Jak pasterze wypatrują wody na Saharze? Oczywiście z satelitami.

Zdjęcie pasterzy bydła i bydła

Zdjęcie pasterzy bydła i bydła Jerome Opóźnienie/AP





Przez większość swojego 50-letniego życia Abdoul Ag Alwaly, hodowca bydła w północnym Mali, wykorzystywał ten sam sposób znajdowania wody dla swoich krów. Płaci motocyklistom lub woźnicy wielbłądów, aby przemierzali pustynię otaczającą miasto Gao i sprawdzali poziom rozproszonych strumieni i studni. Proces ten był kosztowny, czasochłonny i ryzykowny – czasami maszerował ze swoim stadem przez kilka dni tylko po to, by przekonać się, że otrzymał złą wskazówkę lub że inne stado przybyło tam pierwsze.

W ostatnich latach zmiany klimatyczne jeszcze bardziej utrudniły poszukiwania, mówi Alwaly. Tam, gdzie mieszka, w Sahelu, rozległym pasie suchych zarośli na południe od Sahary, temperatury rosną szybciej niż średnia światowa, susze są częstsze, a roślinność rzadsza. Nieregularne opady sprawiły, że tradycyjne wodopoje stały się zawodne. Zwierzęta często giną podczas poszukiwań, mówi Alwaly, a rywalizacja o wodę może łatwo przybrać gwałtowny charakter.

Witamy w zmianach klimatu

Ta historia była częścią naszego wydania z maja 2019 r.



  • Zobacz resztę numeru
  • Subskrybuj

Więc próbuje nowego podejścia. W ciągu ostatniego roku Alwaly, który kieruje lokalnym związkiem hodowców zwierząt gospodarskich, zaczął szukać wskazówek na zdjęciach satelitarnych. Z telefonem i 25 frankami – około czterech centów amerykańskich – będziesz wiedział i możesz poruszać się z dużo większą pewnością – mówi.

Na całym kontynencie rosnące temperatury i nieprzewidywalne deszcze stanowią poważne zagrożenie dla milionów drobnych rolników i pasterzy. Hiperlokalne dane satelitarne w czasie rzeczywistym mogą być wykorzystywane do wykrywania wczesnych sygnałów ostrzegawczych suszy i nieurodzaju. Ponieważ obrazowanie satelitarne staje się tańsze, bardziej wydajne i ma wyższą rozdzielczość, a ogromne ilości danych, które generuje, stają się łatwiejsze do zarządzania i interpretacji przez komputery, coraz większa liczba prywatnych firm i organizacji pozarządowych znajduje sposoby na przekazanie ich bezpośrednio w ręce ludzi, którzy na co dzień borykają się ze skutkami zmian klimatycznych.

Zawsze korzysta z eksperymentalnej usługi oferowanej przez firmę telekomunikacyjną Orange. Analizuje codzienny strumień zdjęć z satelitów Sentinel Europejskiej Agencji Kosmicznej, aby zapewnić koczowniczym pasterzom w północnym Mali aktualne informacje o tym, gdzie mogą znaleźć wodę i paszę. Zawsze możesz zadzwonić lub wysłać SMS-a do call center w stolicy Mali, Bamako, a technik przejrzy oznaczony kolorami obraz satelitarny przedstawiający blady krajobraz poprzecinany roślinnością i odgałęzieniami rzeki Niger. To wskaże, gdzie jest woda — nie jest konieczna przejażdżka na wielbłądzie.



Obraz pasterza bydła Abdoula Ag Alwaly Obraz zdjęcia satelitarnego Mali

Zanim usługa była dostępna, hodowca bydła Abdoul Ag Alwaly płacił motocyklistom lub woźnicy wielbłądów za sprawdzenie poziomu strumieni i studni. Obecnie eksperymentalna usługa dostarcza rolnikom i pasterzom w Mali informacji na temat wzorców pogodowych, dostępności trawy i wody, a nawet ruchów stad, na podstawie danych satelitarnych.

Według SNV, holenderskiej organizacji pozarządowej, która pomogła w jej rozwoju, wprowadzona w listopadzie 2017 r. usługa obsłużyła 1300 połączeń telefonicznych i 88 000 wiadomości tekstowych od ponad 50 000 użytkowników.

Odkąd pierwszy satelita obserwujący Ziemię wszedł na orbitę w 1972 roku, zdjęcia wykonane z kosmosu uwidoczniły ślad ludzkości na planecie. Możemy obserwować kurczenie się lodowców i lasów deszczowych wraz z rozwojem miast i mega-farm, zbierać informacje na temat wody, gleby i innych zasobów naturalnych oraz monitorować katastrofy, takie jak pożary i susze.



