211service.com
Jak plany Facebooka i Google dotyczące zwiększenia dostępu do Internetu poczyniono w 2015 r.
Według szacunków ONZ pod koniec listopada około 3,2 miliarda ludzi na świecie jest online. To pozostawia 56,6 procent rasy ludzkiej niezwiązanych . A w ubiegłym roku wzrost liczby osób, które są połączone, spowolnił – ONZ ustala go na 6,9 proc. w 2015 r., w porównaniu z 7,4 proc. w 2014 r.
Jednak w 2015 roku wydarzyły się inne rzeczy, które mogą odwrócić ten trend. Facebook i Alphabet, spółka holdingowa znana wcześniej jako Google, zintensyfikowały swoje konkurencyjne kampanie, aby radykalnie obniżyć koszty dostępu do Internetu.
Sercem ataku Alphabetu na dane ONZ dotyczące dostępu do Internetu jest Project Loon, część oddziału X Labs. W ramach projektu opracowano stratosferyczne balony wypełnione helem, którymi można sterować we flotach na całym świecie i zapewniają szybką łączność LTE z poniższymi urządzeniami mobilnymi (patrz 10 Przełomowe technologie 2015: Projekt Loon).
W 2015 roku balony Loon nadal okrążały glob i łączyły się z urządzeniami w takich miejscach jak Chile, Nowa Zelandia i Australia, gdzie są testowane we współpracy z dostawcami komórkowymi, takimi jak Telefónica i Telstra.
W październiku Alphabet ogłosił, że podpisał umowę z rządem Indonezji na przeprowadzenie największego jak dotąd testu Projektu Loon. W 2016 r. trzej najwięksi operatorzy komórkowi obsługujący 250-milionowy naród rozpoczną prace nad próbami integracji balonów Loon z ich sieciami (patrz Alphabet’s Stratospheric Loon Balloons to Start Serving Internet to Indonezja).
Indonezja jest dobrym poligonem doświadczalnym dla teorii Alphabet, że jej balony mogą zachęcić więcej osób do korzystania z Internetu, czyniąc operatorom tańszym rozbudowę infrastruktury internetowej. Mieszkańcy tego kraju są rozrzuceni na 900 wyspach archipelagu liczącego ponad 17 000 osób, co sprawia, że połączenia komunikacyjne są trudne do wdrożenia. Bank Światowy szacuje, że tylko 17 procent Indonezyjczyków ma dostęp do Internetu.
Facebook ma też projekty w stratosferze. W lipcu firma zaprezentowała drona zasilanego energią słoneczną o rozpiętości skrzydeł 42 metrów, zaprojektowanego do wykorzystywania łączy laserowych i radiowych do przesyłania łączności internetowej do specjalnych odbiorników naziemnych (patrz Poznaj drona internetowego Stratosfery na Facebooku). Makiety statku już latały, a Facebook twierdzi, że wkrótce powinny rozpocząć się testy w locie pełnowymiarowego statku.
W październiku dowiedzieliśmy się, że zespoły stratosferyczno-internetowe Alphabetu i Facebooka współpracują ze sobą i obydwa lobbowały za międzynarodowymi porozumieniami w celu wsparcia statków latających na dużych wysokościach w celu uzyskania dostępu do Internetu (zob. Zespół dronów internetowych Facebooka współpracuje z projektem Google Stratospheric Balloons ). W tym samym miesiącu Facebook zawarł porozumienie z francuską firmą Eutelsat wykorzystanie satelity AMOS-6 wystrzelonego na początku 2016 r. w celu zapewnienia dostępu do Internetu dużym połaciom Afryki.
Zarówno Facebook, jak i Alphabet mówią w szlachetnych, altruistycznych słowach o chęci przyciągnięcia większej liczby osób do internetu. A bycie widzianym, by pomagać światu, może poprawić wizerunek firmy. Ale firmy mogą również zdobyć cennych nowych odbiorców, którym będą wyświetlać reklamy, w czasie, gdy konkurencja w bogatych, dobrze obeznanych z Internetem krajach jest intensywna. (Alphabet twierdzi, że balony Loon mogłyby być opłacalne, gdyby operatorzy telekomunikacyjni wynajmowali je w celu rozszerzenia swoich sieci).
Ta mieszanka myślenia charytatywnego i biznesowego doprowadziła do niepowodzeń w bardziej przyziemnej części kampanii Facebooka mającej na celu poszerzenie dostępu do Internetu. W kwietniu zaatakowano program, który firma ustanowiła w celu zwolnienia niektórych stron internetowych i usług z opłat za przesyłanie danych, ponieważ utrudniał on konkurowanie małym firmom (patrz: indyjskie firmy zwracają się przeciwko schematowi Facebooka na rzecz szerszego dostępu do Internetu). W maju podobne skargi wybuchły w innych krajach, w tym w Indonezji i Zimbabwe (patrz Facebook’s Internet.org Hits Global Flak).
We wrześniu dyrektor generalny Facebooka, Mark Zuckerberg, ogłosił, że jego projekt o nazwie Internet.org zostanie przemianowany na Free Basics i że każdy programista będzie mógł włączyć jego usługę do programu, który obecnie działa w 32 krajach na całym świecie. Kłopoty Facebooka przypominają o trudnościach, które mogą się pojawić, gdy firmy z zagranicy angażują się w złożoną politykę i wymagania polityczne związane z infrastrukturą krajową – coś, na co mogą natrafić projekty badawcze Alphabet i Facebook w 2016 r., gdy zbliżają się do zapewnienia realnych Usługi internetowe.