 roku firma zmieniła swoją politykę prywatności, aby mogła udostępniać anonimowe i zagregowane dane subskrybentów podmiotom zewnętrznym. Umożliwiło to uruchomienie jego Precyzyjne informacje rynkowe podział w październiku ubiegłego roku.
Program, wciąż na wczesnym etapie, tworzy naturalne rozszerzenie tego, co już dzieje się w Internecie, dzięki witrynom śledzącym kliknięcia i uzyskującym szczegółowy podział na to, skąd pochodzą użytkownicy i czym są zainteresowani.
Podobnie Verizon pracuje nad sprzedażą danych demograficznych o ludziach, którzy na przykład biorą udział w wydarzeniu, jak się tam dotarli lub jakich aplikacji używają po przybyciu. W niedawnym studium przypadku, mówi rzeczniczka programu Debra Lewis, Verizon pokazał, że fani z Baltimore przewyższali liczebnie fanów z San Francisco o trzy do jednego na stadionie Super Bowl. Te informacje mogły być drogie lub trudne do uzyskania w inny sposób, na przykład poprzez ankiety, ponieważ nie wszyscy ludzie na stadionie kupili własne bilety i mieli w aktach informacje o karcie kredytowej, ani nie wszyscy pobrali aplikację Super Bowl.
Inne firmy telekomunikacyjne badają podobne pomysły. W Europie na przykład uruchomiła Telefonica podobny program w październiku ubiegłego roku, a szef tej nowej jednostki biznesowej wygłosił przemówienie programowe na nowej konferencji branżowej w dniu monetyzacja big data w telekomunikacji w styczniu.
Nie wydaje mi się, że jest to jeszcze duża część ich działalności [telekologicznej], chociaż jednocześnie może tak być, mówi Vincent blondi , matematyk stosowany, który obecnie pracuje nad wyzwanie badawcze od operatora Orange do przeanalizowania dwóch miliardów anonimowych rekordów komunikacji między pięcioma milionami klientów w Afryce.
Jak mówi Blondel, obawy związane z udostępnianiem takich danych nie polegają na tym, że poszczególne punkty danych wyciekną lub będą zawierać kompromitujące informacje, ale że mogą zostać porównane z innymi źródłami danych, aby ujawnić niezamierzone szczegóły dotyczące osób lub określonych grup (patrz Jak uzyskać dostęp do Dane o lokalizacji mogą podeptać Twoją prywatność).
Już teraz niektóre startupy budują biznesy, agregując tego rodzaju dane w przydatne sposoby, wykraczające poza to, co mogą zaoferować poszczególne firmy. Na przykład, AirSage , firma z Atlanty w stanie Georgia, założona w 2000 roku, spędziła większość ostatniej dekady na negocjacjach, jak twierdzi, wyłącznych praw do umieszczania swojego sprzętu za zaporami ogniowymi dwóch z trzech największych amerykańskich operatorów bezprzewodowych oraz gromadzenia, anonimizacji, szyfrowania i analizować dane sygnalizacyjne wieży komórkowej w czasie rzeczywistym. Odkąd AirSage utrwaliło drugie z tych głównych partnerstw około rok temu (nie określi, z którymi konkretnie przewoźnikami współpracuje), przetwarza 15 miliardów lokalizacji dziennie i może odpowiadać za przemieszczanie się około jednej trzeciej populacji USA w w niektórych miejscach do mniej niż 100 metrów, mówi wiceprezes ds. marketingu Andrea Moe.
Gdy urządzenia mobilne użytkowników wysyłają sygnały ping do wież komórkowych w różnych lokalizacjach, algorytmy AirSage szukają wzorców w danych o lokalizacji – jak dotąd głównie po to, by pomóc planistom transportu i raportom o ruchu drogowym. Na przykład oprogramowanie może wywnioskować, że właściciele urządzeń, którzy spędzają czas w parku biznesowym od dziewięciu do pięciu, prawdopodobnie pracują, więc inżynier autostrady może być w stanie oszacować, jaki ruch na lokalnym zjeździe z autostrady jest spowodowany przez osoby dojeżdżające do pracy.
Inne firmy zaczynają dodawać dodatkowe warstwy informacji poza danymi sieci komórkowej. Jednym z klientów AirSage jest stosunkowo niewielki startup z San Francisco, Dane oświetlenia ulicznego który ostatnio zebrał 3 miliony dolarów w finansowaniu wspieranym częściowo przez ramię venture capital Deutsche Telekom.
Streetlight kupuje zarówno dane z sieci komórkowej, jak i nawigacji GPS, które można wykorzystać do przydatnych badań rynkowych. (Dane komórkowe obejmują większą liczbę osób, ale dane GPS, zbierane przez dostawców oprogramowania do mapowania, mogą poprawić dokładność.) Obecnie wiele firm już tworzy ogromne bazy danych demograficznych i behawioralnych na podstawie informacji ze spisu powszechnego gospodarstw domowych w USA, aby pomóc sprzedawcom w wyborze gdzie budować nowe sklepy i planować budżety marketingowe. Ale oprogramowanie Streetlight, z interaktywnymi, oznaczonymi kolorami mapami okolic i dróg, oferuje więcej praktycznych informacji. Może to być powiązane z demografią osób, które pracują w pobliżu, dojeżdżają określoną autostradą lub są tam tylko w celu odwiedzenia, a nie tylko dostarczają informacji o tym, kto mieszka w okolicy.