Obecnie obrazowanie satelitarne może nie tylko śledzić te duże, długoterminowe trendy, ale także dostarczać rolnikom informacji w czasie rzeczywistym na temat poszczególnych części ich gospodarstw. Na początku piksele na zdjęciach satelitarnych były mierzone w kilometrach kwadratowych, ale teraz komercyjne satelity mogą osiągnąć rozdzielczość 30 centymetrów kwadratowych (jedną stopę kwadratową), podczas gdy publicznie dostępne dane z agencji rządowych, takich jak NASA, mają zwykle rozdzielczość od 10 do 100 metrów kwadratowych. Co równie ważne, liczba satelitów obserwujących Ziemię na orbicie gwałtownie rośnie — według bazy danych Union of Concerned Scientists wynosi ona do ponad 700. Dzięki temu łatwiej jest znaleźć zdjęcie dowolnej lokalizacji wykonane w ciągu ostatniego dnia lub dwóch.

Rolnictwo precyzyjne sterowane satelitarnie jest już powszechne w Stanach Zjednoczonych i Europie. Dopiero pojawiająca się w Afryce, może być szczególnie przydatna dla rolników i pasterzy, którzy rozsiani są na rozległych obszarach, ale noszą telefony komórkowe w kieszeniach.

Prawie 1600 kilometrów na południe od Gao, w środkowej Ghanie, kakao – najbardziej dochodowa uprawa w kraju – jest bardzo podatne na rosnące temperatury, susze i szkodniki kochające ciepłą pogodę. Agronomowie przewidują, że powierzchnia gruntów nadających się do produkcji kakao może się znacznie skurczyć do 2030 r. Aby pomóc rolnikom zwiększyć wydajność w tych warunkach, agenci rolni używają nowej aplikacji na tablety do tworzenia tak zwanych planów rozwoju gospodarstwa. Aplikacja, uruchomiona w lipcu przez konsorcjum SAT4Farming, składające się z organizacji non-profit Rainforest Alliance i Grameen Foundation, holenderskich projektów Satelligence i Waterwatch oraz francuskiego handlu towarami uprawnymi Touton, wykorzystuje oprogramowanie do uczenia maszynowego przeszkolone w zakresie analizowania zdjęć satelitarnych plantacji kakao. wykonane zarówno w świetle widzialnym, jak i w widmie bliskiej podczerwieni, które dokumentuje długości fal, które rośliny odbijają podczas fotosyntezy. Obrazy, w połączeniu z terenowymi badaniami agronomicznymi i ankietami rolników, umożliwiają oprogramowaniu generowanie regularnych kontroli stanu drzew — w oparciu o wskaźniki, takie jak gęstość roślinności i bliskość drzew — oraz zalecenia, jak je poprawić.



Ten rodzaj oceny jest dość prosty do wykonania od podstaw dla pojedynczego gospodarstwa. Ale widok z nieba pozwala konsultantom rolniczym — którzy w Afryce mogą mieć tysiące klientów na dużym obszarze — na pierwszy rzut oka dostrzec problematyczne gospodarstwa w trudnym sezonie wegetacyjnym. Następnie mogą dokonać korekty — innego schematu przycinania lub docelowej dawki nawozu — w odpowiedzi na suszę lub inne trudności. Jeśli polecę rolnikowi dodanie kilkuset kilogramów nawozu, ale satelita pokazuje, że nic się nie zmieniło, wtedy możemy ocenić, co mogło pójść nie tak – mówi Selasse Gidiglo, specjalista ds. programu SAT4Farming.

Obrazy satelitarne nie są doskonałe. Chmury i kurz często zasłaniają widok, zwłaszcza na tereny pustynne i tropikalne. Obrazy nie eliminują również potrzeby przeprowadzania badań naziemnych — mogą pokazać pasterzowi źródło wody bez ujawniania, że ​​znajduje się ona na terenie prywatnym lub że roślinność jest czymś, czego zwierzęta nie mogą jeść. To, że coś jest zielone na zdjęciu satelitarnym, nie oznacza, że ​​jest ono odpowiednie dla zwierząt gospodarskich, mówi Peter Hoefsloot, analityk z Amsterdamu, który pomagał rozwijać usługę, z której korzysta Alwaly.

Cała możliwość tego jest dla mnie dość dziwna, mówi Nana Kwame Korang, hodowca kakao z Sunyani w Ghanie, który współpracuje z SAT4Farming. Ale jeśli może dać mi wyższy plon w okresach suchych, bardzo mi się podoba.

ukryć