Jeśli jesteś sprzedawcą detalicznym i znajdujesz się na czyjejś ścieżce do pracy, mogą oni przejść obok ciebie 600 razy w roku, mówi założycielka i dyrektor generalna Laura Schewel, badaczka transportu, która również kończy doktorat na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley. Jeśli nigdy nie wejdą, to wielka stracona okazja.
Praca Streetlight pokazuje, dlaczego takie dane mogą poprawić planowanie miasta. Jednym z pierwszych klientów firmy jest Oakland Business Development Corporation, która stara się przyciągnąć firmy do miasta słynącego z przestępczości i ubóstwa, mówi Schewel. Dane Streetlight pokazują schematy, według których rzesze bogatszych ludzi dojeżdżają przez miasto z odległych przedmieść w drodze do San Francisco, a także pokazują, że młodzi ludzie odwiedzają Oakland ze względu na rozwijającą się scenę życia nocnego. Celem grupy jest przekonanie krajowych sieci, które nie znają dobrze Oakland i mogą patrzeć tylko na dane demograficzne gospodarstw domowych, że warto otworzyć tam sklep, a następnie pomóc im w wyborze idealnych lokalizacji.
Oczywiście wszystkie zaangażowane firmy są świadome, że ludzie mogą mieć obawy dotyczące prywatności i borykają się z wyzwaniem przekazania, co oznaczają anonimowe i zagregowane dane, ludziom, którzy są coraz bardziej świadomi, że noszą tracker w kieszeni. (Verizon Wireless również pozwala swoim klientom zrezygnować programu).
Wydaje się, że firmy podejmują wiele środków ostrożności w celu ochrony prywatności. W przypadku Streetlight dane są pozyskiwane w partiach, a algorytmy są wykorzystywane do wyłuskiwania wzorców, które pomagają dopasować lokalizacje do innych źródeł danych, takich jak rekordy DMV lub informacje ze spisu powszechnego USA. Firma twierdzi, że nie może śledzić żadnego urządzenia na mapie ani kierować reklam do konkretnej osoby za pomocą kupowanych danych. Schewel podkreśla również, że dane mają co najmniej dzień, jeśli nie miesiąc, a oprogramowanie nie podaje statystyk dla grup poniżej 15 urządzeń.
Prawdopodobnie ważniejszym pytaniem jest, w jaki sposób ludzie zrównoważą swoje obawy dotyczące prywatności z korzyściami płynącymi z udostępnienia ich danych o lokalizacji lub innych danych mobilnych na ich temat. Badania i doświadczenie sugerują, że w praktyce większość ludzi nie ma nic przeciwko prywatności lub nie przejmuje się nią tak bardzo, jak im się wydaje (patrz Wartość prywatności ).
Takie dane będą miały wiele zastosowań. Niektóre będą wiązać się z wyścigiem, aby stać się platformą, która zapewnia najlepsze reklamy i oferty mobilne. Na przykład Verizon ma teraz wysiłek pilotażowy w ramach programu Precision Market Insights, który umożliwia klientom wyrażenie zgody (zamiast rezygnacji), dając firmie Verizon pozwolenie na udostępnianie większej ilości informacji o tym, kim i gdzie się znajdują, w tym o przeglądaniu sieci Web i danych o użytkowaniu aplikacji. W zamian mogą otrzymywać na telefon oferty i oferty od marketerów, którzy chcą do nich dotrzeć.
Dane te mogą również zaoszczędzić trochę pieniędzy rządom z ograniczonym budżetem. W Kalifornii stan przeprowadza niezwykły eksperyment pilotażowy, licencjonując dane GPS od dostawców nawigacji, zamiast naprawiać rozpadającą się sieć czujników i detektorów na drogach stanu. Alexandre Bayen , naukowiec z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, który pomaga w przygotowaniu wniosku dla oferentów, uważa, że rynki, które dają rządom dostęp do danych dotyczących mobilności, w końcu staną się powszechne.
Schewel, która wpadła na pomysł Streetlight, starając się zapewnić zwolennikom ekologicznego transportu lepsze dane na temat tego, kto korzysta z dróg, również postrzega swoją firmę jako długoterminowy sposób na tworzenie bardziej wydajnych miast poprzez pomaganie firmom w lokalizacji bliżej klientów i ograniczenie wyjazdów na zakupy.
Ekologiczny startup transportowy, w którym podstawową propozycją firmy jest oszczędność paliwa transportowego, nie jest pomysłem skalowalnym – mówi. Ale marketingowy startup analityczny, który jako efekt uboczny wyrzuca redukcję mil? Myślę, że to najskuteczniejszy sposób na bycie agentem zmian.